Nowa szufla
Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.
Nowa szufla wzbudziła wiele kontrowersji i wcale się nie dziwię - też mi się nie podoba. Poprzednią chciałem mieć, mimo iż nie mam takiej potrzeby - ale taka była fajna! - a nowej bym chyba kijem nie ruszył. Poprzednia była czytelna sama przez się a nowa nie jest. Nie bez powodu wielu komentatorów zauważyło że
nowy iPod przypomina złośliwą parodię Mactini a paru prześmiewców zrobiło strony takie jak
iMac Shuffle. Wygląda to bowiem na krok wstecz, jak przerost formy nad treścią. Zamiast nacisnąć szybko osiem razy jeden guzik słuchamy jak
urządzenie łamiącym się ze zdenerwowania głosem gada wyliczając dostępne plejlisty. I to ma być ułatwienie? Być może jednak wcale nie jest tak źle jak się z pozoru wydaje - klucz tkwi bowiem w przeznaczeniu takiego iPoda. Oba urządzenia służą przecież głównie do słuchania muzyki tak jak leci, piosenka za piosenką. Po kolei albo losowo. Jak wskazuje nazwa - nawet bardziej losowo niż po kolei. Są małe, lekkie, mają niewielką pojemność i niewielkie możliwości sterowania… Słowem, ulubione kawałki w kieszeni plus przełącznik graj i zatrzymaj. Co poleci to dobrze - a więc po co komu to całe wybieranie? Jak to mówią - na wszelki wypadek. Może więc nowy iPod Shuffle okaże się dzięki temu jeszcze bardziej shuffle?


I jeszcze jedno - zastanawia mnie czy zaadoptowany na potrzeby urządzeń mobilnych mechanizm Voice Over okaże się niedługo jednym z flagowych udogodnień iPhone OS 3.0, który jak się okazuje zobaczymy już za 5 dni…
Zobacz inne
Parę dni temu Gazeta Wyborcza opublikowała tekst Konrada Niklewicza o tym jak dzielni unijni komisarze walczą o wolny rynek z pazernym przedsiębiorcą. Artykuł wywołał w makowej blogosferze małą burzę a dziś mamy ciąg dalszy - [...]
Nigdy nie używałem Tlena ale to chyba dość popularny program? I z tego co widzę - przy okazji kolejny klient gg na maka… Program znajdziecie na stronie producenta. Smacznego!
komentarzy: 21
link
Nie wiem czy Shuffle 1000 piosenek to jest to czego “skrycie” potrzebujemy. Dla mnie wybieranie piosenki jest bardzo przydatne. Szczególnie jak chcesz komuś puścić fajną piosenkę, którą niedawno odkryłeś… Bazując na Shuffle będzie ciężko.
link
ale przeciez zawsze bylo ciezko - wyobrazam sobie tez ten ferment gdy nowy shuffle mial pojemnosc 1GB. wiecej = lepiej to jest dzis dogmat z ktorym trzeba sie liczyc. imho to po prostu specyficzny produkt - na codzien nosimy ze soba iphona i np. sluchamy muzyki w metrze, ale gdy idziemy pobiegac bierzemy szufle. slowem taki drugi ipod, tak jak macbook air mial byc drugim laptopem. ja nie biegam wiec nie kupie
link
A może VO to zalążki syntezy mowy w nowym Mac OS X?
Ten iPod to wymuszenia na konsumencie kupowania droższych iPodów. Jak można sprzedawać coś, co nawet nie ma sterowania? Achh i ten zapęd Apple na kaskę (czyt. kupujesz nasze słuchawki albo droższe iPody).
link
imho to on powinien byc sterowany glosem jak HAL 9000
link
@pemmax - przecież Voice Over jest już w MacOS ho-ho, nawet można mu komendy głosem wydawać
link
P.S. A ja właśnie napisałem tekst w bardzo podobnym tonie, i zaraz go publikuję
To przypadek! 
link
Dziwią mnie te wszystkie narzekania.
http://www.przemek...zm-do-granic.html
link
iPod shuffle niby do biegania dobry, ale z drugiej strony, tylko iPody nano i touch mają wsparcie Nike+, stając się jednak lepszym targetem dla biegaczy.
O ile poprzednia szufelka jeszcze mnie pociągała (śliczna, mała, lekka), to nowy model mnie odstrasza i po prostu nie widzę dobrego zastosowania dla takiego odtwarzacza.
link
Szczerze, to kiedy słucham muzyki jak leci to wystarczy mi stary odtwarzacz mp3 w formie pendrive o pojemności 256 lub 512 MB. W zupełności wystarcza to na około 20 do 30 kawałków o znośnej jakości - wszak w przypadku takich urządzeń chodzi o zwykłe słuchanie w tle, np. biegania.
iPod Shuffle w polskich warunkach to chybiona inwestycja. Kiedy biegamy, mały i tani odtwarzacz w zupełności wystarcza, a przysłowiowy lans na iPoda i tak odpada - kto zauważy to małe coś przypięto do kurtki czy koszulki?
Każdy, nawet bardzo odtwarzacz mp3 z opcją shuffle jest wystarczająco “shuffle” bez pozbawiania go na siłę funkcjonalności
link
@popydo a gdzie ten Mac OS X mówi po polsku? Bo szufelka już gada.
link
@pemmax: nie mówi ale przyjmuje nasze komendy. Chyba tylko można zegar ustawić żeby gadał.
link
No właśnie. Do VO po polsku jeszcze daleka droga. Jednak ta szufelka wnosi jakąś nadzieję, że Apple coś robi z naszym językiem. I może będzie to dodane do Snowa.
Oby te nadzieje nie były płonne
link
Zaraz zaczniecie narzekać na iPody które jeszcze nie istnieją.
Może warto czasem się otworzyć i nie zrzędzić zanim się czegoś nie spróbuje? Jak można uważać, że ananas jest niesmaczny nie jedząc ananasa? A przecież pani w telewizji obierała go przez pół godziny, więc to na pewno jakaś lipa…
Warto obejrzeć prezentację ze strony apple ze zrozumieniem. Nie musimy wgrywać wielu list utworów. Nie musimy również słuchać funkcji Voice Over… ale miło tak czasem ponarzekać, prawda?
link
A mi się bardziej podoba niż poprzednia wersja. Aczkolwiek raczej nie znajdzie się w moim posiadaniu, bo jak większośc mężczyzn jestem wzrokowcem, muszę widzieć jaki kawałek włączam
link
Tak jak pisałem u siebie - pomijam już wszystko inne, ale brakuje mi kolorów. Nudne szarości mnie … nudzą.
link
@Michał zobacz ile pozytywów przewija się przez naszą dysputę. Ten mały, badziewny iPod odmieni nam cudowny system operacyjny. Czyli będzie jeszcze lepiej niż jest.
link
Panie i Panowie! Nie przenośmy dyskusji na manowce. Jeśli rozmowę sprowadza się do tego co się komu podoba lub nie podoba, ile kolorów jest potrzebnych do szczęścia, kto ma jakiego iPoda, albo na małostkowym piętnowaniu marudzenia (w czyimś mniemaniu) - rozmowa zaczyna przypominać ‘gaworzenie’ nastolatków.
Lub oznacza, że wszyscy uwierzyliśmy w nieomylność Apple, tudzież uwierzyliśmy w surrealistyczny obraz Apple, wykreowany przez wszelkiej maści ’speców’ od tworzenia sprzedajnej i opłacalnej rzeczywistości, którzy zacierają ręce widząc niedojrzałe rozumowanie typu “nie podoba mi się, ale i tak pewnie kupię” (widziałem wiele takich wypowiedzi na powszechnie znanych polskich forach).
Nowy iPod uległ dewolucji. Nie tylko jest to powszechne odczucie, ale teza, którą da się obronić -po prostu wskazując cechy domniemanej “zmiany na gorsze”. Czy na pewno pośród nich jest ‘brak odcieni tęczy na obudowie małego Shuffle’ i podobne mało przekonujące ‘nastoletnie’ argumenty?
link
Panie i Panowie! Czas zdewaluować cudze argumenty przemawiające zarówno za jak i przeciw nieistniejącemu dla naszych zmysłów iPodowi Shuffle. Apeluję więc o zaprzestanie wyrażania waszej własnej opinii i wyrażam swoją.
Nowy iPod jaki jest każdy widzi i każdy widzi, że jest zły.
link
@Michał:
Świetnie to ująłeś, choć rozumiem, że w ten sposób po raz kolejny wyrażasz swój negacjonizm. No co można powiedzieć? Pozwolę sobie tylko na uwagę: cóż, prawda - iPod na 100% taki jest jaki jest! Ale czy jest zły? Mnie kiedyś babcia mówiła, że ‘zły’ jest wilk. A iPod na wilka mi nie wygląda, co więcej, w ogóle nie jawi się jako jakakolwiek forma życia… 
link
hmm… zdziwiły mnie trochę te negatywne opinie na temat nowego ipoda, mi osobiście bardzo się spodobał, zarówno design jak i koncept sterowania tylko w słuchawkach (koniec z macaniem po kieszeni w poszukiwaniu odpowiedniego przycisku) opcji Voice Over jak dla mnie to zbędny dodatek - ja zawsze na ipodzie nie mam nigdy więcej niż jedną playlista a i tytuły piosenek często nic mi nie mówią…
link
tak jak ktoś wspomniał - gdyby tylko było wsparcie dla nike+ to byłaby to całkiem fajna alternatywa (dla większego nano i touch’a); zgadzam się z opinią o przeznaczeniu takiego produktu, dołożyłbym tylko pytanie “ile czasu tak naprawdę wpatrujesz się w ekran odtwarzacza (o ile go masz, znaczy się ekran :))?”
Inni napisali
[...] systemowy schowek wraz z kopiuj-wklej a nawet obsługa ememesów. Ze swojej strony dodam jeszcze Voice Over znany z nowej szufelki a być może także sterowanie telefonu i pokładowego iPoda głosem. Nie jestem entuzjastą takich [...]
[...] to mu rozum odbiera - głosi stare porzekadło. Wewnątrz pilota umieszczonego na słuchawkach do nowej szufli znaleziono tajemniczy chipset, a ponieważ nie wiadomo było do czego może służyć uznano, że [...]
[...] urodzin strony Wojtek zorganizował dziesięcio-zagadkową zabawę z nagrodami - można wygrać nową szuflę oraz książki “Co potrafi twój iPod” oraz “Inaczej niż w raju”. Miłej [...]
[...] aparatu fotograficznego (autofocus, macro, zapis wideo), obsługa głosem, którą przez przypadek wyprorokowałem przy okazji premiery bezprzyciskowej szufli, znany z przecieków cyfrowy kompas i tym podobne to jednak trochę zbyt mało… Nowe [...]