Okazuje się że można…
Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.
Po raz kolejny -
mak oczami pecetowca. Tym razem jednak bez
głupstw,
półprawd i
złej woli. Po prostu normalny tekst. Normalny czyli taki w którym nie znajdziecie ani idiotycznej kryptoreklamy ani durnowatych zarzutów w a jedynie wrażenia świeżego użytkownika. Owszem, być może odrobinę zdezorientowanego ale przecież każdy ma prawo widzieć rzeczy po swojemu…

PS. Witam wszystkich po urlopie. Tak, tak nawet blogerzy potrzebują czasem odpoczynku. Dziękuję bardzo za wszystkie mejle i dobre słowa i zapewniam że nie mam zamiaru was zostawić!
Zobacz inne
Kilka razy przeczytałem, że najpoważniejszym problemem z jakim zetkną się użytkownicy pecetów podczas przesiadki na maka będzie klawiatura - brakuje jej bowiem prawego alta, a do tego ten który jest, jest w złym miejscu… [...]
Wszystko wskazuje na to, że przed kilkoma godzinami i na dwa dni przed oficjalną premierą finalna wersja Leoparda (Golden Master, build 9A581) wyciekła do sieci…
Napisali
[...] Okazuje się że można… [...]