Uwaga! Ten wpis ma ponad półtora roku. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

A przecież jeszcze kilka lat temu podczas applowskich keynotów naprawdę czekały na nas niespodzianki… Pamiętacie słynne one more thing? Niezapowiadane produkty, nagłe zwroty akcji, prawdziwe emocje? Cóż, najwyraźniej mamy to już za sobą. Dziś wiemy na pewno, że jutro zobaczymy nową linię laptopów. Jednak mimo iż nie jest to wstydliwa premiera i że mamy do czynienia z jednym z ważniejszych jabłkowych produktów - globalna sprzedaż laptopów stale rośnie i chyba już rok temu dobrze przegoniła desktopy a dla Apple stanowi około 1/3 przychodów - to nie spodziewam się żadnej rewolucji. Nowe “klapki” będą miały swoje zalety - zapewne będzie to zwiększona wydajność oraz być może atrakcyjna cena bo nowy wygląd zapowiada się moim zdaniem raczej na minus - oraz oczywiście wady, takie jak chociażby brak firewire… Swoją drogą, to naprawdę smutna informacja! Jestem jednak prawie pewien, że poza tym nie zobaczymy spektakularnych zmian ani żadnych oszałamiających wodotrysków. Nowa aluminiowa obudowa, trochę szybsza elektronika i duży multidotykowy taczpad znany z airbooka to dość by zadowolić rynek - zwłaszcza przed świętami - i jednocześnie zbyt mało by pobudzić wyobraźnię makfanów… Nie nakręcajcie się więc zbytnio - nikt nie lubi niepotrzebnych rozczarowań. Jeśli już koniecznie chcecie na coś czekać obgryzając z emocji paznokcie to raczej wyglądajcie pakietów iWork’09 i Life’09. Najwyższa pora na nowe wersje, prawda? Ale to jest raczej “plan maksimum” niż realna prognoza. Ciekaw jestem co myślicie?




2005-2009 by 


komentarzy: 9
link
Też tak myślę:
Nowe Macbooki i wersja 09.
i to wszystko.
link
Właśnie liczę na iWorka’09, ale mam nadzieję, że nie będzie numeru typu… brak upgrade, tylko nowa licencja (jak było w przypadku ‘08).
link
Ja się upieram przy tym, co już kilkakrotnie pisałem - Apple zmieniło swoje nastawienie do plotek i zręcznie nimi steruje. Zauważcie, że po raz kolejny plotki na temat nowych MacBooków ukazują się jakby w zaplanowanym cyklu - od “szpiegowskich” zdjęć, do nowej obudowy, czy nawet video. Tak jakby najpierw nie mogło być video… Tak samo było z nowymi iPodami: http://www.przemek...-wedug-apple.html
link
Coś się kończy, tak jak skończyły się PPC, tęczowe jabłuszka oraz sztandarowe think different. Mówię w kontekście tych przecieków. W sumie szkoda bo wystąpienia Stefana straciły jeden z fajniejszych elementów, choć nadal lubię go oglądać bo jest znakomitym sprzedawcą. Pamiętam jak Apple zerwało kontrakt z producentem procesorów do iPoda bo ten ujawnił go przed czasem, a teraz kto wie czy sami nie stoją za tajemniczymi fotkami z tajemniczych linii produkcyjnych. Może to i banalne - świat nie stoi w miejscu, ale cóż, coś się kończy, a ja już chyba jestem na tyle stary że ogarnia mnie nostalgia - chyba sobie z tego wszystkiego “lampkę” zakupię żeby karmić mój sentymentalizm
oraz zmysły estetyczne
Co do dizajnu to podobają mi się projekty apple i nadal pod względem wzornictwa niewiele może się w branży z nimi równać, z drugiej strony przyznam się bez bicia, że nie zdradzę “białej” linii (no dobra zrobiłem w niej wyłom na aluminiową klawiaturę, ale z białymi klawiszami)
Pozdrawiam
link
Więc kiedy:
1. next iLife ???
2. mac os 10.6.x
link
10.6 ma byc zgodnie z harmonogramem w pierwszym kwartale 2009. a ilife’09 - ja chcialbym juz jutro
link
@przemekspider: Czytałem Twój artykuł na AppleBlog i jest on bardzo porządnie napisaną nadinterpretacją. Rozumiem, że się upierasz, bo lubisz swoje teorie i w nie wierzysz. Ale to jest kolejna oznaka fanatyzmu, którego kolejna teoria o “sterowanej plotce” jest moim zdaniem po prostu usprawiedliwieniem. Nie zauważyłem, żeby Jobs był szczęśliwy z tego powodu, że wszyscy już widzieli iPoda Nano i kręcili nosem, że “nic nowego nie pokazał”. A jeżeli, powtarzam - jeżeli nawet Apple macza palce w przeciekach lub na nie zwyczajnie zezwala (bo co ma robić, pozywać Przemka Spidera na przykład?), jest to drwina z fanatycznych blogerów-plotkarzy, którzy wylewają dziecko z kąpielą.
link
@Grzegorz: Grzegorzu, po części macie rację z BS, że może “coś się kończy”. Ja zwróciłbym uwagę na inną część - że nie musi się kończyć, ale po prostu wchodzi w depresję, by potem odbić się od dna lub zatoczyć koło (jak kto woli) i znowu wkroczyć w jasną fazę. Chcę powiedzieć, że niewykluczone iż za 1-2 lata Keynote znów stanie się wydarzeniem ciekawym, a nie tylko “przyklepaniem plotek”.
link
@ makojad
keynots są nadal ciekawą imprezą ale … już zupełnie inną, bez dramaturgii.
Całe szczęście jestem osobą stateczna, oraz świadomą tego, że współczesny komputerem może i ma milion czy giga czegośtam ale de facto nie realizuje normalnych zadań dużo szybciej niż tej samej klasy sprzęt powiedzmy lat temu 10 a nawet 20. Ma za to kilka nowych zastosowań, które nie koniecznie muszą wszystkich interesować. W tym sensie mogę sobie przeczekać i doczekać zamian, o których piszesz korzystając z mojego “białasa”, któremu na prawdę nic nie brakuje mimo wieku. Ale obok tej kołowej filozofii którą przedstawiłeś jest jeszcze inna prawda, ta heraklitowa - wszystko płynie, więc niepodobna wejść dwa razy do tej samej rzeki. I to jest miejsce na moją nostalgię
Przy okazji zastanawiam się na ile współpraca z gigantami typu intel czy nvidia nie spowodowały takiego obrotu sprawy. Wracam do tego co napisałem wyżej - był czas kiedy Jobs zerwał kontrakt z producentem procesorów do ipoda, a teraz? Czy może zerwać kontrakt np. z intelem ? Jakie miałoby to konsekwencje i czy apple na nie stać ? Apple chcąc nie chcąc jest uwikłana w mariaż, w którym nie jest bynajmniej stroną dominującą. Jest to sytuacja dokładnie odwrotna od poprzedniej, gdzie jak sądzę apple kupując procki PPC do swoich maszyn, utrzymywała w zasadzie cały ten rynek i była graczem nr 1. Dla intela za pewne jest raczej mniejszym odbiorcą niż onegdaj dla ibm. Dlatego też teoria spisku nie koniecznie musi być słuszna po prostu Stefan już nie bardzo może się obrazić nawet gdyby chciał.
Pozdrawiam
Inni napisali
[...] Zamiast instrukcji obsługi « PPP czyli plotki, przecieki i pogłoski [...]
[...] jak Bartek, trochę pomarudzić, że niewiele już zostało z dawnego zboczenia Apple na temat tajemnicy i że [...]
[...] kilku innych. Start o dziewiętnastej. Wprawdzie już chyba wszystko wiadomo i nie będzie żadnej niespodzianki ale przecież mimo to ciągle chcemy wierzyć - byle tylko w coś fajnego, nieprawdaż? Jak zwykle [...]
[...] ostrzegałem - nie ma się co nakręcać. Właściwie wszystko co dziś zobaczyliśmy widzieliśmy już wcześniej. I cegłę i nowy design [...]
[...] Zastanawiałem się dzisiaj nad wprowadzeniem przez Apple nowych MacBooków (Pro też). Konkretniej to rozmyślałem nad nowymi chipsetami oraz kartami graficznymi … Niewątpliwie jest to krok do przodu jeśli chodzi o wydajność, szczególnie dla MacBooka. Umówmy się, że Intela GMA950 to karta szybka inaczej. Jak dostarczamy stacje robocze lub serwery do klientów (dodatek do całości oraz mało istotna część) to na początku budowałem je na podzespołach Asusa z chipsetami nVidii oraz procesorami Intela. Niestety, taka opcja nie sprawdzała się z dwóch względów - stabilność oraz niezawodność. Zawsze coś w takim zestawie, chodzącym 24/7, padło. Po przejściu na Intela Serverboard problemy ustąpiły jak ręką odjął. Niewykluczone, że to kompletny przypadek i po prostu mieliśmy pecha wcześniej … Martwię się, patrząc na bugi w iPhone’ach, czy na pewno produkt będzie dopracowany od początku. Jestem przekonany, że po paru uaktualnieniach będzie wszystko śmigało. Ale czy dadzą radę od samego początku? Niewątpliwie wkrótce się o tym dowiemy na własnej skórze, a jak dobrze pójdzie to postaram się osobiście przetestować długoterminowo MacBooka jeszcze przed Świętami. :o) Po trochu żałuję, że nie poczekałem te cztery miesięce na najnowszy produkt, z szybszym procesorem i kartą graficzną. Z drugiej strony były to cztery niezwykle pozytywne miesiące z codziennym korzystaniem i zdobywaniem doświadczeń. Prawdopodobnie drugi raz zrobiłbym tak samo - MBP spełnia swoje zadanie rewelacyjnie (właściwie jako desktop replacement). Pozostaje poczekać jutro (a właściwie to dzisiaj) do godzin wieczornych i zobaczyć co Apple ma tak naprawdę w zanadrzu, chociaż tak po prawdzie to większość już wiemy. [...]