Uwaga! Ten wpis ma ponad 7 miesięcy. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.


Uwaga! Ten wpis ma ponad 7 miesięcy. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.


komentarzy: 13
link
Zboczeniec. Wszędzie byś się tylko podobieństw doszukiwał. Jakby producenci nie mieli innych inspiracji niż apple
link
Hmm, ciekawy podgląd otwartych okien… w sumie ciekawe dlaczego Apple nie zastosowało widoku cover flow dla podglądu uruchomionych programów - oczywiście jeżeli ich nie ma zbyt dużo…
link
bo cover flow to wodotrysk - o ile dobrze sprawdza sie do przegladania okladek plyt (w itunes czy na iphonie) o tyle juz jako przegladarka plikow czy okien duzo gorzej. podobnie jak wynalazki znane z beryla czy visty http://blog.fotoge...rawie-jak-os-x-3/ - po prostu okienka w pseudo 3D wzajemnie sie zaslaniaja. imho duzo lepiej dziala - choc jest mniej widowiskowe - stare dobre expose. nie wiem jak wy ale ja tu widze granice ktora oddziela funkcjonalnosc od efekciarstwa.
link
Linuksowcom mogę te wszystkie zapożyczenia wybaczyć. Robią amatorsko ten system sami dla siebie, nie żądając w zamian pieniędzy. Ale dla M$ nie ma litości. Nie dość, że chcą by im za te zżynki płacić, to jeszcze mają często czelność twierdzić, że to był _ich_ pomysł. Nic, tylko wystrzelić takich w kosmos.
link
Ech. Gdyby iść waszym tokiem myślenia (a raczej oburzania się), to każdy samochód miałby inny przyrząd do kierowania. Jeden koło, inny trójkąt, jeszcze inny dżojstik, bo przecież nie wolno niczego skopiować.
Jeśli coś się dobrze sprawdza, a nie jest opatentowane, to czemu nie zastosować? Ja się z tego cieszę, mam podobne interfejsy w różnych systemach, nie wymyśla się niczego na siłę, a Apple musi wymyśleć coś nowego, by być na przedzie. Na czym zyskujemy przede wszystkim my.
link
Fanatyk to ktoś, kto nie może zmienić zdania i nie może zmienić tematu.
link
Apple też zapożyczył kilka rozwiązań z Linuksa… ale chyba to dobrze.
link
No cóż, Coverflow też chyba nie jest wynalazkiem chłopców z Cuppertino, więc… Życzyłbym sobie, by panowie z Apple zapożyczyli kilka rozwiązań z Gnome czy KDE. To nic złego implementować sensowne rozwiązania wykombinowane przez kogoś innego. Linuks tym się różni od OSX, że nikt tego nie zabrania robić.
link
@ CoSTa
Fakt, Coverflow nie jest pomysłem firmy Apple, nie został jednak bezczelnie zerżnięty z konkurencji, a kupiony. KUPIONY. Jest różnica, prawda?
link
dadaista:
Owszem, jest. Spaces przepraszam skąd się “nagle” w Leopardzie wzięło? Z tym że tu Apple nie musiało dawać ani dolca bo ideę i kody źródłowe mogło se z dowolnej dystrybucji wziąć i przerobić na swoje. Powtarzam: nie ma nic złego w implementowaniu sensownych rozwiązań interfejsu wymyślonych przez kogoś innego.
link
Ku ścisłości - ten efekt w linuksowych środowiskach graficznych ma już z pół roku - pojawił się jeszcze w Berylu (obecnym Compiz Fusion). Za to Amarok wykorzystuje ten efekt identycznie jak iTunes.
I tak Scale (Expose) sprawdza się zdecydowanie lepiej.
link
Też nie rozumiem oburzania się niektórych iFanatyków… Zwłaszcza, że te efekty są dość stare. To teraz jeśli Mac OS weźmie cokolwiek z Linuksa (a np wirtualne pulpity były dużo wcześniej) to też będziecie atakować Apple? Czy wtedy będziecie go bronić? Tak, to jest pytanie retoryczne.
Tak naprawdę wszyscy od siebie zgapiają i już. Apple zgapił od Linuksa wirtualne pulpity, Windows zgapił od Mac OSa np gry (szachy), Linux zgapił od Mac OSa CF… Takich przykładów można mnożyć. Jak tu ktoś powiedział - w takm razie czemu nie czepiacie się, że wszyscy producenci samochodów stosują okrągłe kierownice?
link
A mi sie wszystko kojarzy z projektami Xerox PARC, niewielkie zmiany wprowadzone pozniej przez Apple, MS czy Linuksa nie zmieniaja sily tego skojarzenia.