Nowa szufla

12 marca

Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Nowa szufla wzbudziła wiele kontrowersji i wcale się nie dziwię - też mi się nie podoba. Poprzednią chciałem mieć, mimo iż nie mam takiej potrzeby - ale taka była fajna! - a nowej bym chyba kijem nie ruszył. Poprzednia była czytelna sama przez się a nowa nie jest. Nie bez powodu wielu komentatorów zauważyło że nowy iPod przypomina złośliwą parodię Mactini a paru prześmiewców zrobiło strony takie jak iMac Shuffle. Wygląda to bowiem na krok wstecz, jak przerost formy nad treścią. Zamiast nacisnąć szybko osiem razy jeden guzik słuchamy jak urządzenie łamiącym się ze zdenerwowania głosem gada wyliczając dostępne plejlisty. I to ma być ułatwienie? Być może jednak wcale nie jest tak źle jak się z pozoru wydaje - klucz tkwi bowiem w przeznaczeniu takiego iPoda. Oba urządzenia służą przecież głównie do słuchania muzyki tak jak leci, piosenka za piosenką. Po kolei albo losowo. Jak wskazuje nazwa - nawet bardziej losowo niż po kolei. Są małe, lekkie, mają niewielką pojemność i niewielkie możliwości sterowania… Słowem, ulubione kawałki w kieszeni plus przełącznik graj i zatrzymaj. Co poleci to dobrze - a więc po co komu to całe wybieranie? Jak to mówią - na wszelki wypadek. Może więc nowy iPod Shuffle okaże się dzięki temu jeszcze bardziej shuffle?

Ipod-Sh5465564645Ek.JpgApple-5343Adle.Jpg

I jeszcze jedno - zastanawia mnie czy zaadoptowany na potrzeby urządzeń mobilnych mechanizm Voice Over okaże się niedługo jednym z flagowych udogodnień iPhone OS 3.0, który jak się okazuje zobaczymy już za 5 dni…

2,351

komentarzy: 21

  1. 1 12 marzec 2009 o 15:53
    link
       

    Nie wiem czy Shuffle 1000 piosenek to jest to czego “skrycie” potrzebujemy. Dla mnie wybieranie piosenki jest bardzo przydatne. Szczególnie jak chcesz komuś puścić fajną piosenkę, którą niedawno odkryłeś… Bazując na Shuffle będzie ciężko.

  2. 2 12 marzec 2009 o 15:57
    link
       

    ale przeciez zawsze bylo ciezko - wyobrazam sobie tez ten ferment gdy nowy shuffle mial pojemnosc 1GB. wiecej = lepiej to jest dzis dogmat z ktorym trzeba sie liczyc. imho to po prostu specyficzny produkt - na codzien nosimy ze soba iphona i np. sluchamy muzyki w metrze, ale gdy idziemy pobiegac bierzemy szufle. slowem taki drugi ipod, tak jak macbook air mial byc drugim laptopem. ja nie biegam wiec nie kupie ;)

  3. 3 12 marzec 2009 o 15:57
    link
       

    A może VO to zalążki syntezy mowy w nowym Mac OS X?
    Ten iPod to wymuszenia na konsumencie kupowania droższych iPodów. Jak można sprzedawać coś, co nawet nie ma sterowania? Achh i ten zapęd Apple na kaskę (czyt. kupujesz nasze słuchawki albo droższe iPody).

  4. 4 12 marzec 2009 o 16:12
    link
       

    imho to on powinien byc sterowany glosem jak HAL 9000 ;)

  5. 5 12 marzec 2009 o 16:14
    link
       

    @pemmax - przecież Voice Over jest już w MacOS ho-ho, nawet można mu komendy głosem wydawać :)

  6. 6 12 marzec 2009 o 16:16
    link
       

    P.S. A ja właśnie napisałem tekst w bardzo podobnym tonie, i zaraz go publikuję :) To przypadek! ;)

  7. 7 12 marzec 2009 o 16:24
    link
       

    Dziwią mnie te wszystkie narzekania.

    http://www.przemek...zm-do-granic.html

  8. 8
    neverfree
    12 marzec 2009 o 16:32
    link
       

    iPod shuffle niby do biegania dobry, ale z drugiej strony, tylko iPody nano i touch mają wsparcie Nike+, stając się jednak lepszym targetem dla biegaczy.

    O ile poprzednia szufelka jeszcze mnie pociągała (śliczna, mała, lekka), to nowy model mnie odstrasza i po prostu nie widzę dobrego zastosowania dla takiego odtwarzacza.

  9. 9 12 marzec 2009 o 16:48
    link
       

    Szczerze, to kiedy słucham muzyki jak leci to wystarczy mi stary odtwarzacz mp3 w formie pendrive o pojemności 256 lub 512 MB. W zupełności wystarcza to na około 20 do 30 kawałków o znośnej jakości - wszak w przypadku takich urządzeń chodzi o zwykłe słuchanie w tle, np. biegania.

    iPod Shuffle w polskich warunkach to chybiona inwestycja. Kiedy biegamy, mały i tani odtwarzacz w zupełności wystarcza, a przysłowiowy lans na iPoda i tak odpada - kto zauważy to małe coś przypięto do kurtki czy koszulki?

    Każdy, nawet bardzo odtwarzacz mp3 z opcją shuffle jest wystarczająco “shuffle” bez pozbawiania go na siłę funkcjonalności :)

  10. 10 12 marzec 2009 o 17:42
    link
       

    @popydo a gdzie ten Mac OS X mówi po polsku? Bo szufelka już gada.

  11. 11 12 marzec 2009 o 17:57
    link
       

    @pemmax: nie mówi ale przyjmuje nasze komendy. Chyba tylko można zegar ustawić żeby gadał.

  12. 12 12 marzec 2009 o 18:26
    link
       

    No właśnie. Do VO po polsku jeszcze daleka droga. Jednak ta szufelka wnosi jakąś nadzieję, że Apple coś robi z naszym językiem. I może będzie to dodane do Snowa.
    Oby te nadzieje nie były płonne ;-)

  13. 13
    Michał
    12 marzec 2009 o 18:58
    link
       

    Zaraz zaczniecie narzekać na iPody które jeszcze nie istnieją.
    Może warto czasem się otworzyć i nie zrzędzić zanim się czegoś nie spróbuje? Jak można uważać, że ananas jest niesmaczny nie jedząc ananasa? A przecież pani w telewizji obierała go przez pół godziny, więc to na pewno jakaś lipa…
    Warto obejrzeć prezentację ze strony apple ze zrozumieniem. Nie musimy wgrywać wielu list utworów. Nie musimy również słuchać funkcji Voice Over… ale miło tak czasem ponarzekać, prawda?

  14. 14
    borysu
    12 marzec 2009 o 19:00
    link
       

    A mi się bardziej podoba niż poprzednia wersja. Aczkolwiek raczej nie znajdzie się w moim posiadaniu, bo jak większośc mężczyzn jestem wzrokowcem, muszę widzieć jaki kawałek włączam ;)

  15. 15 12 marzec 2009 o 19:19
    link
       

    Tak jak pisałem u siebie - pomijam już wszystko inne, ale brakuje mi kolorów. Nudne szarości mnie … nudzą. :)

  16. 16 12 marzec 2009 o 20:11
    link
       

    @Michał zobacz ile pozytywów przewija się przez naszą dysputę. Ten mały, badziewny iPod odmieni nam cudowny system operacyjny. Czyli będzie jeszcze lepiej niż jest.

  17. 17 12 marzec 2009 o 20:30
    link
       

    Panie i Panowie! Nie przenośmy dyskusji na manowce. Jeśli rozmowę sprowadza się do tego co się komu podoba lub nie podoba, ile kolorów jest potrzebnych do szczęścia, kto ma jakiego iPoda, albo na małostkowym piętnowaniu marudzenia (w czyimś mniemaniu) - rozmowa zaczyna przypominać ‘gaworzenie’ nastolatków. :) Lub oznacza, że wszyscy uwierzyliśmy w nieomylność Apple, tudzież uwierzyliśmy w surrealistyczny obraz Apple, wykreowany przez wszelkiej maści ’speców’ od tworzenia sprzedajnej i opłacalnej rzeczywistości, którzy zacierają ręce widząc niedojrzałe rozumowanie typu “nie podoba mi się, ale i tak pewnie kupię” (widziałem wiele takich wypowiedzi na powszechnie znanych polskich forach).

    Nowy iPod uległ dewolucji. Nie tylko jest to powszechne odczucie, ale teza, którą da się obronić -po prostu wskazując cechy domniemanej “zmiany na gorsze”. Czy na pewno pośród nich jest ‘brak odcieni tęczy na obudowie małego Shuffle’ i podobne mało przekonujące ‘nastoletnie’ argumenty? ;)

  18. 18
    Michał
    12 marzec 2009 o 20:47
    link
       

    Panie i Panowie! Czas zdewaluować cudze argumenty przemawiające zarówno za jak i przeciw nieistniejącemu dla naszych zmysłów iPodowi Shuffle. Apeluję więc o zaprzestanie wyrażania waszej własnej opinii i wyrażam swoją.
    Nowy iPod jaki jest każdy widzi i każdy widzi, że jest zły.

  19. 19 12 marzec 2009 o 20:56
    link
       

    @Michał: :) Świetnie to ująłeś, choć rozumiem, że w ten sposób po raz kolejny wyrażasz swój negacjonizm. No co można powiedzieć? Pozwolę sobie tylko na uwagę: cóż, prawda - iPod na 100% taki jest jaki jest! Ale czy jest zły? Mnie kiedyś babcia mówiła, że ‘zły’ jest wilk. A iPod na wilka mi nie wygląda, co więcej, w ogóle nie jawi się jako jakakolwiek forma życia… ;)

  20. 20
    jahoo
    13 marzec 2009 o 1:08
    link
       

    hmm… zdziwiły mnie trochę te negatywne opinie na temat nowego ipoda, mi osobiście bardzo się spodobał, zarówno design jak i koncept sterowania tylko w słuchawkach (koniec z macaniem po kieszeni w poszukiwaniu odpowiedniego przycisku) opcji Voice Over jak dla mnie to zbędny dodatek - ja zawsze na ipodzie nie mam nigdy więcej niż jedną playlista a i tytuły piosenek często nic mi nie mówią…

  21. 22
    bartek
    14 marzec 2009 o 13:22
    link
       

    tak jak ktoś wspomniał - gdyby tylko było wsparcie dla nike+ to byłaby to całkiem fajna alternatywa (dla większego nano i touch’a); zgadzam się z opinią o przeznaczeniu takiego produktu, dołożyłbym tylko pytanie “ile czasu tak naprawdę wpatrujesz się w ekran odtwarzacza (o ile go masz, znaczy się ekran :))?”

Inni napisali

  1. [...] systemowy schowek wraz z kopiuj-wklej a nawet obsługa ememesów. Ze swojej strony dodam jeszcze Voice Over znany z nowej szufelki a być może także sterowanie telefonu i pokładowego iPoda głosem. Nie jestem entuzjastą takich [...]

  2. [...] to mu rozum odbiera - głosi stare porzekadło. Wewnątrz pilota umieszczonego na słuchawkach do nowej szufli znaleziono tajemniczy chipset, a ponieważ nie wiadomo było do czego może służyć uznano, że [...]

  3. [...] urodzin strony Wojtek zorganizował dziesięcio-zagadkową zabawę z nagrodami - można wygrać nową szuflę oraz książki “Co potrafi twój iPod” oraz “Inaczej niż w raju”. Miłej [...]

  4. [...] aparatu fotograficznego (autofocus, macro, zapis wideo), obsługa głosem, którą przez przypadek wyprorokowałem przy okazji premiery bezprzyciskowej szufli, znany z przecieków cyfrowy kompas i tym podobne to jednak trochę zbyt mało… Nowe [...]

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*
Śledź blogowe dyskusje przez