<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: iMac ma 10 lat</title>
	<atom:link href="http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/</link>
	<description>o jab&#322;kach, fotografii i ca&#322;ej reszcie...</description>
	<pubDate>Fri, 09 Jan 2009 12:52:09 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6</generator>
		<item>
		<title>Przez: blog.fotogenia.info &#187; Dziesięć procent</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/#comment-9769</link>
		<dc:creator>blog.fotogenia.info &#187; Dziesięć procent</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jan 2009 18:21:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=2487#comment-9769</guid>
		<description>[...] Wielokrotnie pukano się w g&#322;owę podczas applowskich premier - komputer zintegrowany z systemem? Komputer bez stacji dyskietek? Odtwarzacz mp3 z twardym dyskiem? Internetowy sklep z muzyką? Telefon bez ememesów? Jobs [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Wielokrotnie pukano się w g&#322;owę podczas applowskich premier - komputer zintegrowany z systemem? Komputer bez stacji dyskietek? Odtwarzacz mp3 z twardym dyskiem? Internetowy sklep z muzyką? Telefon bez ememesów? Jobs [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Heidi</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/#comment-5887</link>
		<dc:creator>Heidi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 10:49:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=2487#comment-5887</guid>
		<description>Bartoszu! Litości! Nie próbuj mnie karmić marketingowym be&#322;kotem! Wybacz, ale reality distortion field zupe&#322;nie na mnie nie dzia&#322;a.
Jaki raczkujący Internet? W 1998 roku?! Nawet w Polsce mamy już WP, Onet, Polbox, Polpak, Usenet, etc, a na Zachodzie dzia&#322;ają Yahoo! i America Online.
Albo wielkie halo z powodu usunięcia stacji dyskietek! No naprawdę, niesamowite! Ale może dla braci pecetycznej, która by&#322;a wtedy od owego urządzenia uzależniona. W świecie macowym stacja dyskietek by&#322;a już wtedy praktycznie martwa, dzięki bardzo wcześnie wprowadzonej możliwości uruchamiania komputera z CD. To tak, jakby pisać o prze&#322;omie, kiedy z pecetów zniknę&#322;y napędy dyskietek 5,25".
Jedynym prze&#322;omem by&#322;o nowe podejście marketingowe, podające komputery Apple już nie jako narzędzie, lecz element stylu. Trzymaj styl i kup komputer pasujący do mebli. Trzymaj styl i kup iPoda pasującego do Ciebie. I tak dalej, i tak dalej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bartoszu! Litości! Nie próbuj mnie karmić marketingowym bełkotem! Wybacz, ale reality distortion field zupełnie na mnie nie działa.<br />
Jaki raczkujący Internet? W 1998 roku?! Nawet w Polsce mamy już WP, Onet, Polbox, Polpak, Usenet, etc, a na Zachodzie działają Yahoo! i America Online.<br />
Albo wielkie halo z powodu usunięcia stacji dyskietek! No naprawdę, niesamowite! Ale może dla braci pecetycznej, która była wtedy od owego urządzenia uzależniona. W świecie macowym stacja dyskietek była już wtedy praktycznie martwa, dzięki bardzo wcześnie wprowadzonej możliwości uruchamiania komputera z CD. To tak, jakby pisać o przełomie, kiedy z pecetów zniknęły napędy dyskietek 5,25&#8243;.<br />
Jedynym przełomem było nowe podejście marketingowe, podające komputery Apple już nie jako narzędzie, lecz element stylu. Trzymaj styl i kup komputer pasujący do mebli. Trzymaj styl i kup iPoda pasującego do Ciebie. I tak dalej, i tak dalej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: BS</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/#comment-5809</link>
		<dc:creator>BS</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Sep 2008 09:01:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=2487#comment-5809</guid>
		<description>a to troche inna kwestia - pewnie kazdy troche inaczej odbiera komunikat i inaczej rozklada akcenty. mnie cos wydaje sie wazne tobie nie i odwrotnie. i dobrze - nie sadze ze wszyscy powinni myslec to samo. nie wiem wiec czy rozwijanie tego  ma jakis sens ale postaram sie odpowiedziec  - imho praktycznie caly tekst dziennika byl beznadziejnie plytki a poglad o braku mms jako wadzie jest bardzo rozpowszechniony. i po tym wlasnie chcialem sie przejechac a nie po autorce.  tekst na ho jest wedlug mojej oceny calkiem normalny - co nie znaczy ze sam bym go napisal tak samo albo ze uwazam ze wszystko w nim jest idealne - a ow nieszczesny "eksperyment" nie zmienia jego wymowy mimo iz zrodel nie szukalibysmy w konstrukcji all-in-one a raczej w kolorze obudowy czy braku stacji dyskietek a wiec w "nakierowaniu komputera na czlowieka i na raczkujacy jeszcze internet". i to bylo cos nowego. imak byl ewidentnie przelomem - rynek mogl go odrzucic - tak wiec caly ten problem to imho tylko kwestia doboru wlasciwego slowa. lub nawet tylko osadzenia go w we wlasciwym kontekscie. poniewaz nie jest to tekst o historii all-in-one a o 10-leciu imaka nie widze wielkiego problemu co nie znaczy przeciez ze zupelnie odmawiam ci racji - tak? innymi slowy - imho  to co najwazniejsze a wiec  tresc przekazu w przypadku tekstu ho i dziennika jest inna. punkt odniesienia tekstu o imakach jest dla mnie akceptowalny a ten z dziennika nie. 

ps. niczego nie legitimizuje - co najwyzej tlumacze moj punkt widzenia i tonuje imho zbyt surowe oceny. to wszystko. EOT po raz drugi i ostatni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a to troche inna kwestia - pewnie kazdy troche inaczej odbiera komunikat i inaczej rozklada akcenty. mnie cos wydaje sie wazne tobie nie i odwrotnie. i dobrze - nie sadze ze wszyscy powinni myslec to samo. nie wiem wiec czy rozwijanie tego  ma jakis sens ale postaram sie odpowiedziec  - imho praktycznie caly tekst dziennika byl beznadziejnie plytki a poglad o braku mms jako wadzie jest bardzo rozpowszechniony. i po tym wlasnie chcialem sie przejechac a nie po autorce.  tekst na ho jest wedlug mojej oceny calkiem normalny - co nie znaczy ze sam bym go napisal tak samo albo ze uwazam ze wszystko w nim jest idealne - a ow nieszczesny &#8220;eksperyment&#8221; nie zmienia jego wymowy mimo iz zrodel nie szukalibysmy w konstrukcji all-in-one a raczej w kolorze obudowy czy braku stacji dyskietek a wiec w &#8220;nakierowaniu komputera na czlowieka i na raczkujacy jeszcze internet&#8221;. i to bylo cos nowego. imak byl ewidentnie przelomem - rynek mogl go odrzucic - tak wiec caly ten problem to imho tylko kwestia doboru wlasciwego slowa. lub nawet tylko osadzenia go w we wlasciwym kontekscie. poniewaz nie jest to tekst o historii all-in-one a o 10-leciu imaka nie widze wielkiego problemu co nie znaczy przeciez ze zupelnie odmawiam ci racji - tak? innymi slowy - imho  to co najwazniejsze a wiec  tresc przekazu w przypadku tekstu ho i dziennika jest inna. punkt odniesienia tekstu o imakach jest dla mnie akceptowalny a ten z dziennika nie. </p>
<p>ps. niczego nie legitimizuje - co najwyzej tlumacze moj punkt widzenia i tonuje imho zbyt surowe oceny. to wszystko. EOT po raz drugi i ostatni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Heidi</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/#comment-5784</link>
		<dc:creator>Heidi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 22:38:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=2487#comment-5784</guid>
		<description>To napiszę szczerze, nie rozumiem kodu, wed&#322;ug którego jedne bzdury ganisz, a inne legitymizujesz jako „pisane z innego punktu odniesienia”. W tekście „Gdy drzewa zas&#322;aniają las” przejecha&#322;eś się po autorce artyku&#322;u, który wcale nie serwowa&#322; p&#322;ytszego podejścia do tematu niż tutaj. Przecież zarzut braku MMS to w&#322;aśnie zarzut z takiego innego punktu odniesienia.
Więc w sumie to bez sensu. Albo oczekujemy od autorów tekstów porządnego przygotowania się do omówienia tematu, albo dopuszczamy p&#322;ytkie opracowania tematu tworzone w 5 minut.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To napiszę szczerze, nie rozumiem kodu, według którego jedne bzdury ganisz, a inne legitymizujesz jako „pisane z innego punktu odniesienia”. W tekście „Gdy drzewa zasłaniają las” przejechałeś się po autorce artykułu, który wcale nie serwował płytszego podejścia do tematu niż tutaj. Przecież zarzut braku MMS to właśnie zarzut z takiego innego punktu odniesienia.<br />
Więc w sumie to bez sensu. Albo oczekujemy od autorów tekstów porządnego przygotowania się do omówienia tematu, albo dopuszczamy płytkie opracowania tematu tworzone w 5 minut.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: BS</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/#comment-5754</link>
		<dc:creator>BS</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 10:34:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=2487#comment-5754</guid>
		<description>po prostu dlatego ze to malo istotne - tekst w ho to nie encyklopedia zeby dyskutowac nad kazdym przecinkiem a ow "eksperyment" nie wypacza sensu calosci.  zwrociles uwage na problem - byc moze nastepnym razem ktos bardziej fortunnie dobierze  slowa. i tyle. jak dla mnie EOT</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>po prostu dlatego ze to malo istotne - tekst w ho to nie encyklopedia zeby dyskutowac nad kazdym przecinkiem a ow &#8220;eksperyment&#8221; nie wypacza sensu calosci.  zwrociles uwage na problem - byc moze nastepnym razem ktos bardziej fortunnie dobierze  slowa. i tyle. jak dla mnie EOT</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Heidi</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/#comment-5752</link>
		<dc:creator>Heidi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 09:56:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=2487#comment-5752</guid>
		<description>No przecież w&#322;aśnie to napisa&#322;em: „A mnie zadziwiają te wszystkie teksty, pisane wyraźnie z perspektywy neofity, dla którego historia Apple zaczę&#322;a się wraz iMakiem”. Ale dlaczego nie oceniać surowo, skoro to podejście ignorujące fakty i historię? To trochę tak, jakbym o Twoim blogu napisa&#322; „nowy i eksperymentalny”. Niby prowadzisz bloga od d&#322;uższego czasu bez przerw, ale przecież zmieni&#322;eś wygląd. To bez sensu i fa&#322;szuje rzeczywistość.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No przecież właśnie to napisałem: „A mnie zadziwiają te wszystkie teksty, pisane wyraźnie z perspektywy neofity, dla którego historia Apple zaczęła się wraz iMakiem”. Ale dlaczego nie oceniać surowo, skoro to podejście ignorujące fakty i historię? To trochę tak, jakbym o Twoim blogu napisał „nowy i eksperymentalny”. Niby prowadzisz bloga od dłuższego czasu bez przerw, ale przecież zmieniłeś wygląd. To bez sensu i fałszuje rzeczywistość.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: BS</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/#comment-5750</link>
		<dc:creator>BS</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 09:33:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=2487#comment-5750</guid>
		<description>jasne -  ale to wlasnie swiat pecetow jest punktem odniesienia dla autora artykulu i dla wiekszosci uzytkownikow komputerow.  i zapewne stad takie a nie inne slownictwo i nastawienie. nie ma sensu oceniac tego zbyt surowo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jasne -  ale to wlasnie swiat pecetow jest punktem odniesienia dla autora artykulu i dla wiekszosci uzytkownikow komputerow.  i zapewne stad takie a nie inne slownictwo i nastawienie. nie ma sensu oceniac tego zbyt surowo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Heidi</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/#comment-5748</link>
		<dc:creator>Heidi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 09:21:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=2487#comment-5748</guid>
		<description>Bez stacji dyskietek rozumiem, ale wyposażonego w kartę sieciową? Przecież to by&#322; macowy standard od lat.
Poza tym, Bartoszu, jakie „nie by&#322;o”? Może w świecie pecetów. W macowym świecie konstrukcje AiO to sta&#322;y element obecny od 1983 roku. Od Lisy z 1983 roku, przez klasyczne lodówki (produkowane w latach 1984-1994, na ich bazie by&#322;a produkowana też linia Performa 2xx), Power Macintoshe linii 5xxx (produkowane w latach 1995-1998, na ich bazie by&#322;a produkowana też linia Performa 5xxxx), aż po Spartacusa z 1998 roku. Nie by&#322;o roku, gdy Apple nie oferowa&#322;o jakiegoś komputera AiO.
Naprawdę, zanim się zacznie piać nad prze&#322;omowością iMaców, warto by by&#322;o poznać trochę historię.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bez stacji dyskietek rozumiem, ale wyposażonego w kartę sieciową? Przecież to był macowy standard od lat.<br />
Poza tym, Bartoszu, jakie „nie było”? Może w świecie pecetów. W macowym świecie konstrukcje AiO to stały element obecny od 1983 roku. Od Lisy z 1983 roku, przez klasyczne lodówki (produkowane w latach 1984-1994, na ich bazie była produkowana też linia Performa 2xx), Power Macintoshe linii 5xxx (produkowane w latach 1995-1998, na ich bazie była produkowana też linia Performa 5xxxx), aż po Spartacusa z 1998 roku. Nie było roku, gdy Apple nie oferowało jakiegoś komputera AiO.<br />
Naprawdę, zanim się zacznie piać nad przełomowością iMaców, warto by było poznać trochę historię.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: BS</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/#comment-5697</link>
		<dc:creator>BS</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 14:01:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=2487#comment-5697</guid>
		<description>przeciez nawet nazwa wskazuje przodka - ale nie przesadzajmy z tym czepianiem sie slowek.  w latach 90 konstrukcji typu all-in-one na rynku nie bylo - a jesli nawet jakies byly to kompletnie sie na nim nie liczyly. apple tez sprzedawalo wowczas bezowe skrzynki z monitorami na stopie  - wiec wprowadzenie imaka, kolorowego, pozbawionego stacji dyskietek i wyposazonego w karte sieciowa bylo w jakims sensie eksperymentem... przynajmniej w takim ze trudno bylo przewidziec ekonomiczny efekt a firma jak wiadomo byla wtedy w fatalnej kondycji. dzis wiemy ze to bylo jedno z wielu trafien w sam srodek tarczy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przeciez nawet nazwa wskazuje przodka - ale nie przesadzajmy z tym czepianiem sie slowek.  w latach 90 konstrukcji typu all-in-one na rynku nie bylo - a jesli nawet jakies byly to kompletnie sie na nim nie liczyly. apple tez sprzedawalo wowczas bezowe skrzynki z monitorami na stopie  - wiec wprowadzenie imaka, kolorowego, pozbawionego stacji dyskietek i wyposazonego w karte sieciowa bylo w jakims sensie eksperymentem&#8230; przynajmniej w takim ze trudno bylo przewidziec ekonomiczny efekt a firma jak wiadomo byla wtedy w fatalnej kondycji. dzis wiemy ze to bylo jedno z wielu trafien w sam srodek tarczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: grafmarr</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/09/05/imac-ma-10-lat/#comment-5685</link>
		<dc:creator>grafmarr</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 07:09:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/?p=2487#comment-5685</guid>
		<description>Niewątpliwie iMac to klasyczny all-in-one. Taki by&#322; pierwszy produkt Apple z interfejsem graficznym Lisa, a następnie pierwszy Mac z 9 calowym cz.b. monitorem. Has&#322;o "Hello again" by&#322;o więc jak najbardziej na miejscu. M&#322;odzi użytkownicy Maków (szczególnie ery Intela) nie znają jednak pierwszych produktów Apple. Lisa to 1983 r., a więc odleg&#322;a historia. Wielu z nich urodzi&#322;o się znacznie później.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niewątpliwie iMac to klasyczny all-in-one. Taki był pierwszy produkt Apple z interfejsem graficznym Lisa, a następnie pierwszy Mac z 9 calowym cz.b. monitorem. Hasło &#8220;Hello again&#8221; było więc jak najbardziej na miejscu. Młodzi użytkownicy Maków (szczególnie ery Intela) nie znają jednak pierwszych produktów Apple. Lisa to 1983 r., a więc odległa historia. Wielu z nich urodziło się znacznie później.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
