Uwaga! Ten wpis ma ponad 11 miesięcy. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.


Zapewne skok będzie większy niż tylko trzecia cyfra po drugiej kropce. I będzie to dużo ważniejsza aktualizacja niż wszystkie poprzednie razem wzięte. iPhone i mobilny OS X stanie się wtedy prawdziwą platformą programistyczną a nie tylko kolejnym bajeranckim telefonem. To jest sedno i prawdziwy cel wszystkich tych haków, dżelbreków i unloków. Na to wszyscy czekamy. Od samego początku. Nie ryzykujcie więc, że dzisiejsze, w pośpiechu wykonywane zabiegi utrudnią wam te najważniejsze. Może się przecież okazać że łatwiej będzie aktualizować ze starego softu niż z nowego… Poczekajcie jeszcze te dwa lub trzy tygodnie aż sytuacja się wyklaruje. Po pojawieniu się SDK też pewnie będzie zamieszanie. Nie warto się spieszyć. Cierpliwości. Dobrze radzę. Jest jeszcze drugi - równie ważny - powód. Obecne oprogramowanie. Mało się o tym pisze ale pod 1.1.3 spora część popularnych programów zwyczajnie nie działa. Związane jest to między innymi z zapowiadanymi zmianami - telefon nie uruchamia już domyślnie aplikacji z uprawnieniami roota - a deweloperzy zamiast się z tym nerwowo szarpać po prostu czekają na rozwój wydarzeń. Powstanie nowych kompatybilnych wersji to oczywiście tylko kwestia czasu ale pamiętajcie że to jest wasz czas. Aktualizując pochopnie iPhona być może sami skazujecie się na długie tygodnie bez ulubionego czy często używanego programu. Zamiast zatem gonić za nowinkami lepiej poczekać aż przesiadka na nowszy soft będzie naprawdę bezbolesna. Pisałem o tym już poprzednio. Co nagle to po diable. No, chyba że jak Philip Marlowe lubicie kłopoty… Ale wtedy już pewnie od dawna macie 1.1.3 i spróbowaliście go we wszystkich wariantach.
Skrinszoty zostały wykonane przez Maćka Trębacza. Dzięki wielkie!




2005-2008 by Bartosz Skowronek / 
komentarzy: 5
link
Potwierdzam, jeśli nie znacie szczegółów technicznych to lepiej się trzymajcie. Jak to mawia mój ojciec: “Dobrze jest - nie trzeba psuć”. Sam miałem przez chwilę problem z niedziałającym modemem, ale jakoś sobie poradziłem. Nie każdemu musi się to jednak udać. A potem będzie płacz ;).
link
Ja mam zablokowanego na 1.1.3 i nie mam nawet cierpliwości downgrade’ować tego do jakiegoś hackowalnego firmware (samo iTunes się buntuje).
link
Jak po wyjściu sdk pojawi się unlocker sima to kupię iphone. A do automapy (w sumie jedyna aplikacja trzymająca mnie przy pocket pc) kupuję navroad.
link
Iphone sim free nie usuwa simlocka permanentnie. U mnie działa to na zasadzie: po użyciu ISF blokada zniknęła tylko na kartę sieci ERA (taką miałem włożoną w trakcie uruchamiania unlockera). Pozostałe sieci, po zmianie oprogramowania i aktywacji są zablokowane.
link
W sumie jesli ktos odblokowywuje dla siebie to wystarczy mu to. Ale dzieki za uscislenie