Albański wirus z Tunezji

08 maja

Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Serwis heise online informuje o nowej próbie wirusowego ataku na OS X. Tym razem chodzi o robaka o nazwie Tored, którego dumny autor nazwał “pierwszym makowym botnetem” a wykryli specjaliści z firmy antywirusowej Sophos. Nie jest jasne czy złośliwy program wykorzystuje jakąś systemową lukę - w co szczerze wątpię - czy - jak zwykle - wymaga własnoręcznego uruchomienia i podania hasła ale wiadomo, że gdy już dojdzie do infekcji robak spróbuje rozesłać się na adresy e-mail waszych korespondentów tak aby zarazić jak największą ilość komputerów. Przynajmniej w teorii bowiem w praktyce próby te spełzają na niczym - ponoć głównie z uwagi na błędy w kodzie aplikacji więc można domniemywać, że ktoś je kiedyś poprawi co jak zwykle zapowiada rychło mające nadejść i od lat nienadchodzące kłopoty - ale nie to jest w tym wszystkim najciekawsze… Otóż jeśli szkodnik trafi przypadkiem do komputera nie pracującego pod OS X grzecznie poprosi o przeniesienie go na maka. Cytuję: For Mac OS X ! :( If you are not on Mac please transfer this mail to a Mac and sorry for our fault :) Pełna kultura, prawda? Heise online nazywa robaka największym falstartem w historii makowych szkodników albo mocno spóźnionym żartem pirmaaprilisowym i trudno się z tym nie zgodzić. Z drugiej strony skąd ta kpina? Wprawdzie daleko mu do elegancji “pierwszego prawdziwego makowego wirusa” i ma nieco zbyt pretensjonalną i odrobinę zbyt bombastyczną nazwę ale to przecież klasyczna - i do tego prawie udana! - implementacja tzw. albańskiego wirusa! Choć sam program pochodzi najprawdopodobniej z Tunezji… Mimo wszystko nie nie śmiałbym się zbyt głośno - jak pokazują liczne windowsowe przykłady nawet tego typu ataki - kiedy trzeba rozpakować zahasłowane archiwum a potem własnoręcznie zainstalować szkodliwe oprogramowanie - potrafią być groźne a nieświadomy użytkownik jest często największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa systemu. Zatem, bądzcie czujni - świńska grypa kicha! Albo czyha! Pogubiłem się!

Mac-Virus-Com38763487Hdmercial.Jpg

2,009

komentarzy: 7

  1. 1 8 maj 2009 o 22:39
    link
       

    Odpowiednie zdjęcie do artykułu. :)

  2. 2 8 maj 2009 o 23:05
    link
       

    Wirus to za dużo powiedziane - jest to raczej aplikacja stworzona przez programistę-hobbystę z poczuciem humoru. Jak zresztą wszelkie “wirusy” na OS X.

  3. 3
    Bartek
    9 maj 2009 o 10:43
    link
       

    Jeśli nie używacie antywirusa pod Mac OS X to jesteście bardziej podatni na zagrożenia od użytkowników Windows, którzy w zdecydowanej większości mają antywirusy.

    Jeśli uważacie, że to pierwszy wirus lub trojan na Mac OS X to polecam zapoznanie się z serwisem:
    http://www.securemac.com/

  4. 4 9 maj 2009 o 13:59
    link
       

    To, podobnie jak Tored, nie jest wirus. Wirus to szkodliwy kod, ktorego zadaniem jest infekowanie plikow uruchamianych na komputerze poprzez “doklejanie sie” do ich kodu. Z racji struktury binarek OS X nie jest to mozliwe. Na Linuksie co prawda sie udalo, ale technika uzyta do osiagniecia tego celu jest tak skomplikowana, ze az trudna do zaimplementowania :).
    A co do wspomnianych w tekscie trojanow (bo to chyba najlepsza szufladka) to ich poziom i sposob dzialania sprawiaja, ze az dziw bierze, ze dzialaja :). Sciagnalem Tored’a, przyjrzalem sie mu i troche mnie on rozsmieszyl. Wystarczy jedna mala modyfikacja systemu i calosc jest rozlozona na lopatki :).
    Tworcy malware’u na OS X (i inne *niksy przy okazji) musza sie jeszcze wiele nauczyc…

  5. 5
    Marucins
    11 maj 2009 o 17:49
    link
       

    Znowu panika :)

  6. 6 12 maj 2009 o 14:46
    link
       

    Dobry żart. Jednak co do bezpieczeństwa OSX’a dziś kolega podesłał mi link http://www.uninfor....org/?v=4&a=3.
    Tam jest ładnie napisane jak można wejść tylnymi drzwiami do Tigera. Nie śledziłem póki co jak z Leopardem.

  7. 7
    Fanboj ;)
    18 maj 2009 o 17:14
    link
       

    haha.. Napisalem ( przekopiowalem i zmienilem) “wirusa” na iPhone OS… Rebootuje iPhone i wymaga podania hasla albo reboota przy kazdym wlaczeniu :D.
    Dziala na iPhone z JB TYLKO ;).

Napisali

  1. 20 lipiec 2009

    [...] X od lat reklamowany jako system wolny od wirusów, bezpieczny i niezawodny – oczywiście pod warunkiem, że użytkownik sam sobie nie zrobi [...]

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*
Śledź blogowe dyskusje przez