Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Żeby nie było niedomówień, powyższa ilustracja jest fałszywa i została wykonana przez użytkownika alexbates z forum macrumors.com. A skoro już jesteśmy przy nowym Safari to jeszcze sobie ponarzekam. Kwadratowe przyciski do zamykania tabów są brzydkie i bardzo, bardzo windowsowe ale od biedy mógłbym je znieść, za to pasek postępu ładowania strony to dramatyczna pomyłka. To się sprawdza na ekranie iPhona o szerokości 320 pikseli - wystarczy wtedy jeden rzut oka i wszystko wiadomo - ale kompletnie nie pasuje do kilkunasto lub kilkudziesięcio calowych ekranów! Od wczoraj wzrok mam rozbiegany jak wariat a do tego jeszcze niemiłe wrażenie, że przeglądarka działa z opóźnieniem a strony się nie ładują. Ja rozumiem, że programiści też mają swoje potrzeby i bardzo zależy im na unowocześnieniu dobrych pomysłów ale - na litość boską! - nie takim kosztem! Nie wiem jak wy ale ja z utęsknieniem czekam na jakiś sprytny trick, który pozwoli skutecznie zamienić lepsze z powrotem na dobre. I modlę się, żeby to była ostatnia tego typu “innowacja” w tym sezonie. Z kronikarskiego obowiązku - jeśli zdecydujecie się zainstalować finalną wersję Safari najpierw odinstalujcie wszystkie dodatkowe pluginy. 99% z nich nie jest - bo też być nie może - kompatybilna z finalną czwórką a to może mocno utrudnić wam życie. Jeśli nie mają własnego deinstalatora znajdziecie je jak zwykle w /Library/Application Support/SIMBL/ lub w /Library/InputManagers. PithHelemet działa po drobnej modyfikacji - choć nowe Safari ma wbudowanego jakiegoś własnego adblocka - na resztę wtyczek trzeba będzie niestety poczekać. Ale to pewnie kwestia kilku dni…




2005-2009 by 


komentarzy: 30
link
niestety, Apple poleciało sobie z tymi zmianami. W sumie podobnie zrobili z macbookami - wprowadzili model alu powoli wycofując biały, żeby wczoraj zmienić zdanie, zostawić biały a z alu zrobić pro. Coś Apple jest ostatnimi czasy niezdecydowane, czyżby efekt Steve’a na urlopie?
link
oj, święta racja. sam wczoraj bardzo się zeźliłem na te taby na dole i jednocześnie zdziwiłem tym paskiem “Wczytuję…”.
mam nadzieję, że może apple pozwoli nam kiedyś włączyć z powrotem taby na górze.
pozdrawiam
link
U mnie Safari 4 + iPhoto 8.0.3 = fail
Brak wyszukiwania Miejsc.
link
A może by się dało i na dole i na górze
?
link
Strasznie narzekasz, co wpis to cos jest nie tak. Naprawdę nic Ci się nie podoba, we wszystkim widzisz niedociągnięcia i nie cieszy Cię fakt że coś po prostu jest i nie jest to Windows?
Pozdrawiam serdecznie, czytam ale więcej optymizmu!
link
chwale kiedy jest za co - i wtedy slysze ze jestem nawiedzonym fanbojem - i podobnie narzekam. przeniesienie refresha na prawa strone to imho tez gruby niewypal. co dowodzi ze w okienkowym systemie zaprojektowanym z mysla o myszy najlepiej jest uzywac klawiatury (⌘R)
link
Ano fakt. Reload powinien wrócić na dawne miejsce, a pasek ładowania = fail. Chętnie bym wrócił do Safari 3. Co do pluginów Click2Flash działa bezproblemowo.
link
Zgadzam się w pełni. Bardzo się przyzwyczaiłem do zakładek na górze a tu lipa.
Pasek ładowania może nie jest najgorzej położony, ale za mocno teraz rozprasza.
link
Faktycznie, ostatnio Apple serwuje zmiany dość chaotycznie. Niestety aktualizacje (szczególnie dla użytkowników 10.4 - sławny problem z QuickTime, w Polsce przemilczany) nie w każdym przypadku oznaczają poprawę - coś, co kiedyś u Apple było niemal synonimem.
link
Pisałem komentarz w poprzednim newsie - napiszę i tutaj. Zainstalowałem wczoraj nową wersję safari i ZAKŁADKI DOMYŚLNIE MAM NA GÓRZE !!!
link
Dodam może jeszcze, że SafariAdblock działa bez problemu i wcale nie trzeba go odinstalowywać.
link
dlatego napisalem 99% a nie 100%. natomiast z tymi zakladkami u gory to tajemnicza sprawa… na pewno zainstalowales finalna wersje - 4.0 (5530.17)?
link
Dziś zainstalowałem Safari 4 z poziomu aktualizacji systemu. Z aktualnym systemem i aktualnym safari bez żadnych modyfikacji zakładki od razu miałem na górze. Więc strasznie dziwi mnie to co widzę w wielu miejscach sieci o tabach na dole strony..
link
Może Apple przy okazji aktualizacji poszło po rozum do głowy i poprawiło wyświetlanie zakładek a Ci który mieli gdzieś w konfiguracji zmienioną wartość odpowiedzialną za położenie zakładek mają psikusa bo aktualizacja mogła nie ruszać tego pliku (lub zapamiętać wartość użytkownika) i teraz są takie psikusy.
link
Coś mi się widzi że jest problem z “górą” i “dołem”.
Góra znaczy na samym szczycie okienka Safari, dół znaczy pod pakiem z adresem, nie na dole wyświetlanej strony.
link
@kzmarch - dziwne, ja instalowałem dokładnie tak samo, i mam na dole.. coś mi się tu nie podoba
link
@miner to moze byc jakis trop…
link
wreszcie wszystko w administracji wordpressa działa ufffff, beta miała problemy… całkiem fajnie śmiga, zastanawiałem się ostatnio nad nowa operą.. testy trwają
link
Cóż, 3 czy 4 safari bez gestów dostępnych w wersji beta firefoxa 3.1 jest nie do użycia, tak się do nich przyzwyczailem
co prawda beta to beta więc zdarza mi się chociaż rzadko otwierać niektóre strony właśnie w safari, jest to bowiem jakby nie patrzeć bardzo dobra i szybka przeglądarka. A tak w ogóle wiesz coś o chrome na osx? Jest chromium ale to nie oficjalna wersja…
Pozdrawiam
link
Gwoli ścisłości, chodziło mi o gesty multitouch macbookowe dwu i trzypalce w firefoxie.
link
A ja w ogóle chyba zostawię Safari na boku i pójdę używać FF do momentu, w którym Google nie odda w moje ręce Chrome’a. Po ostatnich jazdach Safari 4 (bezsensowne wywałki, mulenie podczas otwierania nowej zakładki podczas gdy na innej wczytuje się strona, przy włączonym Top Sites zużywanie 100% procesora) coraz mniej mi się ta przeglądarka podoba…
A zakładki mam na górze. Nic wcześniej nie modyfikowałem. No, może z wyjątkiem instalacji AdBlock’a.
link
Pod Win i OSX Safari śmiga mi zarąbiście a taby mam jak najbardziej na górze. Widać grzebanie przy ustawieniach bety nie popłaciło :). Jestem BARDZO miło zaskoczony szybkością działania nowej wersji na moim mini. Uruchamia się błyskawicznie, strony wchodzą bez mała natychmiast… Podobnie pod Win - do tej pory królowało na netbooku Chrome ale od wczorajszej aktualizacji to się zmieniło. Safari jest po prostu szybsze i znacznie wygodniejsze.
Dzięki Apple! Takie aktualizacje lubię!
link
właśnie przed chwilą zaktualizowałem… i teraz “pluję sobie w brodę” dlaczego nie przeczytałem najpierw tego wpisu
link
Ludzie nie mylcie pojęć z tabami. U góry oznacza w tytule okienka (tak jak było w wersji beta), a anie pod paskiem adresu i pod paskiem zakładek (to jest właśnie na dole).
link
Najwiekszy plus jest taki, że pod windowsem nie instaluje sie automatycznie bonjure i aktualizacje automatyczne :p mam nadzieję, że to same dotyczy. Taby na dole, ale moze to i lepiej
link
Też uważam, Bartku, że przesadzasz. Oczywiście to jest twój blog i masz prawo pisać co tylko chcesz, ale sam zobacz: 1. Dawanie ludziom wyboru (zakładki na górze czy na dole) to nie w stylu Apple. W Apple zawsze jest jedna słuszna droga. Tak było zawsze; 2. Zakładki na górze na pewno było innowacyjnym rozwiązaniem, które pozwoliło efektywniej wykorzystać przestrzeń wertykalną monitora. Ale raz że to było raptem jedna, dwie linijki tekstu, a dwa - górny pasek wyglądał w Safari jakoś tak dziwnie. Odbiegał od reszty aplikacji. Oczywiście zdążyłem się już przyzwyczaić do tego rozwiązania, jak zapewne większość użytkowników, i ujrzenie zakładek z powrotem na dole było dla mnie pewnym szokiem. Po dwóch dniach używania dochodzę jednak do wniosku, że tak jest chyba po prostu lepiej. Wszystkie okna są spójne, nie ma problemów z zamienianiem zakładek miejscami, łatwiej z nich tworzyć nowe okno itp. A co do paska postępu ładowania nie mam do niego jakiś specjalnych zastrzeżeń. Ile można wałkować wciąż ten sam design. Tym bardziej że Apple małymi kroczkami odchodzi od interfejsu Aqua i powoli przyzwyczaja nas do nowego - Marble. Także spodziewał bym się w najbliższym czasie dużo bardziej agresywnych zmian w systemie niż pasek postępu w Safari. I zamiast narzekać, lepiej pogodzić się z nieuchronnym i popłynąć z prądem innowacji przygotowanych przez firmę Cupertino.
A tak na marginesie to w nowym Safari strony ładują się już tak szybko, że żaden pasek postępu nie jest potrzebny, ale to oczywiście moje zdanie.
Na koniec dziękuję za świetny blog i teksty (generalnie), bo nie miałem jeszcze okazji
link
imho nie w stylu apple jest wrzucanie nieprzemyslanego rozwiazania a potem udawanie ze go nigdy nie bylo. skoro juz zaryzykowali to trzeba wypic nawarzone piwo a nie chowac glowe w piasek. ja wole taby u dolu wiec prywatnie mnie to nie dotyczy ale nie podoba mi sie podejscie. dzieki za mile slowa i zachecam do komentowania w przyszlosci.
link
No tak, tutaj muszę ci przyznać rację. Zresztą już ktoś wyżej skomentował, że ostatnio Apple coś jest niezdecydowane. Nieobecność SJ w firmie daje się odczuć na każdym kroku.
link
kilka dni użytkowania safari i muszę powiedzieć że cudów nie ma… często gubi hasła, notorycznie nie wyświetla stron (dopiero ponowne odpalenie naprawia sprawę) top sites jakoś kulawo wygląda przy tym które oferuje nowa opera. Interfejs też mogli jakoś doszlifować. zobaczymy jak to będzie…
link
“imho nie w stylu apple jest wrzucanie nieprzemyslanego rozwiazania a potem udawanie ze go nigdy nie bylo.”
ADC… ;”P
Inni napisali
[...] być może pamiętacie narzekałem sporo na niepotrzebne zmiany w interfejsie nowego Safari. Jedną z nich jest likwidacja klasycznego progessbara i przeniesienie [...]
[...] Największy dyskomfort jednak sprawiał ekran i to o dziwo nie przez szklaną powierzchnię tylko z powodu małej rozdzielczości – przywykłem do 1600×1200 w 15″ na moim Thinkpadzie, a teraz rok czasu pracuję w 1920×1200 – przenosiny na zaledwie 1280×800 były szokujące – strasznie mało informacji mieści się za jednym razem na ekranie. Na tyle mało, że zapewne przeniósłbym Docka na lewą stronę ekranu, aby zapewnić sobie dłuższe okno w Safari. Nie da się ukryć, że nawet te kilka pixeli zabieranych przez zakładki w przeglądarkach WWW byłyby mile widziane – Safari 4 beta gdzie jesteś?!?! [...]
[...] Największy dyskomfort jednak sprawiał ekran i to o dziwo nie przez szklaną powierzchnię tylko z powodu małej rozdzielczości – przywykłem do 1600×1200 w 15″ na moim Thinkpadzie, a teraz rok czasu pracuję w 1920×1200 – przenosiny na zaledwie 1280×800 były szokujące – strasznie mało informacji mieści się za jednym razem na ekranie. Na tyle mało, że zapewne przeniósłbym Docka na lewą stronę ekranu, aby zapewnić sobie dłuższe okno w Safari. Nie da się ukryć, że nawet te kilka pixeli zabieranych przez zakładki w przeglądarkach WWW byłyby mile widziane – Safari 4 beta gdzie jesteś?!?! [...]
[...] tylko: tak! tak! tak! Chyba wiecie o co chodzi? Nie wiem tylko dlaczego trzeba było na to czekać 11 miesięcy! Nowe [...]