Darmowe poradniki i appleblog.tv
Uwaga! Ten wpis ma ponad miesiąc. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.
Paweł Nowak obiecywał na weekend dwie fajnie niespodzianki i nie zawiódł. Pierwsza to darmowe
Poradniki dla początkujących dla Tygrysa. Ebook będący ukoronowaniem działalności bloga
mac.chwilami.pl i zarazem protoplasta świetnej
książki o Leopardzie.
Książkę znajdziecie tutaj. Piękny gest Paweł! Dziękujemy! Druga niespodzianka to
appleblog.tv czyli cotygodniowy videopodcast o Apple prowadzony wspólnie z Włodkiem Markowiczem. Prywatnie uważam, że obraz jest upośledzonym sposobem przekazywania informacji - kilka napisanych zdań ma zwykle więcej treści niż 20 minut gadania przed kamerą (zwróćcie uwagę że nawet na kanałach informacyjnych najważniejsze informacje są przedstawiane tekstowo na tak zwanym “czerwonym pasku”). Co więcej, w internetowej rzeczywistości ta sama treść wyrażona słowami waży zaledwie kilka kilobajtów a obraz już jakieś straszne megabajty - a prawdziwej telewizji, tego nieprzerwanego potoku sprzeczności, dezinformacji i oklaskiwanych błahostek, która każdy nawet najpoważniejszy temat potrafi sprowadzić do poziomu rozrywkowego widowiska wyjątkowo wręcz nie znoszę jednak mimo to zamierzam zrobić wyjątek… Każdą formę można bowiem wykorzystać sensownie a Paweł niejednokrotnie już
udowodnił, że warto mu zaufać. Zatem szczerze polecam
appleblog.tv waszej uwadze i oczywiście trzymam kciuki za powodzenie projektu.
The is no business but show-business jak zauważył Neil Postman.

komentarzy: 8
link
“No business like show-business” winno być.
link
otoz nie
tak brzmi tytul piosenki i. berlina ale powyzszy cytat jest trawestacja
link
http://en.wikipedia.org/wiki/There’s_No_Business_Like_Show_Business_(song) ?
link
tak. i wlasnie tytul tej piosenki strawestowal postman w ksiazce http://en.wikipedi...urselves_to_Death. swoja droga kazdemu polecam
link
Powiadasz, że obraz to upośledzony sposób przekazywania informacji? Wiesz Bartku, różne są informacje i w różny sposób mogą być podawane. Obraz statyczny ma swoje plusy ale i minusy. Tak samo obraz ruchomy. Grunt to wiedzieć jak wykorzystać plusy i zminimalizować minusy. No i niektórzy mają szerokie łącza, ich “straszne megabajty” nie bolą.
link
tak uposledzony - obraz nie sluzy do przekazywania informacji bo przekazuje ich za duzo. dlatego jednym z pierwszych elementow jezyka filmowego stalo sie zblizenie. obraz - obojetnie ruchomy czy nieruchomy - nie jest sam w sobie zly tak jak noz czy rewolwer. rzecz jednak w tym ze narzuca inny odbior a wiec inny jezyk a w konsekwencji takze inny sposob myslenia. pewnych tresci nie da sie po prostu wyrazic slowami a innych pokazac w telewizji. i to mialem na mysli.
a szerokie lacze - coz ja nie lubie marnotrawstwa. jesli moge wyslac 1KB zamiast 100KB i osiagnac dokladnie ten sam cel wybiore pierwsze rozwiazanie nawet jesli bede przypiety do rury swiatlowodow.
link
“pewnych tresci nie da sie po prostu wyrazic slowami a innych pokazac w telewizji. i to mialem na mysli.”
W takim razie pismo też jest upośledzonym sposobem przekazywania informacji. Dokładnie z tych samych względów, co obraz. Po prostu bardzo stanowczo deprecjonujesz obraz i telewizję, w części rozumiem powody ale nie rozumiem co zabrania ci kliknąć pilotem na kanał wart oglądania i owe powody kopnąć w odwłok.
EOT, dochodzimy do kwestii gustów a o tym zdaje się nie wypada dyskutować
link
bo tu nie chodzi tu o kanal czy poszczegolne audycje a o telewizje sama w sobie. niezaleznie do tego co pokaze zawsze zamieni to w rozrywke lub blahostke. paradoksalnie im telewizja zajmuje sie bardziej powazna tematyka tym gorzej - bo z samej swojej natury ja splyca. wezmy pod uwage chocby czas - nikt nie wysiedzi dwoch godzin przed ekranem ogladajac jakiegos mowce podczas gdy bez wysilku robimy to czytajac ksiazke. w piec minut mozna zapewne powiedziec cos waznego ale na pewno nie da sie niczego dostatecznie wyjasnic. a brak kontekstu zawsze rodzi niezrozumienie. pismo sluzy do przekazania i zachowania mysli wiec w tym wzgledzie nie jest uposledzone - choc oczywiscie zdjecie mowi wiecej o jakims obiekcie niz jego opis to jednak ja caly czas pisze tu o informacji w rozumieniu jakiegos komunikatu a nie ilosci. obraz natomiast odzialuje bardziej na zmysly a wiec na emocje i odczucia a te z definicji sa przeciez ulotne i zmienne. dzis jestem smutny jutro wesoly i tak dalej. gusta nie maja tu nic do rzeczy - po prostu komunikacja wizualna zmienila sposob w jaki sie porozumiewamy i myslimy a jest to imho zmiana na gorsze zwlaszcza jezeli rownolegle oczekujemy od ludzi ze beda dokonywali przemyslanych, racjonalnych wyborow…
Napisali
[...] sieci pokazał się właśnie drugi odcinek wideokastu appleblog.tv. Więcej informacji znajdziecie oczywiście na blogu Pawła Nowaka. [...]