Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.


Po raz kolejny uprzedzam, że nie piszę poradnika dla początkujących a raczej krótkie sprawozdanie dla majsterklepków, co to nie usną spokojnie jak czegoś nie spróbują popsuć. Mnie się udało więc kilka uwag dla szukających potwierdzonych informacji. Po pierwsze mając pierwszego iPhona potrzebujecie softu iPhone1,1_3.0_7A341. Zaś właściciele wersji 3G softu iPhone1,2_3.0_7A341. Jak widać różnica jest delikatna więc dosyć łatwo o przykrą w skutkach pomyłkę. Po drugie, wgrywając oprogramowanie należy bezwzględnie dokonać aktualizacji (update) a nie restore (odtwórz). Oczywiście z wciśniętym altem (⌥). W innym wypadku wasz telefon będzie wymagał powtórnej aktywacji a to na dzień dzisiejszy nie jest jeszcze możliwe, co oznacza, że do czasu publikacji nowego quickpwn będziecie mieli z telefonu cegłę. Właściciele wersji 3G nie będą mieli takich problemów bowiem większośc telefonów na rynku pochodzi z oficjalnego obiegu i aktywacja nie stanowi dla nich kłopotu. Chyba.

Po trzecie jeśli zależy wam na jailbreaku darujcie sobie aktualizację na najbliższe trzy, a może nawet cztery, tygodnie - w innym wypadku stracicie wszystkie aplikacje z Cydii i dostęp do telefonu po SSH i to na dłużej. Głównie dlatego, że działającego jailbreaka dla 3.0 jeszcze nie ma i pojawi się on dopiero po oficjalnej premierze 3.0 oraz - co chyba najważniejsze - istnieje duża szansa, że aplikacje pochodzące z “podziemnego” obiegu prawdopodobnie nie będą na wejściu kompatybilne z nowym softem a ich dostosowywanie może zając twórcom trochę czasu. Żeby było jasne - ja wcale się nie poświęcam - po prostu jakiś czas temu na dobre zrezygnowałem z jailbreaka…


Jeszcze jedno. To ważne. W starym iPhonie nie grozi nam powtórne założenie simlocka - oprogramowanie modemu nie jest już bowiem od dawna aktualizowane - w wersji 3G aktualizacja do 3.0 wiąże się z tym nierozerwalnie. Jeśli więc zależy wam na świętym spokoju cierpliwie czekajcie, aż sytuacja zostanie opanowana, opisana i przetestowana. Ok. Wróćmy do telefonu. Aktualizacja trwa kilka długich minut. Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem przywita was wasz zwykły lockscreen. Jedna niemiła niespodzianka na wstępie - nie działa klient youtube. Prawdopodobnie to jakiś miszmasz z cyfrowym kluczem ale pewności nie mam a rozwiązania jeszcze nie szukałem. Tak czy siak bez dostępu po SFTP/SSH kiepsko widzę jakiekolwiek poprawki… Potem jest już z górki. Wyszukiwanie, kopiowanie i wklejanie, blokowanie i wszystkie te radosne drobiazgi działają całkiem miło. Właściwie tak jak obiecano. Miła i długo wyczekiwana rzecz - choć trochę przez komentatorów zaniedbana - to synchronizacja notatek. Lądują sobie w systemowym Mejlu. Chyba wreszcie zacznę z tego korzystać!


Reszta jest właściwie taka jak na reklamach - a że możliwości softu 3.0 znamy już od marca daruję sobie szczegółowe opisy. Bo i co tu napisać? Że dyktafon nagrywa i odtwarza, autofill wypełnia a klawiatura w poziomie jest nieco większa od tej w pionie? Pisze się tak samo. Czyli dobrze. W zamian kilka uwag natury ogólnej. Wersja 3.0 jest bardzo szybka ale nie tak płynna jak choćby 2.2.1. Ma sporo zalet i jednak zasadniczą wadę - to ciągle nie jest wersja finalna. Prawdopodobnie nic się w niej nie zmieni - chyba że ktoś znajdzie jakiegoś ekstra buga - lecz mimo to trzeba sobie powiedzieć głośno i wyraźnie, że ciągle jest to jeszcze wersja beta. Niby pozbawiona utrudnień poprzedniczek i dopieszczona w szczegółach ale jednak. Druga rzecz to pochodzenie softu. Legalnie można ją dostać będąc zarejestrowanym deweloperem. Po sieciach p2p i różnych serwisach typu megaupload krąży “niewiadomoco z niewiadomoskąd”. Nie żebym chciał znowu wyjść na paranoika ale to doskonały moment dla różnych złych ludzi aby podrzucić wam w ten sposób jakieś niezbyt strawne słodkości. Nie warto ryzykować.

Do oficjalnej premiery został niewiele ponad tydzień i myślę, że warto spokojnie poczekać. Na prawdę nie ma żadnych powodów do pośpiechu. Nowe zabawki nudzą się po kilkunastu minutach a praktyczne zastosowanie tych wszystkich możliwości-nowości to prawdopodobnie niewielki ułamek tego w jaki sposób używacie swoich telefonów. Stanowczo odradzam aktualizację wszystkim niedoświadczonym i początkującym użytkownikom - gdy czytam kilkunastostronicowy wątek na myapple o tym czy nacisnąć szift czy alt czy nie nacisnąć albo wątpliwości kiedy go nacisnąć to nie mam złudzeń, że taka zabawa skończy się tragicznie. To po prostu proszenie się o kłopoty. Soft 3.0 jest fajny. Będzie jeszcze fajniejszy gdy doczeka się wersji 3.1. Jak zwykle. Tak więc moi drodzy cierpliwości. Jak mówi przysłowie - co nagle to po diable! Zamiast się więc szarpać, niecierpliwie czekać czy ryzykować lepiej poczytajcie sobie jakąś książkę… Na przykład iWoza. ![]()




2005-2009 by 


komentarzy: 27
link
Fajnie, fajnie. Tylko, zeby to dotarlo do duzej ilosci osob.
.
Faktycznie proces jest zlozony i… nietolerancyjny
link
Myślałem, że z tym Youtube to tylko u mnie i walczę z tym pół dzisiejszego dnia. Reszta działa bez zarzutu :).
link
Z YouTube problem faktycznie był, ale ok. wersji 3.0b3 i został rozwiązany. U mnie wszystko działa ok. Zobaczymy jak teraz radzi sobie ze słabym zasięgiem, bo w 3.0b5 było słabo.
link
A co powiesz o szybkosci safari na 3.0?
link
jest lepiej ale za krotko mam 3.0 zeby moc wyciagac jakies daleko idace wnioski…
link
A u mnie działa wszystko i cały system jest zdecydowanie szybszy od 2.2.1 - może nie wystarczająco dużo uwagi Apple poświęcili rev1?
A… Dzielenie internetu dział znakomicie, to na pewno nie detal
link
@jaco Tethering miał nie działać na iPhone (tym starym). Jeśli działa to git, bo przez brak tej funkcji ciągle muszę ze sobą taszczyć Nokię :).
A sposób “na zaktualizuj” działa już od pierwszej bety.
link
U mnie też nie ma problemów z tubą.
link
Bez przesady, proces w przypadku iPhone 3G jest szalenie prosty i raczej nie powinien nikomu sprawić tródności
link
Szybciej dzialajacy soft to w pewnym sensie wrazenie bo animacje zostaly przyspieszone… Co do 3.0 nadal mam problemy ze czasem nie podswietla mi klawiszy jak je naciskam przymulajac… trzeba jeszcze napisac ze np skype sie notorycznie wiesza czego nie robil…
link
Ja mam legalnego 3G a jednak meczyl sie z aktywacja. Nie wiem czy to wina samego 3.0., czy jednak jakiegos “kruczka” odblokowujacego te bete “dla wszystkich”. Po kilku minutach walki z karta SIM ruszyl jednak.
W sumie wrazenia pozytywne, ale nie rozumiem w ogole dlaczego na to cos trzeba bylo czekac 2 lata. Przeciez nie ma tu nic , co byloby skomplikowane do napisania dla zespolu programistow…
link
Ja wczoraj nie wytrzymałem i zainstalowałem.
Trochę się bałem…
i nadal boje po tym wpisie na blogu.
Ogólnie mogę powiedzieć, że soft działa super. nie mam też problemów z YouTube tak jak tu niektórzy piszą.
jedyną rzeczą którą zauważyłem to nie do końca spolszczony Apps store dokładniej pierwsze 4 dolne ikony licząc od lewej.
Co mnie pozytywnie zaskoczyło to to, że przy ponownym wgrywaniu aplikacji iPhone już pamiętał ich rozmieszczenie co mnie bardzo ucieszyło
Zobaczymy 17 czy ten firmware to final.
Pozdrawiam
link
U mnie w erze nie działa udostępnianie. Morze trzeba coś ustawić w systemie.
link
1. czy na iPhone rev1 beda mms-y? bo chyba slyszalem ze nie
2. Video to zasluga softu 3.0 czy iPhona 3G-S?
link
ad. 1) nie chyba ze ktos to odblokuje jakims hackiem.
ad. 2) wideo to funkcja 3GS. poprzednie wersje nie beda nagrywac filmow chyba ze ktos to odblokuje jakims hackiem
link
Dzięki
link
i jeszcze jedna rzecz - nie dziala takze okreslanie lokalizacji w google maps.
link
Na 3G działa wszystko
link
Mam tez iphone’a 1gen i mimo ze robię aktualizację to i tak mi krzyczy o aktywację…
a bez QuickPWn to niemozliwe…
Coś źle robie?
moze obecnosc karty SIM podczas aktualizacji ma znaczenie?
link
Trochę szaleństwa nigdy nie zaszkodzi w życiu
.. no i wgrałem 3.0 do (tzw) 2G z bijącym sercem czekałem na wyniki ale po wskazówkach zawartych w w/wym tekście “0″ problemów - tak jak zapowiadano w iPhone pierwszej generacji nie ma MMS - ale nie brakuje mi tego, niestety nie mam możliwości nagrywania sekwencji wideo a tego żałuję przydało by się… ale jestem BARDZO ( !!!!! ) zadowolony że nie musiałem korzystać z jailberaka 
link
jargo - masz MACa i soft 2.2.1 miałeś po PwNage?
Bo znalazłem tylko taki sposób na ominięcie aktywacji, zwykła aktualizacja nie wystarcza i dalej musze aktywować iphone’a..
link
Czy może ktoś wie czy pójdzie na nakładce turbo sim iPhone z anglii.
link
Czy próbował już ktoś parować klawiature na BT z iPhonem w jakimkolwiek rev
link
@imaniak - 3.0 można wgrać jako aktualizację do wcześniej z pwnowanego iPhone (w sensie: jeśli aktywowałeś wcześniej telefon softem, który został przerobiony pwntool lub winpwn). Opcja z aktywacją quickpwn nie działa!
link
@imaniak - tak miałem MACa i soft 2.2.1 po PwNage , ale wystarczyła mi sama aktualizacja, tyle że straciłem Instalera i Cydię i parę programów , ale przystałem na to bez bólu - sorry że tak późno odpisuję ale byłem na piwku u “niedźwiedzia”
link
Pozdrowienia z Regent Street
link
tekst na dobrym poziomie, fajnie wszystko opisane i zrozumiale dla zaawansowanych
Inni napisali
[...] niepełną świadomością tego co robię zdecydowałem się wczoraj na ugprade do 3.0 GM.
Nie polecam tego robić bez opieki osób nie posiadających iPhone, bo możecie skończyć [...]
[...] O nieoficjalnej wersji, która „wyciekła” (ciiiiii) z Apple po zeszłotygodniowym WWDC pisał m. in. Bartosz Skowronek. Ja nie próbuję, ba! nawet nie mam na [...]
[...] kilka dni temu pojawiła się oficjalna aktualizacja iPhoneOS do wersji 3.0. Okazało się, że to dokładnie tan sam plik, który kilka dni wcześniej wyciekł do sieci. Dziś, zgodnie z obietnica, pojawiła się także nowa wersja narzędzia PwnageTool służącego [...]
[...] niepełną świadomością tego co robię zdecydowałem się wczoraj na ugprade do 3.0 GM.
Nie polecam tego robić bez opieki osób nie posiadających iPhone, bo możecie skończyć [...]