Picasa dla OS X

06 stycznia

Uwaga! Ten wpis ma ponad półtora roku. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Czekaliśmy prawie rok i wreszcie jest - Picasa dla maka. Oczywiście program jest w wersji beta ale działa znakomicie - i przy okazji bardzo żwawo. Choć jest trochę kanciasty… Wygląda na to, że iPhoto doczekało się wreszcie groźnego konkurenta. Ale kto wie - może jutro wszystko się zmieni?

Picasa76467Hdhe

To “trochę kanciasty” to tylko pierwsze wrażenie. Po dłuższej chwili widzę, że program jest totalnie kanciasty! Wielka szkoda…

2,316

komentarzy: 10

  1. 1
    Michał
    6 styczeń 2009 o 6:32
    link
       

    szkoda za na PowerPC nie dziala…

  2. 2 6 styczeń 2009 o 9:59
    link
       

    To fakt, że Picassa zawiera kilka ciekawych funkcji, ale też większość z nich ma się pojawić w iPhoto ‘09 i do tego, moim zdaniem, w tym drugim działają znacznie lepiej. Więc chyba nie pisałbym o groźnej konkurencji.

  3. 4 6 styczeń 2009 o 13:48
    link
       

    Pobrałem, uruchomiłem. No i cóż… Picassa na Maka (windowsowej nie znam) jest brzydka, nieintuicyjna, od czasu do czasu „wylatuje” i nie ma wersji polskiej. Ma jednak dwie cechy, które mi się spodobały: jest nieporównywalnie szybsza od każdej wersji iPhoto oraz można w niej normalnie (czyli powoli) przewijać zdjęcia za pomocą kulki w myszce. Ale to za mało, aby zastąpiła iPhoto na moim komputerze. Podobnie w przypadku mych rodziców — tu akurat skreśla Picassę brak polskiej wersji językowej.

  4. 5
    apag0r
    6 styczeń 2009 o 14:05
    link
       

    heidi: a kiedy premiera iphoto ‘09 ? Bo widzę, że jesteś zorientowany :)

  5. 6 6 styczeń 2009 o 14:32
    link
       

    Dla mnie iPhoto ‘08 jest lepszy od Picasy pod Windows, którą kiedyś krótko miałem. Brakuje mi w niej intuicyjnego interfejsu.

  6. 7 6 styczeń 2009 o 14:36
    link
       

    Ad Gregory: o ile mi wiadomo, Picassa będzie miała lada moment polską wersję językową.

  7. 8
    Filip
    6 styczeń 2009 o 16:15
    link
       

    Też żałuje, że nie ma wersji PowerPC. Chyba, że udostępnią jako OpenSource.
    PS. iPhoto wcale nie jest wolne, zwłaszcza wersje do 05

  8. 9
    MarcinWitek
    7 styczeń 2009 o 12:41
    link
       

    Kanciasty to iPhoto jest! Dla fanatyków wszystko co zagraża pozycji produktom Apple będzie do niczego. Nigdy nie ocenią obiektywnie. Wszyscy zapominają że to beta, nie ma np. timelinu. Zaskoczyło mnie to że to jest wersja natywna ? na to wygląda, bo pierwotnie były słuchy o wersji na podobnej zasadzie jak dla linuxa.
    Nie wiem czy pamiętacie kto był odpowiedzialny za interfejs w Picasie !!!

  9. 10 7 styczeń 2009 o 17:52
    link
       

    ten program ma interfejs zupelnie nie wspolgrajacy z osx - i choc jest bardzo szybki uzywa sie go po prostu nieprzyjemnie. do tego jeszcze zle wyglada. a co do tego czy pracuje natywnie - nie ma pewnosci http://daringfireb...1/06/picassa-wine

  10. 12
    PowerBookFiend
    13 styczeń 2009 o 11:54
    link
       

    Brak wersji na PPC to jakiś żart.

Inni napisali

  1. [...] Bartek Skowronek uważa, że program jest mocno „kanciasty”. Ja pobawiłem się nim (nią?) chwilę i trudno mi na razie zawyrokować. Bardzo lubię wizualną stronę iPhoto, więc Picasa mnie nieco na razie odstrasza. [...]

  2. [...] Bartek Skowronek uważa, że program jest mocno ?kanciasty?. Ja pobawiłem się nim (nią?) chwilę i trudno mi na razie zawyrokować. Bardzo lubię wizualną stronę iPhoto, więc Picasa mnie nieco na razie odstrasza. [...]

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*
Śledź blogowe dyskusje przez