Uwaga! Ten wpis ma ponad półtora roku. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Dziękuje za życzenia ale jeśli mam być szczery to nie bardzo tą rzeczywistość rozumiem. Słowem myślę, że przydałoby się parę słów wyjaśnienia co, jak i w jaki sposób… Za projektem stoją osoby związane z dawnym forum dyskusyjnym macplug.pl - swoją drogą stary adres właśnie wygasł i obecnie brzmi makowe.pl więc zaktualizujcie swoje bookmarki - oraz przynajmniej jedna (?) osoba z redakcji Mojego jabłuszka. Czego można się było zresztą spodziewać. Nie jest to wcale pierwsza taka wolta w historii macpluga ale mam nadzieję, że tym razem okaże cię owocna. Słowem, zachęcam was do odwiedzin, rejestracji i korzystania z nowego serwisu. Zapowiedzi brzmią może trochę niejasno i nieco zbyt górnolotnie ale chyba warto dać Makbookowi pewien kredyt zaufania. Początki zawsze są trudne a w polskojęzycznej części sieci wciąż pisze się o makach niewiele, powierzchownie i zwykle jeszcze nieregularnie. Zatem moje marzenie brzmi - chciałbym aby to się kiedyś wreszcie zmieniło. A autorom projektu życzę aby ta pusta widownia nie okazała się prorocza…
Czytelnicy zwrócili mi uwagę na niezbyt przyjazny regulamin i zasady korzystania z nowo otwartego serwisu - w związku z tym, mimo iż rejestracja nie wymaga podania e-maila, zalecam jednak zapoznanie się z zasadami i polityką prywatności. Mówiąc szczerze mnie to wczoraj nie przyszło nawet do głowy - za co przepraszam. Mam jednak nadzieje, że to tylko jakiś niefortunny prawniczy gotowiec mający zabezpieczyć właścicieli przed ewentualnymi roszczeniami i nic więcej…




2005-2009 by 


komentarzy: 8
link
No, Bartku, skoro Ty polecasz, to się zapisałem.
Ale najpierw przeczytałem “Terms of Use” i “Privacy Policy” (cytuję po ang. bo tak jest na stronie; potem również okazało się że i po zalogowaniu wszystko jest po angielsku, a to polski serwis). Po przeczytaniu obu regulaminów stwierdziłem, że są dla mnie nie do zaakceptowania, a co więcej, kłócą się z dość górnolotną zachętą (ale owszem, atrakcyjną) ze strony pierwszej: “Stwórz swój własny świat (…)”.
Okazuje się, że nie ma mowy o własnym świecie, gdyż zespół makowy.pl przydziela sobie następujące prawa:
- prawo do posiadania/zmiany/modyfikacji wszystkich zamieszczanych tam tekstów, pomysłów, koncepcji, metod, wiedzy
- cała zawartość stron jest własnością intelektualną makowy.pl, wobec czego użytkownik nie ma prawa używać informacji tam otrzymanych bez pisemnego zezwolenia
- prawo do całej wewnętrznej korespondencji (żadna nie ma statusu prywatnego)
- choć nie jest zobowiązany do kontroli korespondencji użytkowników ma prawo to robić i usuwać bez uprzedzenia cokolwiek im się spodoba/nie spodoba
- ma prawo przekazywać dane użytkowników podmiotom trzecim w celu wysyłania informacji handlowej (czyli może sprzedawać adresy mailowe SPAMEROM)
- ma prawo zmieniać regulamin bez ostrzeżenia
Muszę przyznać, że lubię nowe inicjatywy i byłem ciekawy co się wydarzy pod tajemniczym adresem makowy-swiat.pl Niestety muszę powiedzieć, że twórcy tego projektu pokazują niejednoznaczne intencje. Zadbali o piękne słowa na wstępie, zadbali również o zero prywatności i zero własności. A na dodatek zapowiadają, że mają prawo sprzedawać adresy mailowe. Nie zdążyli przetłumaczyć kilkunastu słów z menu, ale zadbali o to by mieć prawo umieszczania informacji handlowych na stronie.
Proszę mi wybaczyć krytykę, ale jeśli ktoś chce sobie zbudować bazę danych użytkowników i ich adresów mailowych, które będzię mógł (będą mogli) sprzedawać, mówiąc przy tym o “własnym świecie” dla użytkowników (i pozbawiając praw do tego świata), “bez moderatorów i adminów” (zastrzegając sobie możliwość dowolnego skasowania czyjejś korespondencji i dysponowania cudzymi informacjami), to ja mówię takiemu działaniu i takiej “rewolucji” stanowczo NIE!
Twój własny świat w sieci, Czytelniku, jest wyłącznie wtedy, gdy m.in.:
- Twój adres mailowy należy tylko do Ciebie i TY decydujesz komu go przekażesz
- Twój tekst należy wyłącznie do Ciebie, a inni mogą z niego skorzystać na zasadaj jakie TY wyznaczysz
- Twoja prywatna korespondencja z innymi użytkownikami sieci jest Twoją korespondencją i TY nią dysponujesz
Potwierdza się po raz kolejny stara zasada, że własne miejsce w sieci to takie, które zezwala na zachowanie praw do własności (np. intelektualnej) i dowolną manipulację tą własnością (kopiowanie, kasowanie, przesyłanie, udostępnianie, itd.) Niestety makowy.pl w swoim Regulaminie nie respektuje tej zasady. W obecnej formie więc tworzona jest baza danych użytkowników, którą zespół makowy.pl ma prawo dowolnie dysponować, np. sprzedawać adresy email trzecim podmiotom. Dewolucja, drodzy koleżanki i koledzy.
Na dodatek, niestety forum nie daje w tej chwili absolutnie żadnej możliwości zapoznania się z jego kształtem przed zalogowaniem (co nie świadczy o przejrzystości i daje do myślenia). Dlatego musiałem się zarejestrować, by zobaczyć o co chodzi. Tym, którzy nie lubią spamu, a chcą zobaczyć o co chodzi, radzę nie podawać adresu email. A tak ogólnie radzę ignorować - dopóki twórcy nie zrozumieją, że “własny świat” wiąże się z zachowaniem prawa do prywatności. Póki co, wszystko co tam zamieścicie - np. koncepcje, projekty, teksty, należy po prostu do makowy.pl, bo to ich własny świat. Mają prawo określać prawa jakie chcą, ale - makowcy - nie dajcie się robić w konia. A jeśli chcecie mieć miejsce w sieci, znajdźcie takie, które będzie respektować Wasze prawa.
Jeszcze raz proszę o wybaczenie, Bartku, krytyki na Twoich łamach. Nie robię tego, by storpedować projekt. Przeciwnie, miałem bardzo pozytywne nastawienie po Twojej rekomendacji. Przeczytałem dokładnie treść regulaminów makowy.pl, zalogowałem się, by zobaczyć o co tam chodzi i postanowiłem się podzielić wnioskami.
Ostatni z wniosków: myślę, że można było (i wciąż można) stworzyć kolejne miejsce w internecie dla innych użytkowników bez intencji handlowania mailami. Oraz respektować własność prywatną. Takich miejsc gdzie Wasze podstawowe prawa są gwarantowane jest przecież sporo w sieci, Czytelnicy, korzystajcie więc z nich i nie bądźcie frajerami.
link
Jeden z kwiatków:
“Jakakolwiek korespondencja przesłana z niniejszej strony internetowej do MAKOWY.PL za pośrednictwem poczty elektronicznej, jest przesyłana jako korespondencja nie mająca w żadnym przypadku charakteru prywatnego lub poufnego. MAKOWY.PL ma zapewnioną pełną swobodę w wykorzystaniu zawartości jakiejkolwiek korespondencji otrzymanej drogą elektroniczną, włączając w to wykorzystywanie prezentowanych pomysłów lub koncepcji, metod oraz wiedzy w tej korespondencji zawartej w jakimkolwiek celu, także w celu rozwoju, wytwarzania lub, oraz, marketingu produktów i usług.”
Dziękuję za takie coś. :-\
link
hmm, jakoś nie widzi mi się ten serwis… jeszcze sporo pracy przed nimi… zobaczymy…
link
@Makojad
Makojadzie, nie przepraszaj - ostrzegasz przed potencjalnie bardzo niefajnymi skutkami korzystania z tego serwisu i jedyne, co można, to podziękować ci za wypunktowanie tych drażliwych kwestii. Ja bardzo dziękuję w każdym bądź razie.
link
No i, poza wszystkim jakiś ten layout toporny i brzydki…
link
wstyd sie przyznac ale ze serwis przy rejestracji nie wymaga podania mejla to w ogole nie przyszlo mi do glowy szukanie i czytanie regulaminu. a ten faktycznie jest dziwaczny zwlaszcza w zestawieniu z deklaracjami… przepraszam powinienem byl to sprawdzic. mam nadzieje ze to jednak tylko jakis standardowy prawniczy “dupochron” i nic wiecej.
link
Moze mi ktos wyjasnic:
) sie rozwlekli po forach (dla blondynek: grafika, avatar itp). Toz nawet nie mozna skorzystac - opracowac bez zyliarda pozwolen. (wiem z ostatnim przesadzilem ale to bylo zamierzone)
Kiedys byla tylko pl.comp.sys.macintosh i nie istnialy zadne uwarunkowania prawne - co sie tak naprawde stalo ze wszystko (userzy
link
Art. 41 ustawy o prawie autorskim pkt 3. Nieważna jest umowa w części dotyczącej wszystkich utworów lub wszystkich utworów określonego rodzaju tego samego twórcy mających powstać w przyszłości.
jak dla mnie to wystarczy na obalenie takowego punktu w regulaminie