<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Muzyka i ekonomia</title>
	<atom:link href="http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/</link>
	<description>o jab&#322;kach, fotografii i ca&#322;ej reszcie...</description>
	<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 20:43:23 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6</generator>
		<item>
		<title>Przez: Mac Apple &#8211; Portal &#187; Blog Archive &#187; Zmiana nośnika, czyli dlaczego Apple każe p&#322;acić za brak DRM</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/#comment-22469</link>
		<dc:creator>Mac Apple &#8211; Portal &#187; Blog Archive &#187; Zmiana nośnika, czyli dlaczego Apple każe p&#322;acić za brak DRM</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 10:11:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=3393#comment-22469</guid>
		<description>[...] komentarz do wpisu Bartosza Skowronka o DRM, pieniądzach i sposobach. Ja co prawda nie o pieniądzach czy sposobach, [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] komentarz do wpisu Bartosza Skowronka o DRM, pieniądzach i sposobach. Ja co prawda nie o pieniądzach czy sposobach, [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: blog.fotogenia.info &#187; Puknij się w &#322;eb!</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/#comment-11357</link>
		<dc:creator>blog.fotogenia.info &#187; Puknij się w &#322;eb!</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 22:33:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=3393#comment-11357</guid>
		<description>[...] go jak najwięcej. O ile tylko zarabia. Postawi&#322;o się przemys&#322;owi muzycznemu nie raz - i to dzięki uporowi Apple i Jobsa mieliśmy w iTunes jednolite i niskie ceny, dzięki Apple możemy kupować muzykę bez zabezpieczeń DRM. Bez nakazów, biurokratycznych [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] go jak najwięcej. O ile tylko zarabia. Postawi&#322;o się przemys&#322;owi muzycznemu nie raz - i to dzięki uporowi Apple i Jobsa mieliśmy w iTunes jednolite i niskie ceny, dzięki Apple możemy kupować muzykę bez zabezpieczeń DRM. Bez nakazów, biurokratycznych [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: blog.fotogenia.info &#187; Jeden za wszystkich</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/#comment-10290</link>
		<dc:creator>blog.fotogenia.info &#187; Jeden za wszystkich</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 21:47:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=3393#comment-10290</guid>
		<description>[...] politykę zdejmowania zabezpieczeń z zaderemowanej muzyki. Jak pamiętacie wcześniej by&#322;a to transakcja wszystko albo nic - od teraz można zdjąć zabezpieczenia z wybranych p&#322;yt i piosenek. Hip hip [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] politykę zdejmowania zabezpieczeń z zaderemowanej muzyki. Jak pamiętacie wcześniej by&#322;a to transakcja wszystko albo nic - od teraz można zdjąć zabezpieczenia z wybranych p&#322;yt i piosenek. Hip hip [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: BS</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/#comment-9982</link>
		<dc:creator>BS</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 17:25:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=3393#comment-9982</guid>
		<description>serio serio :) odpowiedz na pytanie numer dwa:
http://support.apple.com/kb/HT1711</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>serio serio <img src='http://blog.fotogenia.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> odpowiedz na pytanie numer dwa:<br />
<a href="http://support.apple.com/kb/HT1711" rel="nofollow"></a><a href='http://support.apple.com/kb/HT1711'>http://support.apple.com/kb/HT1711</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: CoSTa</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/#comment-9979</link>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 16:00:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=3393#comment-9979</guid>
		<description>@BS
Bez jaj, serio nie można sobie pojedynczych albumów wykupywać? Mam raptem jeden, którego nie wykupię bo w międzyczasie kupi&#322;em CD a resztę od razu kupowa&#322;em jako plusy i po prostu nie mam jak zweryfikować. No to może być faktycznie wkurzające.

@Makojad
O widzisz, s&#322;usznie mnie tu punktujesz - cz&#322;owiek szybko czyta, szybko odpisuje i pisze g&#322;upoty. Co zaś do nośnika - oczywiście, że muzyka bez nośnika nie istnieje ale mnie bardziej chodzi o to, że są różnej jakości te nośniki. iTS oferuje znośnej jakości graniczące z możliwościami percepcji ucha ludzkiego pliki. Ale to nie jedyny sklep i nie jedyny sposób dystrybucji muzyki zapisanej cyfrowo. Zerknij na Magnatune i tego sklepu model biznesowy (skupiając się także na licencji na wykorzystanie zakupionej muzyki). Oferta tego sklepu zastępuje praktycznie także pod względem jakościowym aktualną ofertę p&#322;ytową a licencje udzielane na wykorzystanie utworów to zupe&#322;nie nowa jakość. To jest w&#322;aśnie ta "cyfrowa rewolucja", tu nie tylko o nośnik chodzi ale o wykorzystanie utworu, które jest pochodną zmiany nośnika. Zmiana nośnika to nie rewolucja - dzia&#322;o się to w przesz&#322;ości nie raz jak sam zauważy&#322;eś. Rewolucją są następstwa tej zmiany.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@BS<br />
Bez jaj, serio nie można sobie pojedynczych albumów wykupywać? Mam raptem jeden, którego nie wykupię bo w międzyczasie kupiłem CD a resztę od razu kupowałem jako plusy i po prostu nie mam jak zweryfikować. No to może być faktycznie wkurzające.</p>
<p>@Makojad<br />
O widzisz, słusznie mnie tu punktujesz - człowiek szybko czyta, szybko odpisuje i pisze głupoty. Co zaś do nośnika - oczywiście, że muzyka bez nośnika nie istnieje ale mnie bardziej chodzi o to, że są różnej jakości te nośniki. iTS oferuje znośnej jakości graniczące z możliwościami percepcji ucha ludzkiego pliki. Ale to nie jedyny sklep i nie jedyny sposób dystrybucji muzyki zapisanej cyfrowo. Zerknij na Magnatune i tego sklepu model biznesowy (skupiając się także na licencji na wykorzystanie zakupionej muzyki). Oferta tego sklepu zastępuje praktycznie także pod względem jakościowym aktualną ofertę płytową a licencje udzielane na wykorzystanie utworów to zupełnie nowa jakość. To jest właśnie ta &#8220;cyfrowa rewolucja&#8221;, tu nie tylko o nośnik chodzi ale o wykorzystanie utworu, które jest pochodną zmiany nośnika. Zmiana nośnika to nie rewolucja - działo się to w przeszłości nie raz jak sam zauważyłeś. Rewolucją są następstwa tej zmiany.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: BS</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/#comment-9978</link>
		<dc:creator>BS</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 15:42:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=3393#comment-9978</guid>
		<description>poprawilem @ bo to slowa costy nie moje</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>poprawilem @ bo to slowa costy nie moje</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: makojad</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/#comment-9977</link>
		<dc:creator>makojad</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 15:17:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=3393#comment-9977</guid>
		<description>@Costa: Cytjesz mnie &lt;i&gt;“Ten swoisty “podatek” Apple to także przyk&#322;ad, iż tzw. “cyfrowa rewolucja” tak naprawdę nie wnosi niczego nowego, oprócz sposobu sprzedaży oraz zmiany nośnika”&lt;/i&gt;, a potem piszesz: &lt;i&gt;" - b&#322;ąd. Cyfrowa rewolucja totalnie zmieni&#322;a sposoby dystrybucji (...)". &lt;/i&gt;
Czy ja o tym nie napisa&#322;em w&#322;aśnie w s&#322;owach "oprócz sposobu sprzedaży"? A czym jest dystrybucja jesli nie sprzedażą?!

Kwestia druga: muzyka nigdy nie uwolni się od nośnika - czy to będzie partytura, czy plik z informacją zapisaną cyfrowo. Muzyka nie istnieje bez nośnika (!)
Ponadto nie zrozumia&#322;eś mnie gdy z lekką drwiną napisa&#322;em o "rewolucji cyfrowej". Umyślnie piszę to w cudzys&#322;owiu, bo nie chodzi mi o technikę cyfrową, która sama w sobie może być wykorzystana do osiągania prześwietnych rezultatów, lecz chodzi o rzekomą "rewolucję", którą nazywa się w&#322;aśnie możliwość kupienia pliku, który ma kilka MB wąt&#322;ego brzmienia (co z tego, że bez DRM?), z w&#322;asnego fotela. 

Zanim powie się "b&#322;ad", trzeba dobrze zrozumieć co mia&#322; adwersarz na myśli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Costa: Cytjesz mnie <i>“Ten swoisty “podatek” Apple to także przykład, iż tzw. “cyfrowa rewolucja” tak naprawdę nie wnosi niczego nowego, oprócz sposobu sprzedaży oraz zmiany nośnika”</i>, a potem piszesz: <i>&#8221; - błąd. Cyfrowa rewolucja totalnie zmieniła sposoby dystrybucji (&#8230;)&#8221;. </i><br />
Czy ja o tym nie napisałem właśnie w słowach &#8220;oprócz sposobu sprzedaży&#8221;? A czym jest dystrybucja jesli nie sprzedażą?!</p>
<p>Kwestia druga: muzyka nigdy nie uwolni się od nośnika - czy to będzie partytura, czy plik z informacją zapisaną cyfrowo. Muzyka nie istnieje bez nośnika (!)<br />
Ponadto nie zrozumiałeś mnie gdy z lekką drwiną napisałem o &#8220;rewolucji cyfrowej&#8221;. Umyślnie piszę to w cudzysłowiu, bo nie chodzi mi o technikę cyfrową, która sama w sobie może być wykorzystana do osiągania prześwietnych rezultatów, lecz chodzi o rzekomą &#8220;rewolucję&#8221;, którą nazywa się właśnie możliwość kupienia pliku, który ma kilka MB wątłego brzmienia (co z tego, że bez DRM?), z własnego fotela. </p>
<p>Zanim powie się &#8220;bład&#8221;, trzeba dobrze zrozumieć co miał adwersarz na myśli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: BS</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/#comment-9976</link>
		<dc:creator>BS</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 14:43:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=3393#comment-9976</guid>
		<description>ale mnie nie chodzi o to zeby bylo za darmo a to ze nie mozna przekonwertowac wybranych piosenek czy albumow.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ale mnie nie chodzi o to zeby bylo za darmo a to ze nie mozna przekonwertowac wybranych piosenek czy albumow.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: CoSTa</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/#comment-9975</link>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 14:32:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=3393#comment-9975</guid>
		<description>@BS
Wiesz, AAC 128kbps zgrane i do WAVa jakości nagle nie nabierze. Ktoś chce mieć lepszą jakość i pliki bez DRM - zap&#322;aci. Jeśli nie chce - nie musi, na kilka sposobów może się zabezpieczeń pozbyć . Też chcia&#322;bym, by mi za darmo wszystko wymieniono a najlepiej dorzucono jeszcze z kilka albumów, na które ostrze sobie zęby ale cóż począć, tak sobie to wymyślili i można się na to zgodzić lub nie.

@Makojad
"Ten swoisty “podatek” Apple to także przyk&#322;ad, iż tzw. “cyfrowa rewolucja” tak naprawdę nie wnosi niczego nowego, oprócz sposobu sprzedaży oraz zmiany nośnika" - b&#322;ąd. Cyfrowa rewolucja totalnie zmieni&#322;a sposoby dystrybucji a "podatek Apple" to już mam nadzieję &#322;abędzi śpiew DRM. iTunes Store nie jest jedynym sklepem z muzyką, są sklepy oferujące jakość, brak utrudnień dla użytkownika i materia&#322;, który w&#322;aśnie dlatego, że jest cyfrowy, może być duplikowany bez utraty jakości, przerabiany do aktualnych potrzeb, obrabiany, przekazywany dalej itd. To, co ty nazywasz upadkiem, niektórzy postrzegają jako nareszcie uwolnienie muzyki od nośnika.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@BS<br />
Wiesz, AAC 128kbps zgrane i do WAVa jakości nagle nie nabierze. Ktoś chce mieć lepszą jakość i pliki bez DRM - zapłaci. Jeśli nie chce - nie musi, na kilka sposobów może się zabezpieczeń pozbyć . Też chciałbym, by mi za darmo wszystko wymieniono a najlepiej dorzucono jeszcze z kilka albumów, na które ostrze sobie zęby ale cóż począć, tak sobie to wymyślili i można się na to zgodzić lub nie.</p>
<p>@Makojad<br />
&#8220;Ten swoisty “podatek” Apple to także przykład, iż tzw. “cyfrowa rewolucja” tak naprawdę nie wnosi niczego nowego, oprócz sposobu sprzedaży oraz zmiany nośnika&#8221; - błąd. Cyfrowa rewolucja totalnie zmieniła sposoby dystrybucji a &#8220;podatek Apple&#8221; to już mam nadzieję łabędzi śpiew DRM. iTunes Store nie jest jedynym sklepem z muzyką, są sklepy oferujące jakość, brak utrudnień dla użytkownika i materiał, który właśnie dlatego, że jest cyfrowy, może być duplikowany bez utraty jakości, przerabiany do aktualnych potrzeb, obrabiany, przekazywany dalej itd. To, co ty nazywasz upadkiem, niektórzy postrzegają jako nareszcie uwolnienie muzyki od nośnika.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: makojad</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2009/01/12/muzyka-i-ekonomia/#comment-9960</link>
		<dc:creator>makojad</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 08:21:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=3393#comment-9960</guid>
		<description>To się nazywa po prostu zmianą nośnika (z .mp3 128kbps DRM na .mp3 256kbps bez DRM), która, jako taka, zawsze, odkąd istnieje przemys&#322; nagraniowy, podlega&#322;a op&#322;acie. Jest to implicite kolejny dowód na to, iż nie p&#322;aci się za tylko muzykę, ale również za nośnik. Analogiczna sytuacja do tej, gdy np. mamy p&#322;ytę CD zespo&#322;u X, ale widzimy, że ukaza&#322; się winyl lub SACD i chcemy go nabyć (polecam taką zamianę :) - idziemy do sklepu i p&#322;acimy jeszcze raz (mimo, że muzykę już raz nabyliśmy).  
Ten swoisty "podatek" Apple to także przyk&#322;ad, iż tzw. "cyfrowa rewolucja" tak naprawdę nie wnosi niczego nowego, oprócz sposobu sprzedaży oraz zmiany nośnika - w tym przypadku na nieporównywalnie gorszej jakości od choćby zwyk&#322;ej p&#322;yty CD (jakość CD to has&#322;o marketingowe, które z prawdą ma tylko to wspólnego, że niektórzy w nie wierzą). Zaś prawa rynku nadal ustalają wytwórnie p&#322;ytowe (nigdy nie by&#322;o inaczej), nie zaś sklep internetowy, nawet tak dobry, jak iTunes Store. Jeśli ktoś naiwnie zaufa&#322; "cyfrowej rewolucji" ten może się dziwić lub mówić o klęsce.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To się nazywa po prostu zmianą nośnika (z .mp3 128kbps DRM na .mp3 256kbps bez DRM), która, jako taka, zawsze, odkąd istnieje przemysł nagraniowy, podlegała opłacie. Jest to implicite kolejny dowód na to, iż nie płaci się za tylko muzykę, ale również za nośnik. Analogiczna sytuacja do tej, gdy np. mamy płytę CD zespołu X, ale widzimy, że ukazał się winyl lub SACD i chcemy go nabyć (polecam taką zamianę <img src='http://blog.fotogenia.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> - idziemy do sklepu i płacimy jeszcze raz (mimo, że muzykę już raz nabyliśmy).<br />
Ten swoisty &#8220;podatek&#8221; Apple to także przykład, iż tzw. &#8220;cyfrowa rewolucja&#8221; tak naprawdę nie wnosi niczego nowego, oprócz sposobu sprzedaży oraz zmiany nośnika - w tym przypadku na nieporównywalnie gorszej jakości od choćby zwykłej płyty CD (jakość CD to hasło marketingowe, które z prawdą ma tylko to wspólnego, że niektórzy w nie wierzą). Zaś prawa rynku nadal ustalają wytwórnie płytowe (nigdy nie było inaczej), nie zaś sklep internetowy, nawet tak dobry, jak iTunes Store. Jeśli ktoś naiwnie zaufał &#8220;cyfrowej rewolucji&#8221; ten może się dziwić lub mówić o klęsce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
