Uwaga! Ten wpis ma ponad rok. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Zatem do dzieła. Po pierwsze ściągacie iTunes 8 a potem jak gdyby nigdy nic aktualizujecie swojego iPhona do wersji 2.1. Ponieważ Apple najwyraźniej celowo przestało utrudniać życie posiadaczom starszych iPhonów i od jakiegoś czasu nie próbuje już zamieniać ich przy tej okazji w przyciski do papieru - wasz telefon nadal będzie się nadawał do użytku. Stracicie tylko Cydię i cały pochodzący z niej soft. Ale to w najlepszym razie tylko kilka, może kilkanaście programów, prawda? Ponieważ aktualizujecie (update) a nie przywracacie (restore) telefon zapamięta wasze ustawienia, historię rozmów, esemesy, zainstalowane aplikacje i ich preferencje, muzykę, filmy i tak dalej i tym podobne. Słowem prawie wszystko - a nawet więcej. I powiem wam, że dużo przyjemniej jest doinstalować potem te kilka programów niż zaczynać konfigurację iPhona od zera - a tak byłoby przecież gdybyśmy użyli PwnageTool…

Gdy iTunes skończy już swoją robotę zamykamy je i uruchamiamy QuickPwna. Program sam rozpozna naszego iPhona, wersję softu i zapyta nas właściwie tylko o to czy chcemy podmienić oryginalną grafikę wyświetlaną podczas bootowania - wedle upodobań odpowiadamy tak lub nie - i na tym właściwie cały nasz udział w procesie szybkiego pwnagowania się kończy. Musimy jeszcze tylko wprowadzić iPhona w tryb DFU a reszta potoczy się już z górki… W przeciwieństwie do PwnageTool, który podmienia całość oprogramowania w iPhonie, QuickPwn podmienia tylko kilka kluczowych fragmentów - dzięki temu odbezpieczanie trwa zdecydowanie krócej. W trakcie procesu telefon zrestartuje się i wyświetli ikonkę dysku oraz pasek postępu informujący o przebiegu całej procedury. Wszystko to trwa może z 5 minut. W efekcie po krótkiej chwili będziecie mieli soft 2.1, zachowacie wszystkie dane i multimedia oraz dostaniecie gotową do użycia Cydię. Milutko, prawda? Oraz oczywiście Installera - ale to chyba już nikogo nie zainteresuje? Wszystko wskazuje na to, że program ten ma już lata świetności za sobą… Cóż, teraz wystarczy tylko doinstalować brakujący soft i po wszystkim. Przynajmniej do następnej aktualizacji.

Na zakończenie jeszcze kilka uwag praktycznych - soft 2.1 to właściwie nic innego jak poważny service pack dla iphonowego systemu. Nie wprowadza właściwie żadnych nowości - niby jest Genius i kilka prawdziwych drobiazgów w stylu nowej ikonki pokazującej zasięg EDGE - ale to tylko figowe listki. Tak naprawdę wersja 2.1 łata błędy i optymalizuje dotychczasowe procedury dzięki czemu w niepamięć odejdzie wiele przykrych drobnostek i przedłużające się oczekiwanie na synchronizację. iPhone z nowym softem zauważalnie zyskuje też na responsywności - teraz nie tylko działa szybko ale - proszę mi wybaczyć słownictwo - naprawdę zapieprza! Trudno mi oprzeć się wrażeniu że wersja 2.0 miała być taka właśnie od samego początku - i że przez ostatnie dwa miesiące wszyscy odegraliśmy rolę nieświadomych betatesterów. Pisałem to już wprawdzie przy aktualizacji do 2.0.1 ale teraz - macie moje słowo! - jest jeszcze lepiej! Zatem - mimo znudzenia i zmęczenia, w końcu to już trzeci raz w ciągu dwóch miesięcy - zdecydowanie doradzam wam aktualizację. Tym razem powinna wystarczyć na dłużej - mimo iż ponoć za rogiem czai się już 2.1.1 oraz od dawna zapowiadany system powiadomień typu push.
Cóż, to chyba tyle na dziś. Pamiętajcie, że jeśli napotkacie jakieś problemy z działaniem QuickPwn lub zaktualizowanego według powyższej metody iPhona zawsze pozostaje wam “droga na około” czyli PwnageTool oraz przywracanie wszystkich ustawień od zera. Wtedy na pewno się uda. Powodzenia!





2005-2009 by 


komentarzy: 22
link
“a tak byłoby przecież gdybyśmy użyli PwnageTool”… Nic by nie było
Nie wiem dlaczego odradzasz czytelnikom korzystanie z backupa namawiając tym samym do ustawienia wszystkiego od zera. Ja za każdym razem używam backupa i nie mam żadnych problemów.
link
bo sam mialem z tym problemy, znajomi mieli a takze czytalem w sieci o problemach innych. dlatego ciekawe jest to co piszesz - myslalem ze to w 100% powtarzalna sytuacja…
link
Oczywiście iTunes chciał wczytywać kopię za każdym razem… U mnie wystarczyło wczytać raz, po resecie wybrać nowy iPhone i już śmigało.
link
Nie za bardzo rozumiem, dlaczego Quicka nie używać kiedy się wcześniej miało ingerencję typu Kate, pięcioikonowy dock, itd. Przcież i tak trzeba to manualnie potem wszystko powgrywać.
link
Też jestem zawsze zdegustowany jak czytam twoje ostrzeżenia i info jakie to straszne i okropne.
Ja PwnageTool użyłem ostatni raz przy wersji 2.0. Od tego czasu robię tylko update przez iTunes jak tylko pojawi się info o nowej wersji i żadnych problemów nie miałem.
link
@jaco No to nie jest moim zdaniem koszerne rozwiązanie. Raz ze widać wyraźnie ze itunes i spwnagowany soft się że sobą gryza, dwa że po takim zabiegu pojawiają się często problemy z instalowaniem i aktualizowaniem aplikacji z app store. I dlatego nie polecam tego rozwiązania - zwłaszcza od kiedy jest quickpwn
link
@dominique, @przemekspider - to jest kwesta elementarnej higieny. kazdy iphone ma inna historie - jedni instaluja na nim 3 programy i tyle, inni 303 w tym dodatkowe motywy, haki i ulepszacze itp. zwykla aktualizacja takiego telefonu potrafi sprawic sporo problemow. w najlepszym razie iphone nie wystartuje - i wtedy i tak trzeba robic restore - w najgorszym system jest niestabilny, programy sie wywalaja lub reaguja z opoznieniem. wszystkie moje teksty sa skierowane do poczatkujacych i sredniozaawansowanych uzytkownikow i maja na celu jedno - przeprowadzic ich przez caly proces najbardziej optymalna drogą. a to nie zawsze znaczy najkrotsza.
i jeszcze jedno - cale to moje straszenie ma jeszcze jeden cel. mimo iz lamanie iphona sprowadza sie do naciskania duzych kolorowych przycikow nie jest to zadanie trywialne i zawsze wiaze sie z ryzykiem. nie zalezy mi na wychowywaniu kolejnych pokolen scriptkiddies ktore doskonale wiedza co nacisnac ale nie rozumieja po co.
link
@dominique - ale ja nie jestem zdegustowany komentarzami Bartka
Wręcz przeciwnie hackuję swojego iPhone’a zawsze za pomocą instrukcji Bartka.
link
@BS: ja nie twierdze, że piszesz do zaawansowanych
Ci zazwyczaj radzą sobie sami ale chyba zbyt kategorycznie odradzasz użycia backupu
Ja łamie soft tylko z jednego powodu (SSH), wydałem kilka stówek na soft z AppStore i nie ma z nim żadnego problemu…
link
no coz, opieram sie przede wszystkim na wlasnych obserwacjach a jesli nie jestem czegos pewien wole dmuchac na zimne. dzieki temu szansa na to ze kilkanascie czy kilkadzisiat osob korzystajacych z moich porad napyta sobie klopotow znacznie maleje. argumentacja “u mnie wszystko dziala” nie ma niestety zbyt duzej wartosci - bo u kogos nie. i co wtedy?
link
A co z Windows’ami?????
link
nic - trzeba jeszcze chwile poczekac
link
Jakby komuś wyskoczył po tej całej imprezie “nieznany bład 13213″ to tutaj jest rozwiązanie:

http://discussions...05&tstart=135
link
Ja sprzedałem swojego chwile przed pojawieniem sie 3g z myslą o zakupie nowego.Ale powiem szczerze wyleczyłem się z iPhone na dobre i na pewno nie polece go nikomu. Przeciez to juz zakrawa na parodie panowie,wiecej sie grzebie w tym syfie niz korzysta z niego!
link
ej przesadzasz. ja narzekam, wykpiwam i grzebie ponad miare - troche z racji blogowych obowiazkow - a mimo to nadal jestem zadowolony.
link
@PitMac - no wiesz. Albo się ma oryginalny 3G, wtedy się więcej korzysta, niż grzebie. Albo można mieć zpwnowany iPhone i wtedy się więcej grzebie, niż korzysta.
Trudno mieć realistyczne wyobrażenie o produkcie, jeżeli używa się wersji nieoficjalnej, spiratowanej (czyt. nie takiej, jak wymyślili ją inżynierowie z Apple).
Zawsze mnie bawiły wypowiedzi typu: “World of Warcraft jest do dupy, bo na pirackich serwerach jest pełno bugów”
link
@Bartek-mnie krew zalewała w walce z tym żeby telefon działał jak należy i w końcu dałem sobie spokój.
@Moondancer- w zasadzie masz racje ale czy apple aje możliwośc użytkowania tego telefonu w takiej sieci jak mi pasuje? Pewnie że mógł bym go kupic np. erze bez abonamentu ale co z tego jak nie moge używać go w innych sieciach? Mi się przejadł i tyle,na co mi gps w tym samochodzie jak i tak nie bede mógł używać go w samochodzie?
Na tą chwile wole zainwestować w Samsunga i900.
P.S. na płatnych serwerach wow też czasem można wyć z z rozpaczy;)
link
@BS no jeżeli chodzi o liczbę aplikacji to raczej sobie nie żałuję - mam z 6 ekranów zapchanych. Ale z drugiej strony wszystko to programy z appstore. Nie używam żadnych cydii i innych śmieci. Może dlatego nie miałem nigdy problemu przy aktualizacji? A może po prostu jestem dzieckiem szczęścia - jedynym człowiekiem, który nie ma problemu z Ajfonem
Tak czy inaczej nie miałem pojęcia, że tak sprawny proces jak aktualizacja softu w iTunes może wyglądać tak strasznie…
link
cydia to nie zadne smiecie - to niezalezny kanal dystrybucyjny w ktorym jest masa przydatnego softu. chocby dla CLI. a im bardziej apple bedzie przykrecac srube deweloperom tym bardziej zyska na znaczeniu - bo gdzies te wszystkie zbanowane aplikacje musza trafic.
a proces aktualizacji tylko wyglada strasznie - generalnie jest to dosyc proste o ile czlowiek ma troche podstawowej wiedzy i wie co robi. wiekszosc problemow wynika z tego ze sie obchodzi standardowe rozwiazania i ze beztrosko mozna przy tym nabroic. i tyle. poza tym ja tez z iphonem nigdy nie mialem problemow.
link
@BS jasne. niezależny kanał oprogramowania. Ale w wersji 2.0 softu strasznie zaburzał stabilność całego systemu. Może teraz się to poprawiło… Nie wiem, nie korzystam.
link
Witam.
Twoj Blog odwiedzam codziennie, jak i inne blogi o tematyce Apple. Ale do rzeczy:
HAKOWANIE IPHONE CZĘŚĆ 15 - za kazdym razem - czy to Update, czy Restore - QuickPwn nie jest w stanie usunac SIMMLOCK’a (btw.: iPhone 2G, 1.4.4, iTunes 8). Jailbreak, Unlock i to wszystko. Wykonywanie polaczen jest awykonalne. Poprawna instrukcje znalazlem na:
http://www.hacktha...phone_expert.html
Pozdrawiam
link
dziala, serdeczne dzieki za jak zwykle lopatologicznie napisany poradnik
rispekt
rzepka
Inni napisali
[...] otrąbili to już na swoich stronach czy blogach. Czy nawet opisywać sposoby na złamanie, skoro Bartosz robi to od wielu miesięcy ze świetnym skutkiem. Nie ma jak się [...]
[...] zmienia jeśli idzie o meritum. Tym bardziej zachęcam was do jailbrekowania waszych telefonów i zaprzyjaźnienia się z Cydią. Jak tak dalej pójdzie trafi tam sporo zawiedzionych deweloperów… Całe to zamieszanie [...]
[...] jest taka sama - w końcu to mobilny OS X! Musimy się tylko dostać do telefonu po SFTP a więc należy go wcześniej zjailbreakować. To jedyna różnica. Napisany przez BS. Opublikowany o godzinie 21:41. W kategorii [...]
[...] Touch w wersji 2.2. Zmian jest całkiem sporo - wszystkie znamy z plotek - jednak właścicielom jailbrekowanych telefonów radzę wstrzymać się z pochopną aktualizacją przynajmniej do czasu aż będzie wiadomo, że [...]
[...] kilku dni mamy iPhone OS w wersji 2.2 zatem najwyższa pora na jailbreak. Ponownie użyjemy narzędzia QuickPwn dzięki czemu cały proces będzie możliwie szybki i bezbolesny. Dzięki temu unikniemy [...]
[...] jest całkiem proste. Zresztą pewnie robiliście to już parę razy, co? Jeśli nie poczekajcie na kompatybilny z nowym oprogramowaniem QuickPwn dzięki czemu będzie jeszcze prościej - tu jest bowiem odwrotnie: najpierw zaktualizujecie [...]