Nie każdy musi mieć zwierzątko…
Uwaga! Ten wpis ma ponad 11 miesięcy. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.
Po
premierze MacBooka Air wokół nowego applowskiego laptopa natychmiast zrobiło się
sporo szumu. Dla jednych jest to wymarzony notebook dla innych kolejny dowód na szatański, hipnotyczny
marketing Apple… A jak komputerek wygląda z bliska?
Aluminiowy, nieduży, bardzo lekki. I cienki proszę Państwa, jest tak cienki że wstyd podłączać do niego najnowszą klawiaturę Apple - laptop jest niższy! Wyglądają obok siebie jak zwykły komputer i stara klawiatura stykowa o ile pamięta ktoś jakie to potrafiło być obszerne. MacBook Air wbrew swoim wymiarom leży dobrze w dłoni, na początku nie mogłem się powstrzymać przed łapaniem w dwie ręce bojąc się jakiegoś wygięcia całości. Zupełnie niepotrzebnie… Laptop jest po prostu śliczny urodą szczeniaka, nie każdy musi mieć zwierzątko ale zdecydowana większość normalnych ludzi “mięknie” na widok takiego malucha. MacBook Air wywołuje zbliżone odczucia. Po więcej zapraszam na
M@kowca. Smacznego!

Zobacz inne
Skoro już od kilku wpisów meblujemy mieszkanie - pora na łóżko. Już kiedyś pokazywałem wam łóżko z dokiem dla ipoda ale teraz coś dla zwoleników bardziej nowoczesnych kształtów. Do tego jeszcze ze dwa fotele a [...]
Po kilkunastu dniach prawdziwego chaosu jaki wybuchł po pokazaniu się dwóch - a właściwie trzech - wersji jailbreaka do 1.1.3 pojawiła się właśnie kolejna metoda na aktualizację i odblokowanie iPhone (starszych modeli, z bootloaderem [...]