Zgniłe jabłko?
Uwaga! Ten wpis ma ponad 8 miesięcy. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.
Potentaci informatyczni często są bohaterami zdarzeń dwuznacznych moralnie, albo wprost hańbiących. Microsoft, Yahoo!, Google i wielu innych ma swoje przewiny, z których albo się tłumaczą i wyciągają wnioski, albo tylko to markują. (…) I tylko Apple ciągle utrzymywał jakoś wizerunek fajnej, sympatycznej firmy, która wyznacza trendy w branży. Jeżeli właśnie wyznacza kolejny, dla nas wszystkich nadchodzą bardzo ciężkie czasy. Wired donosi, że Apple zwróciło się do amerykańskiego Urzędu Patentowego o opatentowanie ruchów palców, za pośrednictwem których użytkownik iPhone’a obsługuje swoje urządzenie. Czy jabłko gnije? -
pyta na łamach technobloga Michał Piotr Pręgowski. Otóż nie sądzę. Zgniłe jest amerykańskie
prawo patentowe które pozwala zarejestrować i chronić takie wynalazki jak
amazonowe jedno kliknięcie, popularny
dwuklik czy choćby
RSS. I wiele innych równie absurdalnych. Nic dziwnego że Apple stara się grać w tą samą grę co inni skoro sędzia to kalosz - po prostu
uczy się na własnych
błędach. Zwłaszcza że konkurencja
nie przebiera w środkach. A zresztą - my się tu spieramy a kto wie, może za kilka dni okaże się że właścicielem iphonowego interfejsu już od dawna jest Logitech? Albo Amway?

Zobacz inne
Niespodzianka - oficjalnie pakiet SDK dla iPhone wymaga maka z procesorem intela i na maszynach z PPC instaluje tylko samo XCode 3.1. Niemniej wystarczy ręcznie zainstalować odpowiednie pakiety i… ponoć wszystko działa. Ponoć i prawie [...]
Pamiętacie jeszcze starą listę klonów? Zniknęła z sieci na długo ale udało mi się ją w większości odrestaurować. Dodałem też trochę nowości, oczywiście głównie podróbki iPhona ale nie tylko… Jeśli przez przypadek macie może starą [...]
komentarzy: 2
link
Wszystkie te patenty uniemożliwiają jakąś przyjemną standaryzacje. Opera swoje gest myszy również opatentowała, a co za tym idzie inna przeglądarka jeśli takowe gest chce mieć to muszą być nieco inne. Dla mnie zwykłego użytkownika jest to tylko powodem irytacji, gdyż na każdym programie obsługującym gest muszę przyzwyczajać się do nieco odmiennej ich specyfiki.
link
Sam fakt, że Apple coś opatentuje jeszcze nie oznacza, że będzie zabraniać innym firmom czy producentom korzystać z tego patentu. Nie musi też wymagać od nich opłat licencyjnych.
Idea patentów polega nie na tym, że nikt wynalazku opatentowanego nie może używać/sprzedawać, ale na tym, że Apple ma prawo zablokować, jeżeli uzna to za stosowne, wykorzystywanie takiego patentu. Niby różnica subtelna, ale ogromna.
I rzeczywiście, jeżeli Apple nie opatentowałaby swoich wynalazków, nawet tych wątpliwej natury, to jakaś inna firma, na przykład MS, mogłaby opatentować “ruchy palcem” i zabronić Apple korzystać z ich patentu. Wtedy cały biznes z iPhonem poszedłby w przysłowiowe pizdu.
Sam proces patentowania wynalazków jeszcze nic nie mówi o firmie. Wiele mówi natomiast sposób, w jaki te patenty wykorzystuje. Należy więc poczekać i zobaczyć, co Apple z patentem “ruch palców” zrobi.
Napisali
[...] iPod vs Creative Zen czyli kto wymyślił interfejs iPoda [...]