Albański wirus z Tunezji
Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.
Serwis
heise online informuje o nowej próbie
wirusowego ataku na OS X. Tym razem chodzi o robaka o nazwie Tored, którego dumny autor nazwał “pierwszym makowym
botnetem” a wykryli specjaliści
z firmy antywirusowej Sophos. Nie jest jasne czy złośliwy program wykorzystuje jakąś systemową lukę - w co szczerze wątpię - czy -
jak zwykle - wymaga
własnoręcznego uruchomienia i podania hasła ale wiadomo, że gdy już dojdzie do infekcji robak spróbuje rozesłać się na adresy e-mail waszych korespondentów tak aby zarazić jak największą ilość komputerów. Przynajmniej w teorii bowiem w praktyce próby te spełzają na niczym - ponoć głównie z uwagi na błędy w kodzie aplikacji więc można domniemywać, że ktoś je kiedyś poprawi co
jak zwykle zapowiada rychło mające nadejść i od lat nienadchodzące kłopoty - ale nie to jest w tym wszystkim najciekawsze… Otóż jeśli szkodnik trafi przypadkiem do komputera nie pracującego pod OS X grzecznie poprosi o przeniesienie go na maka. Cytuję:
For Mac OS X !
If you are not on Mac please transfer this mail to a Mac and sorry for our fault
Pełna kultura, prawda? Heise online nazywa robaka największym falstartem w historii makowych szkodników albo mocno spóźnionym żartem pirmaaprilisowym i trudno się z tym nie zgodzić. Z drugiej strony skąd ta kpina? Wprawdzie daleko mu do elegancji
“pierwszego prawdziwego makowego wirusa” i ma nieco zbyt pretensjonalną i odrobinę zbyt bombastyczną nazwę ale to przecież klasyczna - i do tego prawie udana! - implementacja tzw.
albańskiego wirusa! Choć sam program pochodzi najprawdopodobniej z Tunezji… Mimo wszystko nie nie śmiałbym się zbyt głośno - jak pokazują liczne windowsowe przykłady nawet tego typu ataki - kiedy trzeba
rozpakować zahasłowane archiwum a potem własnoręcznie zainstalować szkodliwe oprogramowanie - potrafią być groźne a nieświadomy użytkownik jest często największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa systemu. Zatem, bądzcie czujni - świńska grypa kicha! Albo czyha! Pogubiłem się!

Zobacz inne
Starzy użytkownicy iPhona pamiętają zapewne doskonale Installera - pierwszy program umożliwiający łatwą instalację i dystrybucję oprogramowania dla iPhona. Wraz z pojawieniem się iPhoneOS w wersji 2.0 wysłużony program właściwie na dobre zastąpiła, popularna do dziś, [...]
Kilka aktualności. Jak pewnie już wszyscy wiecie wczoraj obrodziło aktualizacjami - obok nowej wersji systemu dostaliśmy także nowe Safari i kolejną paczkę zabezpieczeń, które likwidują między innymi dziury odkryte ostatnio przez Charliego Millera [...]
komentarzy: 7
link
Odpowiednie zdjęcie do artykułu.
link
Wirus to za dużo powiedziane - jest to raczej aplikacja stworzona przez programistę-hobbystę z poczuciem humoru. Jak zresztą wszelkie “wirusy” na OS X.
link
Jeśli nie używacie antywirusa pod Mac OS X to jesteście bardziej podatni na zagrożenia od użytkowników Windows, którzy w zdecydowanej większości mają antywirusy.
Jeśli uważacie, że to pierwszy wirus lub trojan na Mac OS X to polecam zapoznanie się z serwisem:
http://www.securemac.com/
link
To, podobnie jak Tored, nie jest wirus. Wirus to szkodliwy kod, ktorego zadaniem jest infekowanie plikow uruchamianych na komputerze poprzez “doklejanie sie” do ich kodu. Z racji struktury binarek OS X nie jest to mozliwe. Na Linuksie co prawda sie udalo, ale technika uzyta do osiagniecia tego celu jest tak skomplikowana, ze az trudna do zaimplementowania :).
A co do wspomnianych w tekscie trojanow (bo to chyba najlepsza szufladka) to ich poziom i sposob dzialania sprawiaja, ze az dziw bierze, ze dzialaja :). Sciagnalem Tored’a, przyjrzalem sie mu i troche mnie on rozsmieszyl. Wystarczy jedna mala modyfikacja systemu i calosc jest rozlozona na lopatki :).
Tworcy malware’u na OS X (i inne *niksy przy okazji) musza sie jeszcze wiele nauczyc…
link
Znowu panika
link
Dobry żart. Jednak co do bezpieczeństwa OSX’a dziś kolega podesłał mi link http://www.uninfor....org/?v=4&a=3.
Tam jest ładnie napisane jak można wejść tylnymi drzwiami do Tigera. Nie śledziłem póki co jak z Leopardem.
link
haha.. Napisalem ( przekopiowalem i zmienilem) “wirusa” na iPhone OS… Rebootuje iPhone i wymaga podania hasla albo reboota przy kazdym wlaczeniu :D.
Dziala na iPhone z JB TYLKO ;).
Napisali
[...] X od lat reklamowany jako system wolny od wirusów, bezpieczny i niezawodny – oczywiście pod warunkiem, że użytkownik sam sobie nie zrobi [...]