Fonofon
Uwaga! Ten wpis ma ponad półtora roku. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.
To mi się podoba! Nikita Titow opisywał kiedyś działającą na podobnej zasadzie podstawkę
Griffin Air Curve ale fonofon od
Science + Sons to zupełnie inna liga! Piękna rzecz - przynajmniej
wizualnie - bo dźwięk pozostawia zapewne sporo do życzenia. Myślę też, że poważnym minusem jest brak miejsca na ładowarkę - w końcu jeśli naprawdę zamierzamy w ten sposób słuchać muzyki to iphonowa bateria raczej szybko popsuje nam zabawę…

Zobacz inne
Od jakiegoś czasu z zainteresowaniem obserwuje dwa ściśle połączone ze sobą zjawiska - jedno to, że internet jest coraz młodszy, w sensie że coraz więcej w nim nastolatków, a drugie, że ja jestem coraz starszy. [...]
Jak wszyscy wiemy nowa wersja OS X - Snow Leopard - ma być pozbawiona spektakularnych zmian w interfejsie użytkownika ale wygląda na to że przynajmniej paru drobnych acz przyjemnych udogodnień jednak się doczekamy. Obejrzyjcie sobie [...]
komentarzy: 6
link
Wbrew pozorom granie muzy na wakacjach 3-4 godzin dziennie na full przez głośnik telefonu i korzystanie z niego do wieczora pozostawiało mi ponad 30% baterii (nie korzystałem z WiFi ani internetu w sumie w tym okresie). iPhone 2G.
link
no to niezle. ja sobie mysle ze jakby taka tuba miala w siebie sprytnie wbudowany i porzadnie brzmiacy zestaw glosnikowy to bym chyba nie potrafil sie oprzec. i jeszcze wifi zeby dalo sie “szerowac” muzyke bezposrrednio z itunes… oj! rozmarzylem sie!
link
Ja mam iPhone podpiętego do amplitunera więc muzyki słucham na porządnym sprzęcie, ale brakuje mi jakiegoś streamingu z Mac -> Denona (ma WiFi).
link
“Szerować” muzę z iTunes przeca można już od dawna dzięki SimplifyMedia
Swoją drogą wizualnie to ustrojstwo jest genialne 
link
ale caly w tym ambaras zeby szerowalo bez iphona
link
I niech mi ktoś powie, że równie dobrze mogło coś takiego powstać dlas Nokii albo innego Samsunga !