Alubooki

14 października

Uwaga! Ten wpis ma ponad półtora roku. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Wczoraj ostrzegałem - nie ma się co nakręcać. Właściwie wszystko co dziś zobaczyliśmy widzieliśmy już wcześniej. I cegłę i nowy design laptopów, i ceny, i brak firewire a nawet dwie karty nVidii. Choć w tej ostatniej kwestii plotki były trochę mylące… Ale mniejsza z tym. Jednym słowem, zgodnie z przewidywaniami niespodzianki nie było. Była za to kolejna premiera będąca potwierdzeniem przecieków. Zapis wideo jest już online i znajdziecie go oczywiście na stronach Apple. Niech się ściąga a ja tymczasem pozwolę sobie na kilka słów podsumowania.

Graphics-Aperturefinalcut20081014-1

Może i obudowa z jednego kawałka aluminium to fantastyczna rzecz - chociaż raczej trudno mi się tym zachwycać ale może ktoś akurat lubi skrawanie i obróbkę metali - proszę bardzo, nie wnikam. Jednak wydaje mi się, że od wewnętrznej części obudowy znacznie bardziej interesująca jest dla nas jej część zewnętrzna. - a tu jest niestety dosyć kiepsko. Otóż nowe MacBooki są po prostu brzydkie. Wprawdzie o gustach się nie dyskutuje - co nie znaczy wcale, że nie wolno o nich mówić a tylko, że taka rozmowa nie ma wielkiego sensu, nie sposób bowiem dojść do jakiegoś porozumienia - mnie się podoba tobie nie i co z tego? Mamy więc tylko słowo przeciwko słowu i żadnych szans na kompromis. Przykro mi ale akurat tym razem będę uparty. Są brzydkie. Wyglądają… jakoś tak pospolicie. Być może ma to pewien plus - zapewne nie będą teraz tak mocno odstawać od migającej czarno-srebrnej reszty leżącej na pólkach w elektromarketach, zwłaszcza z tymi ośmioma świecącymi diodami i przyciskiem do sprawdzania stanu baterii na samym przodzie obudowy - ale…

Dyskotekshdhdssd-1

Nie zrozumcie mnie źle - nowe laptopy wcale nie wyglądają aż tak strasznie jak mogłoby się z powyższego wydawać. Trochę przesadzam. Trochę was podpuszczam. Jestem też pewien, że w kontakcie na żywo zapewne tylko zyskają… Jednak mimo wszystko - podobnie jak w przypadku aluminiowo-czarnych imaków - uważam że nowy wygląd to spory krok wstecz. Stary był właściwie ponadczasowy. Co zresztą potwierdza ponad 7 lat eksploatacji! Taki na przykład PowerBook z 2003 roku - którego kupiłem w zeszłą niedzielę - do dziś wygląda bardzo nowocześnie. Skromny, prosty, estetyczny - a do tego ciągle jeszcze very very sexy! Tymczasem nowy design to ewidentnie ukłon w stronę mody panującej na rynku. Glossy black, psia mać. Tak więc mówcie co chcecie ale jestem pewien, że najdalej w ciągu dwóch, trzech lat zobaczymy kolejną przebierankę… I tak - nie sądzę aby było to nawiązanie do Titanium. Chociaż Titanium też było brzydkie.

Lustko87F87Fhjjhd

Kolejny duży minus to błyszczący ekran. Nic na to nie poradzę ale nie podobają mi się te obowiązkowe lustra zamiast ekranu - z laptopów Apple znika bowiem na dobre matowa wersja! Wczoraj była jako opcja, dziś nie ma już jej wcale… Niefajnie! Wprawdzie ekranów glossy da się używać właściwie bez bólu - o czym miałem okazję się przekonać używając ich bez bólu - ale chyba nigdy tego nie polubię. Zresztą sami popatrzcie i powiedzcie czy takie lustereczko może być zaletą… No, chyba że używacie z upodobaniem błyszczyka, kredki do powiek i tuszu do rzęs. To wtedy ja przepraszam.

Features-Trackpad20081014-2

Ale dosyć tego narzekania. Wystarczy. Jest przecież także kilka poważnych plusów. Duży, multidotykowy gładzik to zdecydowanie mocny punkt nowych MacBooków. Zawsze uważałem że laptop z myszką jest jak człowiek z laską. Dzięki dużej powierzchni, gestom i rozpoznawaniu dotyku wieloma palcami trackpad zaczyna zostawiać myszy daleko w tyle. Zwłaszcza gdy używamy laptopa normalnie - a więc trzymając go na kolanach, przenosząc go z miejsca na miejsce czy pracując z terenie. Do tego został przecież stworzony. A mysz nie. Całkiem zabawny jest też brak “niezbędnego przycisku” - wcześniej często narzekano że w makach jest tylko jeden, teraz dyżurni eksperci będą pewnie pisać że nie ma go wcale. O! Już piszą. Tymczasem przecież jest - tyle że zgrabnie ukryty! A pomysł genialny w swojej prostocie - sami chyba przyznacie?

Home Hero20081014-1

Kolejna fajna rzecz to monitor jako dok - wprawdzie nie w tak futurystycznym wydaniu jak chcieliby co niektórzy, niemniej sądzę że i tak warto ten pomysł docenić. Nowy Cinema Display nie dość, że zasila laptopa to jeszcze przenosi wszystkie podstawowe z punktu widzenia użytkownika porty (to jest USB, głośniki, kamerę i mikrofon). Jeśli wziąć pod uwagę, że podczas prezentacji nie pokazano 17-calowego MacBooka Pro widać wyraźnie, że nowy Cinema Display został stworzony do pary - a nie jako osobny produkt. Nie zastąpi dotychczasowych modeli - a tylko je uzupełni. Od dziś wygląda to tak - zamiast wydawać majątek na laptopa z dużym ekranem lepiej wydać majątek na laptopa i duży monitor. Brzmi to może trochę jak bym sobie szydził ale to tylko pozory. Uważam bowiem, że to właściwie całkiem dobry pomysł. W końcu w trasie 15″ jest znacznie lepsze od 17″ a na biurku 17″ znacznie gorsze od 24″ - nieprawdaż? Para laptop-monitor to znacznie lepsze rozwiązanie od laptopa udającego desktopa

Redesigned20081014-1

Szkoda tylko że nowy ACD wygląda za przeproszeniem jak jakiś “hapek z Vobisu”… Cóż, i to właściwie tyle. Cała reszta jest już mniej ważna. Zdublowana i szybsza grafika, większy dysk, nowe podświetlenie matrycy i tak dalej i tym podobne doczekają się za sześć miesięcy aktualizacji - będą znowu szybsze, lepsze i równie beznadziejnie tymczasowe. Szkoda czasu na pisanie o specyfikacji - to zresztą wszystko parametry które stają się ważne dopiero wtedy gdy chcemy kupić komputer a gotówka leży na stole. A wtedy - zapewniam! - lepiej posłuchać głosu serca, żony lub nawet księgowego niż internetowych gawędziarzy teoretyków… Ale wróćmy do rzeczy. Dwa powody do rozczarowania. Pierwszy - brak firewire. To poważna wada - i jednocześnie także niezbity dowód na to, że Apple potrafi porzucić własne dziecko gdy tylko uzna że może na tym skorzystać.

Firewirripe

Wielka szkoda, bo oznacza to właściwie definitywny koniec tego portu - przynajmniej w domowych komputerach. Obym był złym prorokiem ale zapewne za kilkanaście miesięcy trudno już będzie kupić inny niż na USB dysk zewnętrzny a za dwa lata firewire będzie już dla sprzedawców wynalazkiem z muzeum techniki. A przecież to dużo lepsze rozwiązanie od USB2.0… Wie każdy kto używał. Drugi - niestety nie zobaczyliśmy dziś ani grama nowego softu - ale tego akurat właściwie należało się spodziewać. Skoro nowa wersja Leoparda ma być zupełnie pozbawiona widocznych gołym okiem nowości - a wiadomo, że nie da się zbyt długo mówić o optymalizacji, bezpieczeństwie i poprawie stabilności nie zanudzając słuchaczy na śmierć - trzeba więc będzie czymś innym wypełnić czas na styczniowej konferencji… Słowem, iLifie’09 i iWorka’09 zobaczymy dopiero w 2009 roku. Ale nie martwicie się, to tylko trzy miesiące…

3,114

komentarzy: 31

  1. 1
    eleven
    15 październik 2008 o 0:19
    link
       

    Uważam że z tą śmiercią FW, to niepotrzebne dramatyzowanie. Macbooki to komputery “dla ludu”, do przeglądania internetu, zgrania do iPhoto zdjęć z małej cyfrówki i pisania maili (a raczej - tak są targetowane). Idę o zakład, że Ich nowi nabywcy nie wiedzą nawet co to FW, w większości przypadków. ;-) Zdaje się, że Jobs mówił że Macbook to najlepiej sprzedający się w historii Mac - a skądinąd wiadomo, że 50% nowych nabywców Maków to switcherzy… Ilu z nich kiedykolwiek użyło, ba, słyszało o tym standardzie? ;-) Urządzeń “konsumenckich” na rynku z interfejsem FW jest jak kot napłakal (a przecież nikt o zdrowych zmysłach nie będzie dopłacał 100-150zł do zewnętrznego dysku twardego, jeśli może mieć taki sam taniej, tylko z samym interfejsem USB). A urządzenia z FW, które nie są dyskami (masa profesjonalnego sprzętu audio/video) to raczej nie są gadżety którymi dysponuje student. Dlatego w MBP FW nadal jest i idę o zakład że jeszcze długo będzie, bo FW w profesjonalnych zastosowaniach cały czas cieszy się popularnością.

  2. 2 15 październik 2008 o 0:26
    link
       

    no i to jest wlasniesmierc - a moze juz tylko osikowy kolek w serce. urzadzen konsumenckich jest malo i bedzie jeszcze mniej - lub beda bardzo drogie (fw800). ty piszesz ze fw umarlo juz dawno temu - ja ze dzisiejsza konferencja to definitywnie potwierdzila…

  3. 3
    Lukasz
    15 październik 2008 o 0:28
    link
       

    Też mnie martwi brak IEEE1394 w MB. Wbrew pozorom jest to standard używany przez większą liczbę nie-profesjonalistów, niż by to sie mogło wydawać (choćby filmowców-amatorów, jak np. mój ojciec). Uważam osobiście, że jest to pochopny krok Apple… no cóż…

  4. 5
    Rafał
    15 październik 2008 o 6:34
    link
       

    No z zupełnym brakiem FW w MB to jest poważny problem, bo całkiem sporo amatorskiego (wcale nie profi) sprzętu - np. kamer ma to złącze i żadnego innego. Nie sądzę, żeby takie sony wywaliło ze swoich kamer ilinka tylko dlatego, że apple wycięło z macbooków fw. A oznacza to, że te laptopy staną się po prostu nieprzydatne do najprostszego montażu video i żadna przelotka czy kabelek tu nie pomoże. Ja wiem, że dla Apple koszernym źródłem jest teraz telefon albo kamera w laptopie a podstawowym przeznaczeniem video - youtube, no niemniej jednak jest to istotna zmiana dla dotychczasowego targetu.

  5. 6
    oli
    15 październik 2008 o 7:44
    link
       

    touchpad jest fajny, ale reszta nic poza tym, takie gadanie o niczym, choc jak wyglada skrawanie materialu mi sie podoba :D i interesuje… a co z dzwiekiem blu ray’em.. i jednak czyms lzejszym i troche mniejsyzm ale funkcjonalnym jak macbook bo air do niczego za ta cene. a waga 2 kilo a pro 2,5 to juz niewielka roznica :)
    … trzeba bylo sie do czegos przyczepic ;) ale blu ray (nagrywarki ) w sprzecie za ta cene nie odpuszcze.

  6. 7
    JorgoP
    15 październik 2008 o 8:02
    link
       

    Panowie,
    MakBook Pro ma firewire. Kabelek FW800 na FW400 nie kosztuje zbyt drogo i działa bardzo dobrze. Sam takiego uzywam.

  7. 8
    eleven
    15 październik 2008 o 9:04
    link
       

    @BS: a kiedys tych urzadzen bylo duzo? Poza kamerami (ktore ostatnio albo maja jakies karty, albo HDD i po prostu USB) i starymi iPodami?

  8. 9
    Rafał
    15 październik 2008 o 9:19
    link
       

    Ale MBP to nie MB :) A, nawiasem mówiąc, myślę, że to jest główna przyczyna wykastrowania MB. Skoro plastikowa obudowa okazała się porażką (i to sporą) i trzeba było ujednolicić wdzianka, do monitora i tak potrzebne są przelotki, zaś różnice szybkości procesora/grafiki dla wielu użytkowników są pomijalne, to pojawiła się potrzeba wyraźniejszego odróżnienia sprzętu amatorskiego od “profi” na poziomie portów…

  9. 10 15 październik 2008 o 10:53
    link
       

    nigdy nie bylo duzo ale stare ipody byly kiedys nowe. jednak mimo to mam wrazenie ze kiedys bylo latwiej kupic tania obudowe na dysk na fw niz dzisiaj. a za rok lub dwa bedzie to zapewne niemozliwe

  10. 11
    eleven
    15 październik 2008 o 11:02
    link
       

    Obudowe pewnie tak… Dysk z FW pewnie nie (nie sadze zeby Lacie albo inne firmy pro(makowe) zrezygnowaly, tylko dlatego ze Macbooki nie maja portu).

  11. 12 15 październik 2008 o 11:09
    link
       

    zrezygnuja - beda tanie dyski dla kowalskiego na usb i drogie dla kowalsky sp. z o.o. na fw800 z raidem i tak dalej. moze obiektwnie nie bedzie to przepasc ale w polsce odczujemy to bardzo wyraznie

  12. 13
    eleven
    15 październik 2008 o 11:17
    link
       

    To o czym piszesz, jest juz w tej chwili. Sprobuj kupic jakakolwiek obudowe z Firewire 800. A potem tani dysk z takim interfejsem. Ale nadal nie sadze, ze to dlatego, ze nowy Macbook nie ma portu FW.

  13. 14
    eleven
    15 październik 2008 o 11:18
    link
       

    …albo dlatego, ze Firewire nagle umiera.

  14. 15 15 październik 2008 o 11:26
    link
       

    nie umiera nagle - ale dzieki makom zajelo jakas tam swoja nisze w komputerach domowych. a teraz zniknie na dobre. tyle wlasnie napisalem i to jest mowiac szczerze nie bardzo dostrzegam problem - bo roznica pomiedzy umarlo dawno a umiera teraz jest imho w tym kontekscie zupelnie pomijalna.

  15. 16
    eleven
    15 październik 2008 o 11:31
    link
       

    OK - w takim razie, moim zdaniem, Firewire nigdy nie żyło. ;-)

  16. 17
    eleven
    15 październik 2008 o 11:36
    link
       

    Albo, innymi slowy - nigdy nie wystartowalo na dobre na rynku konsumenckim, ale zajmowalo (i wedlug mnie nadal bedzie zajmowac) nisze na rynku urzadzen prosumenckich (fatalne slowo :-)

  17. 18
    vloweer
    15 październik 2008 o 12:36
    link
       

    Zgadzam się, że nowe MacBooki są brzydkie! Zdecydowanie jestem za starym wyglądem! Przecież to właśnie odróżniało Macintoshe od PCtów :(

  18. 19 15 październik 2008 o 12:49
    link
       

    A mnie się nowe MacBooki BARDZO podobają. Sorry ale to białe wycierające się badziewie, które widziałem jak rozpada się powoli w rękach znajomego za nic nie potrafiło mnie skusić. Ogólnie zaś to białe wzornictwo może i było fajne swego czasu ale szpitalnym klimatom już dziękujemy. Teraz być może wydam pieniądze na notebooka od jabłka. Jedyny minus (jak na razie) - brak FW.

    No, to se wezmę toto do ręki, pomacam, popatrzę, żonę o zdanie spytam i jeśli w necie nie zacznie się dziać jakiś wielki wrzas w temacie grzania się sprzętu lub innych niedoróbek - pierwszego laptopa sobie w życiu sprawię :). Bardzo ładne toto, zgrabne, aż chce się poużywać.

  19. 21
    M@Czlek
    15 październik 2008 o 13:47
    link
       

    Bardzlo ładny dizajn Nowych MacBook’ow i ACD - wie może ktoś kiedy zjawią się u nas i w jakiej będą cenie? Chociażby prawdopodobnie kiedy i ile? A tak całkowicie się zgadzam z poprzednią wypowiedzią co do jakości białych MacBook’ów.
    Co do firewire to szczerze przyznam że nie mam żadnego urządzenia z tym interfejsem, a z tego w czyn jestem zorientowany żadna kamerą wideo nagrywająca obraz w AVDHC HD na nośnikach Flash i HDD nie posiada iLinka tylko USB, dlatego montażem sam spokojnie zajmuje się po zrzuceniu materiała z kamery na dysk twardy i brak FireWire mi zupełnie nie przeszkadza. Należy wspomnieć że Apple brała bezpośredni udział w twożeniu formata AVDHC :-))

  20. 22 15 październik 2008 o 15:23
    link
       

    niestety - wraz z brakiem fw zniknal takze target mode :(

  21. 23
    PowerBookFiend
    15 październik 2008 o 15:48
    link
       

    Powtórzę moją wypowiedź z myapple.pl:

    Apple znów dało ciała po całości. Powoli zdążyłem już do tego przywyknąć. Chodzi mi głownie o macbooki. Bardzo cieszy mnie zastosowanie aluminium zamiast gównianego plastiku (tak nie bójmy się tego słowa…). Cieszy mnie także dobra karta graficzna ale nie jest mi to jakoś specjalnie potrzebne. Natomiast pozostałe aspekty macbooka to porażka:

    - brak FireWire - dramat. Największy jaki może być. Zabrano nam port i nie dano nic w zamian. Chcesz nowego macbooka? Wyrzuć na śmietnik swoje dyski zewnętrzne, interfacey audio i cyfrowe kamery wideo. Nie będziesz miał gdzie tego podbpiąć, albo zbieraj siano na Macbooka pro.

    - zabrano port FW a nie ma usb 3.0 Ani 3ciego portu usb 2.0. Strata portu.

    - wyższa cena - konkurencja oferuje więcej za mniej. Kolejny wzrost wbrew prawom rynku.

    - ekran typu lusterko - nigy się do tego nie przekonam.

    - wolniejszy procesor - błagam to już śmiech na sali…..

    - brak pilota front row

    - podświelana klawiatura tylko w droższym modelu - płać, płać!

    To tylko moje prywatne zdanie. Zostaje na kolejne lata na powerbooku g4, a tak chciałem zmienić. Chyba ,że update doda Firewire, bez tego kasa zostaje w portfelu.

  22. 24
    kL
    15 październik 2008 o 21:00
    link
       

    MagSafe z monitora to prosty, a genialny pomysł.

    Nowe MB faktycznie wyglądają tak sobie, ale nie ma co lamentować.

    (nie taki nowy) Alu-iMac jest IMHO piękny i jego glossy mi wcale nie przeszkadza.

  23. 25
    Mateusz O.
    15 październik 2008 o 21:21
    link
       

    Ja też nigdy nie miałem styczności z FW, aż pewnego pięknego razu poszedłem pochwalić się MB kuzynowi, on stwierdził, że mam FW i przydam się i zgram mu film z kamery. Przydało się raz ale jednak się przydało :-). Po części zgadzam się z PowerBookFiend.

  24. 26
    svistakk
    16 październik 2008 o 7:33
    link
       

    i przyciskiem do sprawdzania stanu baterii na samym przodzie obudowy - ale… - eee albo jestem ślepy, albo on jest z lewej strony obudowy…

  25. 27 16 październik 2008 o 10:35
    link
       

    tak z lewej strony. ale to takze przeciez z przodu.

  26. 28
    RomeoAD
    16 październik 2008 o 16:23
    link
       

    a propos zdania, że błyszczące ekrany nie są dla profesjonalistów: http://www.zarias.com/?p=250

    warto też przejrzeć resztę bloga, żeby zobaczyć czym się Zack zajmuje.

  27. 29 16 październik 2008 o 19:12
    link
       

    podobno to jest prawdziwy powod dla ktorego w alubookach jest ta cala szyba… ;)

    obrazek pochodzi z macenstein.com

  28. 31
    deF
    17 październik 2008 o 22:14
    link
       

    O Tagret Mode juz ktos wczesniej wspomnial, a ja chcialbym sie jeszczec dowiedziec, czy ktorekolwiek nowe Maki potrafia juz bootowac sie z USB? Bo jesli dalej nie, to jest to ladny strzal w stope serwisantow.
    O ekranie Glossy jako jedynej opcji w sprzecie z “Pro” w nazwie nie chce mi sie juz nawet pisac. Szczesliwie chwilowo stare alu 17 zotaja w ofercie i tam jest mozliwosc wyboru. A ze zupelnym przypadkiem to najdrozsza konfiguracja…
    ACD - Apple wlasnie w bardzo mily sposob podziekowalo za dalsze zakupy agencjom reklamowym i wydawnictwom - Eizo czy Nec z pewnoscia beda im za to wdzieczne.

  29. 32 17 październik 2008 o 22:36
    link
       

    intelowe maki bootuja z dyskow usb. a nowy acd nie zastepuje starych acd - tylko uzupelnia oferte. to po prostu nowy monitor dla nowych laptopow.

  30. 33
    jotek
    18 październik 2008 o 3:03
    link
       

    Szanowny autorze, wskaźnik pojemności baterii nie jest z przodu obudowy tylko z boku. Zatem nie widać go bezpośrednio pracując na sprzęcie… nie wiem wtedy skąd ten lament. Po wtóre FW jest MBP, nie ma w MB. Ma to widocznie swoej uzasadnienie nie tylko ekonomiczne. Jakie nie wiem ale nie prognozowałbym śmierci FW. To zbyt dobre rozwiązanie,

    Co do designu… uważam go za świetny. Z chęcią wymienie obecnego MBP 15,4″ na nową 17 jak tylko się ukaże. Ktoś pisze, że szyba… pracuję tak od dwóch lat, otoczenie nie pojawia mi się w odbiciu. Musi?

  31. 34 18 październik 2008 o 12:16
    link
       

    alez to ze jest z boku nie wyklucza tego ze jest z przodu :P tak fw jest w modelach pro. tyle ze fw800 to jest jednoczesnie i potoczna nazwa standardu i rzad kwoty jaka trzeba bedzie zaplacic przy zakupie… a zupelnie powaznie - kiedys diody byly pod spodem a fw bylo we wszystkich makach, nawet tych najtanszych - wiec sa to imho dosyc znaczace roznice. i stad ten lament.

Inni napisali

  1. [...] Zamiast instrukcji obsługi « Alubooki [...]

  2. [...] widoczne gołym okiem pogorszenie się jakości a także narzuca konieczność dostosowania się do oczekiwań masowego odbiorcy. Słowem, nic za darmo. Obserwujemy ten proces co najmniej od kilkunastu miesięcy. I oby nie [...]

  3. [...] wszyscy śledzą dyskusję pod tekstem Alubooki a sądzę, że warto wybić ten obrazek trochę mocniej. Serwis macenstein.com poznał prawdziwy [...]

  4. [...] nie podoba się wam brak firewire w nowych aluminiowych MacBookach to na pewno spodoba wam się zaangażowany w sprawę protest-saver. Kto wie być może nawet [...]

  5. [...] czytać - fotogenię czy macbloga? W tak zwanym międzyczasie w sieci obrodziło recenzjami alubooków. To chyba jedyny komputer na rynku prezentowany także z wewnątrz. Obszerne recenzje znajdziecie [...]

  6. [...] wkrótce także do mniejszych modeli? Nowy MacBook niczym właściwie nie różni się od swoich starszych braci - to samo wzornictwo, ten sam hardware. Trudno zresztą byłoby się spodziewać czegoś innego - [...]

  7. [...] > Ja mam za sob

  8. [...] dawna wyczekiwany i godny następca małego, dwunastocalowego PowerBooka. Podświetlana klawiatura, przywrócone z martwych firewire, multidotykowy trackpad, wydajność sprzętu i baterii oraz rozmiary i doskonała cena robią z [...]

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*
Śledź blogowe dyskusje przez