Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.
K O M E N T A R Z E
- qwsdxc: Nie wiem skąd te rozczarowania... Apple nie mówił co to będzie. Dla mnie fajna idea - szyb...
- Mariusz: To napisz co Cie smieszy? Mnie cos zarzucasz? :)...
- oli: @mariusz zawsze sie ktos znajdzie kto ukradnie cos. ale dalej to nic nie ma do rzeczy mamy...
- Mariusz: @oli Tacy zlodzieje kradna rowniez moj dorobek. Chcialbym, zeby rowniez zostali w zyciu o...
- Heidi: Może i paluchostylus kiepsko się sprawuje, ale tezę nieposiadania stylusa przez iPada obal...
K O M E N T U J Ą C Y
Heidi (23) Mariusz (16) Simborek (16) oli (9) Marcin (7) JanLuc (3) Adam (2) Marek (2) mrfreeze (2) Ojciec Fernando (2)





2005-2009 by 


komentarzy: 15
link
A Bill w sklepie z butami był taki fajny… “I’m a pussy”?
link
Jak dla mnie przeciwstawia macuzerowi ‘trendy’, ‘hip’ itd zwyklych ludzi ktorzy po prostu w roznych miejscach i roznych zajeciach uzywaja kompow.
Bez nadetego bycia ‘kreatywnym’ bo mam maka.
link
@btd - jasne. zamiar jest czytelny - chodzi o to ze wykonanie troche nie teges
link
btd:
Problem w tym, że te reklamy są po prostu fatalnie zrobione i przede wszystkim do dupy pomyślane. Tak się nie tworzy wizerunku. Efekt podejrzewam będzie odwrotny do zamierzonego - drący mordę Ballmer skutecznie odstrasza. Reszta reklamówek zresztą też.
link
A tak, Balmer powinien mieć zakaz pokazywania publicznie swojej gęby. Gostek ma problem z nadmiarem testosteronu :-/
link
http://www.youtube...tch?v=-mCCYLC-4xA
http://www.youtube...tch?v=-aqArfGIHhQ
link
Jajks! Tej jeszcze nie widziałam. Ballmer to niestety antyreklama… Co do pozostałych z serii jestem dumny z bycia PC to nie są takie złe. Czy odniosą oczekiwany efekt? Pytanie jaki ma być ten efekt. Poprawa wizerunku Microsoftu? Większa sprzedaż Visty? Jeśli poprawa wizerunku to może nawet coś się uda. Ja te reklamy odbieram tak, że w końcu Microsoft odpowiada Apple. Czas Ignorowania był i tak dość długi. Reklamy mówią, nie masz Maca i wcale nie jesteś przez to gorszy…
link
Współczesne reklamy nie są prosprzedażowe. Mówiąc w największym skrócie chodzi o tzw. “buzz”, czyli wywoływanie określonych emocji, komentarzy, analiz. Wiele osób nie obejrzy nawet reklam, a przeczyta o tym, że Microsoft ma kampanię. I wtedy marketer odniósł korzyść. Teraz naprawdę nie chodzi o to, że przekaz reklamowy ma pokazywać achy i echy na temat marki. Chodzi o to, żeby tą markę maksymalnie eksponować. Nawet kosztem negatywnego buzzu. Ważne żeby był. Cel osiągnięty.
link
@przemekspider:
Oj, nie zgodzę się. “Niech mówią byle co, byle tylko mówili” - generowanie buzzu na tej zasadzie nigdy nie było, nie jest i nie będzie celem kampanii. Żadnej kampanii. Owszem, buzz to pożądany efekt ale skojarzenia mają być pozytywne. Póki co gdzie nie spojrzę czytam, że reklamy owszem może i fajne ale tak właściwie to o co chodzi? Komunikat te reklamówki niosą żaden. Mało tego, wymagają od odbiorcy poznania kontekstu (kampania Get a Mac) i w sumie bardziej chyba działają na korzyść jabłka, niż Microsoftu. To jest źle pomyślane, źle zrealizowane i przede wszystkim nie wiadomo do kogo/w co adresowane. Póki co największe emocję związane z tą kampanią wzbudza suma na nią wydana i na gażę aktora. Choć w sumie być może taki właśnie był cel Microsoftu…
link
tez mi sie tak wydaje. inaczej marketing opieralby sie tylko na orgiach, gwaltach i bestialskich morderstwach
link
Gdyby w tej reklamie Balmer założył sobie na nogi gumowce a na głowę chusteczkę z przewiązanymi rogami to wypisz wymaluj Mr. Gumby :->
link
Ale wy nie wiecie o co chodzi. Ballmer jest zafascynowany teledyskami Tool’a poprostu. Ciężko się 10 różnic doszukać! http://tnij.org/buax
link
LOL
link
O! Małpa……. i jeszcze gada !
link
To ma być reklama ??? Myślałem że Blamer miał właśnie lewatywę po wielodniowym zaparciu
Napisali
[...] że ma ładne logo na obudowie. Nie jest może tak dobra jak spot BlackBerry ale i tak dużo lepsza od poprzednich nie wspominając już o różnych medialnych wrzutkach w stylu applowskich podatków czy obliczeń [...]