Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Tytuł podkradłem z filmu Jima Jarmuscha świetnie bowiem określa zawartość całego e-booka. Chcę przez to powiedzieć, że gdy sięgniecie po jabłko to - inaczej niż w raju - nie spotka was żadna przykra niespodzianka. Jednocześnie jednak tytuł ostrzega, że używanie maka to nie tylko rajska rozkosz ale także codzienne prozaiczne problemy. Komputery Apple nie są bowiem ósmym cudem świata a ich posiadanie i używanie nie opromienia człowieka boskim światłem. To maszyny. Prawdopodobnie najbardziej przyjazne człowiekowi spośród innych lecz tylko maszyny. Maszyny jednak - nomen omen - nie rosną na drzewach ani nie powstają przez przypadek. To owoce ludzkiego umysłu, wynik wielu koncepcji, kalkulacji, oryginalnych pomysłów i hipotez. W tym sensie są one po prostu ucieleśnieniem ludzkiej myśli. Ich projektowanie i produkcja to proces, w którym - trzymając się biblijnych analogii - słowo staje się ciałem. A to wszystko zmienia.

Pogardliwa nieco konstatacja “to tylko maszyna” przestaje nam wystarczać. O obrazach Rembrandta, Caravaggia czy Modiglianiego nie powiemy przecież “to tylko malarstwo”. Podobnie jak o prozie Dostojewskiego, filozofii Kanta czy poezji Szekspira nie powiemy “to tylko literatura” a o muzyce Bacha, Beethovena czy Milesa Davisa “to tylko muzyka” - nieprawdaż? (…) Żyjemy otoczeni maszynami lecz właściwie nie zauważamy już ich obecności. W ciągu ostatniego stulecia wielkie - imponujące już samym wyglądem i wydawanym przez siebie hałasem - koła zębate, turbiny i kotły parowe zastąpiła dyskretna, miniaturowa i tym samym nieciekawa elektronika. Spowszedniały nam samochody, telefony, pociągi, samoloty, zapalniczki, zegarki, satelity i komputery. Używamy ich tak jak nasi przodkowie używali zaostrzonego kamienia, łuku i strzał czy pługa… - i tak to się mniej więcej zaczyna.
Przygotowuje właśnie wersje drukowaną w związku z tym sprzedaż ebooka zostaje wstrzymana! Papierowa książka kosztuje 50zł a wszystkie szczegóły znajdziecie we wpisie Inaczej niż w księgarni. Książka liczy sobie 397 stron i kosztuje 14 złotych i 99 groszy. Można ją zamówić wpłacając pieniądze na konto: Bartosz Skowronek 14 1140 2004 0000 3702 3297 5047 lub też pisząc do mnie bezpośrednio. Książka to zabezpieczony hasłem PDF. Ebook będzie dostępny dla iPhona - specjalna wersja jest już w przygotowaniu i pojawi się w App Store w ciągu kilkunastu dni. Zgodnie z obietnicą wszyscy nabywcy ebooka mogą zamówić wersje drukowaną ze zniżką.
Jeśli natomiast nie chcecie kupować książki ale chcielibyście mnie jakoś wesprzeć wklejcie na swojej stronie ten banner (plik w formacie .psd lub .jpg) z linkiem do tego tekstu lub mojego bloga. Z góry dziękuje.





2005-2009 by 


komentarzy: 38
link
Albo kiepsko widzę (co niewykluczone o tej porze), albo nie zamieściłeś informacji o formacie… dla mnie dość istotnej.
Jak Stanza czyta, to kupuję.
link
nie zamiescilem bo wydawalo mi sie ze to oczywiste
ksiazka jest w formacie .pdf (zabezpieczonym haslem). wersja dla iphona jest w przygotowaniu i jak wszystko dobrze pojdzie bedzie za jakis czas dostepna w app store
link
Świetny pomysł. Gratuluję.
Przepastne to dzieło - 397 stron.
link
Łooooo!
Czekaj no. Niech ochłonę z wrażenia… to pomyślę czy będę miał czas przeczytać. Z drugiej strony, to przez te 3 lata regularnie tu bywam i czytuję. Może wersję drukowaną na półkę. Do postawienia obok G. Kawasaki
link
Bartek, a jakby tak jakas forme elektronicznej platnosci? PayPal czy cos, dla tych co za granica
link
Właśnie, drukowaną wersję chętnie:) Może zbierzemy zamówinia i wydrukujemy hurtem?
link
Prawie codziennie goszczę tutaj.Miło będzie mieć to zebrane w całość.
link
Idziemy na zakupy
link
Powinszować! Kolejna polska książka o Apple wydana w oparciu o blog. Oby tak dalej.
link
Świetny pomysł. Też z chęcią dorzuciłbym się do zamówienia wersji drukowanej;]
link
Też bym bardzo chętnie na mojej krótkiej półce zobaczył wersję drukowaną
Może naprawdę warto o tym pomyśleć?
link
moi drodzy! dziekuje za wszystkie mile slowa - pierwsze egzemplarze juz wyslane. uprzedzam jednak ze nie moge siedziec caly czas przed komputerem wiec prosze o troche wyrozumialej cierpliwosci - wysylke bede robil minimum raz dziennie - zapewne wieczorem - choc postaram sie czesciej. w najgorszym razie wiec dostaniecie ksiazke w ciagu 24h. obiecuje ze nie trzeba bedzie dluzej czekac.
co do platnosci z zagranicy - paypal wchodzi w gre - tzn. mam konto - ale ze nie mam z tym zbyt wielu doswiadczen prosze zainteresowanych o wczesniejszy kontakt mejlem.
co do wersji drukowanej - tez bym chcial
problem w tym ze druk to koszty wiec jedynym sposobem bylaby przedplata i zebranie sie odpowiednio licznej grupy chetnych. a to malo atrakcyjna forma sprzedazy - dzis placisz a ksiazka przychodzi za pol roku… ale niczego nie wykluczam. gdyby druk okazal sie kiedys mozliwy gwarantuje ze nabywcy ebooka zaplaca za niego o te 14,99 mniej.
link
Super!Bartek Gratuluje…Swietny pomysł
link
Bez 2 zdan, kupuje!
link
Ja też z chęcią nabył bym wersję papierową.
link
Myslalem, ze papier - powiedz, czego Ci trzeba, zeby wydac to w papierze?
link
@tony - tylko wydawcy
link
Jaki koszt ksiazki pokrylby koszta druku na zadanie? (Przy zalozeniu ze kupi ja np 500 osob)?
http://www.e-linki...ligrafia/druk-na-żądanie.aspx
link
“(…)gdyby druk okazal sie kiedys mozliwy gwarantuje ze nabywcy ebooka zaplaca za niego o te 14,99 mniej”
O! Z takim podejściem to już zamawiam wersje elektroniczną
Mam nadzieje, że próba stworzenia wersji drukowanej będzie podjęta. Ja z chęcią zgodziłbym się na przedpłatę.
Warto info dodać u góry, bo nie wszyscy czytają komentarze;]
link
@tony - nie wiem. nie znam cen i nie robilem kalkulacji. musialbym sie rozezeznac czy gra jest w ogole warta swieczki bo ztcw cena za druk na zadanie jest dosyc wysoka przynajmniej w porownaniu z normalnymi ksiazkami. nie wiem wiec czy bylaby to atrakcyjna oferta.
link
Może warto sprzedawać pdf przez złote myśli?
link
Czesc, wyjezdam za granice w sobote, chetnie chcialbym Twojego e-booka czytac w drodze jak bede jechal autobusem - czeka mnie kilkanascie godzin. Czy na iphone do tej pory bedzie dostepne? mam zainstalowana Stanze.
gratuluje dziela
pozdrawiam
rzepka
link
niestety wersja dla iphone bedzie dopiero za dwa moze trzy tygodnie
link
świetnie
lubie tu zaglądać i czytać… najciekawsze jest to, że nie rozpisujesz się raczej na te wszystkie aktualne i atrakcyjne tematy (czasem są krótkie notki) ale jak już coś napiszesz to świetnym językiem!
Mam pytanie do wszystkich…
Chciałbym umieścić banner podlinkowany z tym .jpg, mam stronę w WordPressie (nawet jej sam nie stawiałem) i nie wiem co musze zrobić, żeby to zrobić…
Kiedyś wstawiałem kod bannera i wszystko działało, ale tu mamy pliki, ktore musze sam podlinkować :/
link
Chociaż czasem nie zgadzam się z Twoimi tezami i poglądami na niektóre tematy to jednak chętnie poczytam. Pieniądze już wpłaciłem. Czekam na przesyłkę
link
Nie kupię ale gratuluję. Cholera, to jednak niezłe zadanie wziąć i zebrać tyle materiału, opracować i w sensownej formie podać. Doceniam bardzo.
link
Gratulacje i powodzenia!
link
Sorry czy ta książka to jakiś żart? Przecież tu nie ma co czytać…
link
Bartek zrób listę chętnych na druk. Ja już wszystko czytałem, więc zwyczajnie nie będę miał czasu na PDF’a. Ale po książkę pewnie bym sięgnął.
link
nicomsw: wydrukuj sobie książkę na laserowce i po sprawie. Ja sobie wydrukowałem, bo nie lubię na ekranie czytać.
link
intensywnie mysle nad drukowana wersja ale zanim podejme jakas decyzje minie jesze troche czasu - a o wnioskach oczywiscie poinformuje na blogu
link
Wpisuję się na listę do druku. Poza tym autorowi AppleBlog.pl udało się wydać własną książkę, więc pewnie mógł by podzielić się z tobą, szanowny Bartku, swym doświadczeniem w tym zakresie :-))
P.S.: Lektura twego blogu jest poprostu Rozkoszą dla Umysłu, więc mam nadzieję że twoja książka zdobędzie należne je miejsce, jako pozycja obowiązkowa dla każdego Poszukiwacza Zlotego Graalu współczesnych technologii :-))
link
Ja się piszę na wersję drukowaną. Pewnie da radę się zmieścić z kolorową okładką w 50,00 PLN?
link
mam nadzieje ale zanim cokolwiek postanowie musze miec pewnosc. musze wiedziec co ile kosztuje, jak wygladaja szczegoly, jakie jest ryzyko, jaki musi byc zbyt zeby to sie wszystko zwrocilo i tak dalej.
link
Bartek nie ma o czym mowic. Musisz to wydac tak czy inaczej. W druku na zadanie nie ma ryzyka z tego co wiem. Podzwon troche, dasz rade
link
Jutro dam odpowiedz, ile mniej wiecej kosztowaloby druk w kolorze, miekka okladka, przy parti 100 - 200 sztuk.
link
przeczytałem 2/3 książki, i co mi się zdarza niezwykle rzadko w zasadzie jednym tchem, i to książkę o “takiej” tematyce
“zasłużonych” w światku MAC PL - poczuje się dotkniętych, no cóż nigdy wszystkich uszczęśliwić się nie da …. … ..
to o czymś świadczy, przyznaję że wiele wypowiedzi szokuje, ale to są jakby moje poglądy, jestem pod ogromnym wrażeniem, myślałem że to będzie coś innego ale jest SUPER !!!
chociaż przyznam że wiele osób
link
Brawo Bartek! Wyrazy uznania za pomysł, poswiecony czas i ogromny wkład pracy. Kupuje i pisze się na wer. papierową, jak chyba większość. Pozdrawiam.
Inni napisali
[...] Bartek ogłosił, że z postów publikowanych na swoim blogu postanowił wydać e-booka pt. Inaczej niż w raju. O czym jest książka? Chyba najlepiej ujmuje to sam [...]
[...] Bartek Skowronek: Inaczej niż w raju. Przeszedłem ten etap, jestem z tego dumny. (↩) [...]
[...] z najbardziej rozpoznawalnych polskich blogerów, piszących na temat Apple, wydał właśnie swoiste “dzieło zebrane”. INACZEJ NIŻ W RAJU Bartosz [...]
[...] Szczegóły dotyczące wspomnianej publikacji, znajdują się na blogu autora, pod adresem: http://blog.fotoge...aczej-niz-w-raju/ [...]
[...] spostrzeżenia otaczającej nas rzeczywistości z jabłkiem w tle. Polecam zobaczyć, co sam autor pisze o swojej książce. Dziś jeden egzemplarz od MM powędruje [...]
[...] E-book liczy 397 stron i kosztuje 14,99 zł. Można go zamówić bezpośrednio u autora TUTAJ [...]
[...] interesują Was sprzęty z nagryzionym jabłkiem to pewnie znacie stronę Bartka blog.fotogenia.info. Jeśli nie znacie to warto na nią zajrzeć i kupić jego e-książkę ”Inaczej niż w [...]
[...] Bartek Skowronek: Inaczej niż w raju. [...]
[...] Bartek Skowronek: Inaczej niż w raju. [...]
[...] if (agent.indexOf(”Safari”) > 0) { document.write(”); } // sw_start(); Skip to [...]
[...] if (agent.indexOf(”Safari”) > 0) { document.write(”); } // sw_start(); Skip to [...]
[...] Zbieram na zakup książki “Inaczej niż w raju” w przedsprzedaży. Może ktoś [...]
[...] zaskoczył nas kompilacją swoich publikacji z bloga w postaci e-book, z czego zebrane środki pozwolą mu utrzymać jego stronę w takiej formie jakiej jest. [...]
[...] poczekać - ale, jak to ludzie mówią, co ma wisieć nie utonie. Osoby które mają iPhona i zakupiły wcześniej ebooka proszę o kontakt mejlowy - jak tylko książka ukaże się wreszcie w App Store będę miał do [...]
[...] ukazała się ona jako e-book w formie PDF. Jak było jednak widać, chyba nie jestem jedyną osobą, która woli papierowe [...]
[...] lutym na blogu Bartosza Skowronka ukazała się książka w wersji elektronicznej pt. “Inaczej niż w raju”. Tematem przewodnim ebooka były przemyślenia autora na temat firmy Apple, które Bartosz [...]
[...] z najbardziej rozpoznawalnych polskich blogerów, piszących na temat Apple, wydał właśnie swoiste “dzieło zebrane”. INACZEJ NIŻ W RAJU Bartosz [...]