Uwaga! Ten wpis ma ponad 3 lata. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Przecież w zamian za tą bezprzewodową “inwigilację” zyskujemy potężne narzędzie, możemy w każdej chwili wezwać pomoc gdy jest potrzebna, uprzedzić bliskich że się spóźnimy na kolację, załatwić pilną sprawę bez potrzeby przerywania urlopu itd., a także, co jest w tym chyba najbardziej przewrotne, sami możemy kontrolować innych, dzwonić w dzień i w nocy, wysyłać esemesy i zadawać kłopotliwe pytania. Trudno z tego zrezygnować tylko dlatego, że potencjalnie sytuacja w każdej chwili może się odwrócić, prawda? Raz na wozie, raz pod wozem. Nosił wilka razy kilka, ponieśli i wilka - powiadają popularne przysłowia. Tak więc lepiej nie rób drugiemu co tobie niemiłe… Kij ma dwa końce, i wszystko zależy od tego po której stronie przyszło nam stanąć. Można oberwać po grzbiecie, albo samemu komuś przyłożyć. OK. Dosyć tego. Plotę tak bez umiaru - a przecież chciałem tylko zareklamować polskiego widżeta do wysyłania “sesemesów” z internetu. W sieci pojawiła się właśnie nowa wersja tego przydatnego drobiazgu. Dzięki Hakore SMS będziecie mogli za darmo wysyłać swoje “kontrolujące” esemesy wprost z pulpitu lub z dashboarda do większości polskich sieci. To duże ułatwienie i wielka wygoda. Przydatnego widżeta możecie pobrać ze strony autora. Have fun! Jednak umiaru w tym wysyłaniu życzę! ![]()




2005-2008 by Bartosz Skowronek / 
komentarze
link
zajebiście. dzięki za informację, w końcu coś przystępnego do wysyłania sms-ów spod maka