Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Kolejną jest nowa wersja QuickTime. Program zmienił się nie do poznania i wygląda teraz jak by w ogóle nie miał interfejsu. To po prostu okienko z filmem. Dopiero po najechaniu myszką wyświetla się znane już z iTunes ekranowe menu oraz górna listwa - bądźmy szczerzy, czarna i brzydka jak noc. Menu można w obrębie okienka dowolnie przesuwać, dostajemy też ootb tryb pełnoekranowy. Nareszcie! Po ilu to latach?

Co ciekawe film można obejrzeć bezpośrednio w okienku Findera - po zaznaczeniu ikonki pojawia się na niej duży przycisk pozwalający rozpocząć lub zatrzymać odtwarzanie. Sprytne - i być może także przydatne? Trudno mi ocenić bo nie mam zbyt wiele wspólnego z danymi tego typu. Niemniej robi dobre wrażenie. Nadal nie działa - w czasach systemu 10.3.x wręcz flagowy! - podgląd filmu w okienku zminimalizowanym do doka. Myslę, że możemy o tym na dobre zapomnieć.

Finder - choć wygląda tak samo jak zwykle - jest natomiast zupełnie nowiuśki. Teraz to całkowicie kakaowa, napisana na nowo i właściwie od zera aplikacja. Jak na razie nie działa zbyt stabilnie ale w końcu wersja systemu, którą oglądałem to deweloperska a nie publiczna beta więc nie ma o czym mówić. I tu znajdujemy kolejny drobiazg - otóż pojawiła się możliwość powiększania rozmiaru ikonek za pomocą suwaka umieszczonego w prawym dolnym rogu okienka. Działą dokładnie tak samo jak w iPhoto. Miłe choć znów nie wiem czy potrzebne - bo ile razy w ciągu ostatnich trzech miesięcy zmienialiście rozmiar ikonek? Cóż, teraz na pewno będzie można to robić częściej…

W koszu znajdziecie pod prawym przyciskiem dodatkową pozycję - przywróć. To z kolei żadna tam nowość lecz odwrotnie - nostalgiczny powrót do systemów klasycznych. Było w MacOS, zniknęło wraz z pojawieniem się OS X a teraz wróciło. Jednak raczej trudno będzie się w tym zakochać, prawda?

Najwięcej i najfajniejszych zmian znalazłem za to w systemowym podglądzie. Preview doczekał się bowiem bardzo sensownego menu do kreślenia - dosłownie choć nie tylko - po obrazkach i pedeefach. Bardzo przyjemne!

Reszta zmian to jak zwykle mechanika. Nudna, niezbyt jasna i totalnie niezbędna. Pisałem o tym nieco więcej przy okazji pierwszej bety 10.6.x więc odsyłam was do tamtego tekstu. W systemie jest już oczywiście preinstalowana czwarta wersja Safari i przyznam, że gdy tak patrzę na otwarte okienka Quick Time, nowego Safari oraz powiedzmy jeszcze iTunes i Findera z QuickLookiem to widzę jeden chaos. Jedno czarne, drugie szare, trzecie jak wyjęte z Windows, czwarte prawie normalne, piąte w stylu HUD. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe i prawie pewność, że zostanie tak na długie lata… Cóż co ma być to będzie. Snow Leopard trafi na rynek najprawdopodobniej podczas tegorocznej konferencji WWDC czyli już w czerwcu. Idzie chłodne lato.





2005-2009 by 


komentarzy: 11
link
w Preview po pdfach mozna kreslic i robic notatki juz w Leopardzie :], tylko niestety nie robi tego tak przyjemnie i intuicyjnie jak w Acrobacie, ale mam nadzieje ze w SL to udoskonalili.
link
Hm, co do trybu pełnoekranowego, to był on dostępny (bez konieczności zakupu QuickTime Pro) już od wersji 7.2, udostępnionej latem 2007 roku…
link
@edi15ta wiem ale trzeba wybrac narzedzie z menu a tu mamy fajna listwe
@Gregory - bez “hakowania”? jesli tak moj blad - jakos mi to umknelo albo zapominalem
link
⌘+F dla fullscreen w QT.
link
Cześć,
Może tak źle nie będzie, w końcu Apple spędza dużo czasu na projektowaniu UI i jego ergonomii. A tak na serio, to zgłaszajcie takie uwagi do Apple/feedback, może posłuchają. W Snow Leopard najbardziej liczę na wspracie dla CUDA i moźliwosc delegowania zadań do GPU oraz 64-bity od dołu systemu do abstrakcji warsty aplikacyjnej. Odświeżenie Preview też się przyda. Co do UI, to piszcie do Apple!
no widzę, że dużo niezadowolenia w tym artykule z niego emanuje
link
A czy w nowym Finderze, będzie można powiększyć po lewej stronie wielkość ikon i napisów (napędy, filmy, dokumenty) ? bo te obecne, są maluśkie i w dużych rozdzielczościach ciężko trafić
link
A właśnie - przy okazji wielkości ikon - czy wszystko jest już resolution independent?
link
mnie niepokoją te eksperymenty z UI, ja natomiast oczekuję od SL wzrostu stabilności i poprawienia błędów - naprawdę wiele mi nie potrzeba - tylko świętego spokoju
i pełnego zaufania dla OS-a (a z tym czasem różnie bywa)
link
@kolargol: couldn’t agree more!
link
Nice
link
No ja tez sie boje tych eksperymentow z wygladem okien. Znowu czeka nas burdel jak w poprzednich wersjach systemu? I znowu 5 wersji by doprowadzic do jednakowego stylu…. :O reszta ujdzie
Inni napisali
[...] trochę cienko - nie zachwyciły zbytnio nowe MacBooki, nie specjalnie kusi nowa klawiatura, dziwi nowy dziwaczny wygląd OS X , irytuje z wersji na wersję coraz bardziej ociężałe iTunes a nowa szufla wręcz odpycha… [...]
[...] Nie wolno też zapominać o prawdziwym przeznaczeniu wersji 3.0. Nowe oprogramowanie nie powstało z myślą o starych iPhonach i iPodach. Mimo, iż sprzedano aż 30 milionów urządzeń pracujących pod kontrolą mobilnej wersji OS X i będzie ono z nimi kompatybilne - a w przypadku pierwszej generacji iPhona nawet nie do końca - to jednak pracować będzie na innym, całkiem nowym urządzeniu. Od dawna wiadomo, że w lecie przyjdzie nam zobaczyć trzecią wersje iPhona - a być może nawet coś więcej! - nie wolno więc zapominać o tym, że przedwczoraj nie tylko nie nie pokazano nam wszystkiego ale że jeszcze całkiem sporo może się zmienić. Na przykład kontekst… Może więc jednak czeka nas gorące lato? [...]
[...] krąży po sieci co niemiara - oprócz nowych iPhonów, nowego oprogramowania w wersji 3.0, nowego Leoparda a nawet - optymiści! - nowych komputerów ludzie spodziewają się też wielkiego powrotu Jobsa. [...]
[...] pokazała się aktualizacja deweloperskiej bety Snow Leoparda do buildu 10A394, która, między innymi poprawkami, przynosi też pokazane na WWDC zmiany w [...]
[...] nie zawiera żadnej - jak w przypadku nowego wyglądu menu kontekstowego dla zadokowanych ikonek. Jest oczywiście kilka jasnych punktów - jak choćby nowy Finder. Jest szybszy, pozwala na wygodny podgląd wielostronicowych pedeefów czy filmów już w ikonie, [...]