20 lat różnicy…

07 października

Uwaga! Ten wpis ma ponad 3 miesięcy. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Niby mak kontra pecet. Kolejna odsłona w długiej serii. Ale w istocie ten zabawny filmik pokazuje coś znacznie ciekawszego. Bo przecież mamy te wszystkie gigaherce i gigabajty a właściwe cały czas robimy z komputerem z grubsza to samo co dziesięć czy dwadzieścia lat temu. Oczywiście piszę powyższe zachowując wszystkie należne proporcje - w pewnych dziedzinach gigantyczny wzrost wydajności trudno byłoby przecenić - ale czy naprawdę wszyscy na tym korzystamy? Zanim więc kupimy kolejny, szybszy od poprzedniego, komputer zastanówmy się przez chwilę po co? Żeby mógł lepiej wyświetlać reklamy we fleszu?

1,376

komentarzy: 12

  1. 1
    grafmarr
    7 październik 2008 o 20:22
    link
       

    “Żeby mógł lepiej wyświetlać reklamy we fleszu?”
    Tak, wymagania flesza są bardzo wysokie. Nawiasem mówiąc, te wspomniane przez Ciebie moce współczesnych komputerów w lwiej części idą “w gwizdek”, a zaledwie kilka może dwadzieścia parę procent wykorzystujemy użytecznie.

  2. 2 7 październik 2008 o 20:26
    link
       

    tylko jaki sens placic za to z wlasnej kieszeni? poza tym najlepszy sposob na zasobozerne reklamy to reklamy pithelmet i sensowna konfiguracja /etc/hosts :)

  3. 3
    longlivemolvania
    7 październik 2008 o 21:31
    link
       

    Miałem w sumie napisać jakiś dłuższy elaborat, ale wydaje mi się, że najcelniejszym komentarzem do tego filmu i całego wpisu jest to:

    http://wyszperanew...vs-iPhone-3G.html

    BTW - moja Nokia 1200 uruchamia się znacznie szybciej niż iPhone 3G. A oba przecież są telefonami i - z definicji - służą do dzwonienia. Skoro nie widać różnicy, po co przepłacać? 90% gospodyń z Gdańska nie widzi przecież różnicy…

  4. 4 7 październik 2008 o 21:38
    link
       

    To jest jak ze sportowym samochodem: Jest dwa razy droższy niż standardowy a kupując go nie wykorzystamy nawet 3/4 jego możliwości jednak dobrze jest mieć uczucie, że jadąc w trasie nie ma obawy, że przy wyprzedzaniu nie zdążysz. A w codziennej monotonni taki sportowy samochód będzie na równi stał w korkach z maluchem.
    A jeśli chodzi o komputery to też większość z nas nie wykorzysta pełnej mocy ale dobrze jest wiedzieć, że gdy najdzie nas taka ochota to zagramy w najnowszą grę a odpalając film w HD nie będzie się przycinać.

  5. 5 7 październik 2008 o 21:41
    link
       

    @longlivemolvania
    Wybacz ale w moim rozumowaniu iPhone już nie jest telefonem - jest urządzeniem multimedialnym z funkcją telefonu.

  6. 6
    longlivemolvania
    7 październik 2008 o 21:48
    link
       

    @b4it
    Zgadza się, dokładnie tak samo, jak Mac z 1987 i ta toshiba z 2007 należą do jednej kategorii tylko nominalnie.

  7. 7
    Krzysiek
    7 październik 2008 o 21:55
    link
       

    mogliby porwonac rownie dobrze tego maca z macbookiem pro aktualnym. oczywiscie staroc wygralby…

  8. 8
    Grzegorz
    7 październik 2008 o 22:59
    link
       

    Porównania to trudna sprawa dlatego takie absurdy często wychodzą przy ocenach porównawczych. Zarówno filmik jak i fotka, którą ktoś wyżej przywołał w gruncie rzeczy pokazują jedną istotną sprawę - jak w pewnym czasie buduje się, czasem sztuczne, zapotrzebowanie nawet nie tyle na produkt ile raczej jego cechę lub ich zbiór. Można by faktycznie popełnić nielichą w tym temacie pracę, krótko jednak pisząc: zastanawiające jak wielu ludzi potrzebujących edytora tekstu i kalkulatora kupiło wielomedialne studio nagraniowo-odtwórcze.
    A wszystkiemu temu patronują dwa najgłupsze hasła na jakie ludzie się nabierają;
    1) może się przydać
    2) można rozbudować
    Szczególnie sławetne rozbudowywanie tak “mocno” przemawiające za winPC - albo oznacza nieprzerwane inwestowanie w sprzęt niemal od momentu zakupu albo solidną wymianę niemal wszystkiego jeśli prześpimy jakąś kolejną mega/giga “rewolucję”.

    Pozdrawiam

  9. 9 7 październik 2008 o 23:19
    link
       

    @longlivemolvania
    dzis to linkowalem, dwa teksty temu :) to jest zreszta doskonaly przyklad ze wszystko zalezy od tego jak sie sformuluje i zestawi pytania a nie od tego jak sie na nie odpowie… ale przeciez ten wpis nie mial wywolac kolejnego flejma mac vs pc. panowie spojrzcie na to inaczej - nowy komputer vs stary komputer!

  10. 10 8 październik 2008 o 1:06
    link
       

    @Grzegorz: Bardzo słuszne uwagi, Grzegorz.

  11. 11 9 październik 2008 o 0:45
    link
       

    @longlivemolvania Rownie dobrze zamiast “iphone 3g” mozesz wstawic Nokia N70 i tez Twoja Nokia 1200 pewnie bedzie od niej szybciej sie budzic. Ja zawse byłem lojalnym użytkownikiem Nokii, ale “niestety” po przesiadce na iPhona poczułem sporą ulgę w kwestii wygody użytkowania, w tym także szybkości reakcji urządzenia

  12. 12
    MarcinWitek
    14 październik 2008 o 21:36
    link
       

    A dlaczego tam nie stał MBP i Classic ???

Inni napisali

  1. 15 październik 2008

    [...] Zdublowana i szybsza grafika, większy dysk, nowe podświetlenie matrycy i tak dalej i tym podobne doczekają się za sześć miesięcy aktualizacji - będą znowu szybsze, lepsze i równie beznadziejnie tymczasowe. Szkoda czasu na pisanie o [...]

  2. [...] które pozwala nam robić dokładnie to samo co robiliśmy z komputerem pięć, a nawet dwadzieścia lat temu? Otóż jak sądzę, już dawno za nami. Kiedyś potrzebowaliśmy wydajności żeby wykorzystywać [...]

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*