iPhone 3G i wymienna bateria?

02 lipca

Uwaga! Ten wpis ma ponad 2 miesięcy. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

W upublicznionym wczoraj na stronach Apple filmiku prezentującym nowego iPhona można w pewnym momencie zobaczyć z bliska dolną część obudowy nowej wersji iTelefonu a w niej dwie ordynarne śrubki. Jednym się spodobały, innym nie bardzo a jeszcze inni nie zwrócą na to żadnej uwagi. I słusznie - jednak nie o śrubki tu chodzi a o to po co się tam znalazły… Może oznacza to “prawie wymienialną baterię”? Podobne rozwiązanie zastosowano już w MacBooku Air - pamiętacie? Niby nie da się w nim łatwo wymienić baterii - tak jak w innych laptopach - ale przecież wystarczy tylko odkręcić jakieś dwadzieścia śrubek i po kłopocie…

Srubiph7S7S

896

komentarzy: 3

  1. 1 2 lipca 2008 o 10:17
    link
       

    Pasja, z jaką w tym przypadku Apple stara się utrudnić korzystanie ze swoich produktów, nieprzerwanie mnie zadziwia.

    Jaki jest sens pozbawiania mnie możliwości wyjęcia z torby zapasowej baterii i w ciągu kilkunastu sekund zyskania kolejnych kilku godzin pracy MacBooka Air?

    Dopóki nie było śrubek można było tłumaczyć tym, że Apple chce po prostu przyciąć na użytkownikach. Bateria w iPodzie straciła pojemność? Ale trudno ją wymienić, no to może nowy iPod? W momencie pojawienia śrubek ten argument odpada. A niemożność szybkiej i bezproblemowej wymiany baterii na zapasową pozostaje.

    Dla mnie to jest największy debilizm w produktach Apple, którego geniusze z Cupertino trzymają się z uporem godnym lepszej sprawy.

  2. 3 2 lipca 2008 o 19:42
    link
       

    Ciekawe spostrzeżenie, BS. Moją uwagę też zwróciły te śrubki podczas oglądania, ale nie zastanawiałem się nad przeznaczeniem. Może bateria, a może po prostu.. ułatwienie dla serwisu. Obsłużyć miliony iPhonów w serwisie pewnie trudno, a tak niech sobie ciekawscy otwierają :-)

    @Bartek Raciborski: Producent ma wolną wolę w określaniu jaki ma być produkt. Jednym nie podoba się brak baterii, innym kolor, innym kształt. W tym wypadku geniusz polega na umiejętności stworzenia produktu pożądanego przez tak wielu ludzi, a nie produktu bez wad.

  3. 4 3 lipca 2008 o 6:42
    link
       

    Geniusz jak geniusz… Ale żeby nie można było w laptopie baterii wymienić? I to ponoć projektowanym dla maksymalnej mobilności? Coś tu nie halo.

    Natomiast braku możliwości wymiany baterii w telefonie jakoś rozumiem. W życiu jeszcze nie musiałem przekładać baterii by mi telefon dłużej pociągnął. Gadam, mailuję (iPhone! Przybądź w końcu bo się z SonyEriccsona robi to beznadziejnie!), używam i jakoś baterii starcza na długo. A, już wiem w czym problem - nie mam GPS i trzech ton innej elektroniki kompletnie mi na codzień zbędnej. Z dodatków to tylko Bluetooth, a i to w większości wyłączony i uruchamiany tylko przy okazji synchronizacji.

Inni napisali

  1. [...] Sprawne oko może wypatrzeć dwie dość niepozorne śrubki na dolnej części obudowy. Kolega Bartosz an swoim blogu dość błyskotliwie zauważa, że te śrubki mogą być po to aby w prosty sposób dostać się do [...]

  2. [...] Sprawne oko może wypatrzeć dwie dość niepozorne śrubki na dolnej części obudowy. Kolega Bartosz an swoim blogu dość błyskotliwie zauważa, że te śrubki mogą być po to aby w prosty sposób dostać się do [...]

  3. [...] Sprawne oko może wypatrzeć dwie dość niepozorne śrubki na dolnej części obudowy. Kolega Bartosz an swoim blogu dość błyskotliwie zauważa, że te śrubki mogą być po to aby w prosty sposób dostać się do [...]

  4. [...] Sprawne oko może wypatrzeć dwie dość niepozorne śrubki na dolnej części obudowy. Kolega Bartosz an swoim blogu dość błyskotliwie zauważa, że te śrubki mogą być po to aby w prosty sposób dostać się do [...]

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*