Nie podoba się!

16 sierpnia

Uwaga! Ten wpis ma ponad 4 miesięcy. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Tragedia, porażka, bałagan, pierdzielnik, litości, o Boże! Cóż nie liczyłem na same tylko zachwyty, zwłaszcza, że o zmiany nikt się nie prosił, ale też miałem nadzieję, że nowy wygląd raczej się wam spodoba… Zwłaszcza, że prywatnie wydaje mi się całkiem atrakcyjny. Ale nie chcę was przekonywać - to przecież byłby absurd. Podoba się, nie podoba się - to rzecz gustu więc po prostu nie ma o czym gadać. Muszę jednak jakoś zmierzyć się z waszym niezadowoleniem niemniej nie zamierzam mu łatwo ulec - to normalne że każdemu podoba się co innego. W każdym razie sam pomysł żeby dogodzić wszystkim uważam za równie makabryczny jak ten żeby wszystkich zgładzić…

fotogenold87sja.png

Najtrudniej jest zmienić przyzwyczajenia. Najwygodniej siedzi się w starym fotelu. Podobają mi się tylko te piosenki, które już raz słyszałem. I tak dalej. Wiem o tym - i to wszystko prawda. Ale z czasem zmiany są potrzebne - inaczej nigdy nie zeszlibyśmy z drzewa, nie kupili maka, nie mówiąc już o zainstalowaniu Leoparda… Zmienił się nie tylko wygląd ale i wnętrzności - mój Wordpress wymagał aktualizacji, choćby z racji bezpieczeństwa a w efekcie wymagała ich także większość używanych przeze mnie wtyczek oraz zaskakująco dużo kodu php. Najważniejszy okazał się oczywiście nowy layout. Nic w tym dziwnego - reszty przecież nie widać. Jednak wbrew pozorom wcale nie zmieniło się aż tak dużo. Dlatego trochę dziwię się zarzutom o nadmiarze czy natłoku informacji - bowiem w porównaniu ze “starą fotogenią” wcale nie jest ich więcej!

fotogennow678fk.png

Istotnie sidebar wzbogacił się wprawdzie o dwie listy zapewniające szybki dostęp do ostatnich piętnastu oraz dziewięciu tematycznie zbliżonych do aktualnie czytanego wpisu artykułów… Ale to właściwie wszystko. Wydaje mi się także, że dzięki dwóm kolumnom informacje są koniec końców bardziej logicznie poukładane i co ważniejsze są bardziej dostępne. Ale mniejsza o to… Mnie się wydaje a wam się nie podoba! Wprowadziłem więc kilka drobnych zmian. Prosiliście też o instrukcję obsługi - oto ona. Przynajmniej w jakimś sensie - postaram się bowiem nie tylko omówić elementy interfejsu strony ale też wytłumaczyć moje motywy i ich przeznaczenie a przez to skłonić was do bardziej wnikliwego przyjrzenia się nowemu layoutowi. Może dzięki temu łatwiej go polubicie?

nowafotogeninstra.png

Po pierwsze - strona tytułowa. Gdy ktoś regularnie czyta bloga interesują go głównie nowości, do staroci wraca się z potrzeby - dlatego właśnie strona tytułowa jest uproszczona. To siedem ostatnich wpisów. Siedem bo pozwala to jednym rzutem oka - i bez przewijania strony w górę i w dół - ocenić co się dziś na stronie zmieniło. Siedem bo jednego dnia rzadko pojawia się więcej. Siedem bo to więcej niż trzy i mniej niż dziesięć. A poza tym ludzie mówią, że to szczęśliwa liczba. Najświeższy wpis zajmuje trochę więcej przestrzeni - w końcu to jego pięć minut i przez ten czas to on właśnie jest najważniejszy. Pod spodem wyszukiwarka i kilka istotnych linków. Dobrze, a co jeśli ktoś zagląda tutaj sporadycznie lub po raz pierwszy? - zapytacie. Otóż tym bardziej potrzeba mu szybkiego rozeznania w zawartości - co zapewnia właśnie siedem ostatnich wpisów oznaczonych dodatkowo zdjęciem, dzięki czemu mający kłopoty z czytaniem od razu zobaczą, że nie ma tutaj ani gołych babek ani Tokyo Hotel i nie warto tracić więcej czasu na przeglądanie reszty. Reszta zaś - zainteresowana treścią - potrzebuje szybkiego dostępu do wyszukiwarki i sensownego spisu treści.

komengl6su.png

Jeśli natomiast korzystacie z czytnika RSS wygląd pierwszej strony w ogóle nie ma żadnego znaczenia bo i tak przechodzicie z czytnika prosto do konkretnych tekstów… Po waszych czwartkowych komentarzach wrażających tęsknotę za “dymkiem z ilością komentarzy” zrozumiałem jednak, że każdy lubi czasem poserfować w starym dobrym stylu a na stronie tytułowej faktycznie brak jakichkolwiek informacji o rozwoju dyskusji wewnątrz tekstu. Od teraz więc, jeśli od czasu waszej ostatniej wizyty coś się pod tekstem wydarzy poinformuje was o tym czerwona gwiazdka wyświetlająca się w prawym górnym rogu okienka. W ten sam sposób oznaczone są wszystkie nowe, w domyśle nieprzeczytane do tej pory, komentarze. Trzeba tylko zjeść ciasteczko. Ilość komentarzy w sumie wskaże wam zaś prawy dolny róg gdzie znajdziecie skromny licznik.

sideinstr87fdk.pngsideinstr8f.png

Po drugie - strony wewnętrzne. Po prawej macie sidebar, który nie wymaga chyba omówienia? Na wszystkich stronach w sieci jego rola jest zawsze tak sama. Pod samym tekstem znajduje się element pozwalający przejść do sąsiadujących wpisów. Strzałka plus sam początek zlinkowanego tekstu. Poprzedni i następny. A poniżej komentarze. Też prosto - gravatar, stopka, treść… Nie nabijam się po prostu próbuje zrozumieć gdzie jest ten nadmiar, gdzie komplikacje? Bowiem wszystko - przynajmniej z grubsza - jest przecież nadal w tym samym miejscu! Myślę, że ów efekt “kalejdoskopu na karuzeli” to po prostu wynik braku wyraźnych krawędzi lub może ramy. A już na pewno tego, że przy małej ilości tekstu część nawigacyjna i komentarze wyraźnie dominują nad treścią - a to ona ma być właśnie osią, na której zbudowana jest strona. Najważniejszą jej częścią. A wszyscy czytaliście taki właśnie krótki tekst. Spróbujcie czegoś dłuższego niż dwa zdania - może okaże się że wcale nie jest aż tak źle?

nextprevinstr4j.png

Celowo wybrałem asymetryczny odbiegający od współczesnego internetowego decorum layout. Rozumiem, że zbyt mocno. Ale dzięki temu strona także coś zyskała - wyraźnie odróżnia się od reszty, ma swój własny i bardzo charakterystyczny look. Po prostu nie chcę aby fotogenia zgubiła się pośród wielu innych “takich samych stron” w sieci. Co więcej wydaje mi się też, że nowa forma bardziej pasuje do treści. Kiedy zakładałem tego bloga nie bardzo wiedziałem jak będzie wyglądać ani nawet czy nie przestanę go pisać po dwóch tygodniach. Teraz, po trzech latach - mam już na ten temat pewne wyobrażenie. Interesuje mnie głównie racjonalne, rzeczowe i wyczerpujące zagadnienie spojrzenie - a nie powierzchowna i galopująca bieżączka. Wiem oczywiście, że “dzieło broni się samo” i że pisząc ten tekst tłumaczę się w stylu “co artysta miał na myśli” niemniej naprawdę wydaje mi się że zbyt pochopnie i kategorycznie oceniliście zmiany…

subsrypcjakomentisntr.jpg

Wracając jednak do tematu - a więc do samej strony. Wspominałem o sygnalizacji nowych komentarzy pojawiającej się na stronie głównej ale rozwój dyskusji znacznie wygodniej jest śledzić poprzez wbudowany w bloga mechanizm subskrypcji - wystarczy tylko, zanim wyślecie swój komentarz, zaznaczyć pole monitoruj dyskusję aby wszystkie następne wypowiedzi jakie pojawią się w danym wątku trafiały prosto do waszej skrzynki pocztowej. Bez zbędnej zwłoki, bez szukania po stronie i zapamiętywania cyferek - wczoraj było tu 12 komentarzy czy może 11? To bardzo wygodne - szczerze polecam. Wiem, bo jako administrator używam czegoś podobnego od samego początku ootb. Każdą taką subskrypcją możecie zarządzać za pomocą specjalnego - lecz prostego w obsłudze! - panelu, który pozwala “wypisać się” ze śledzenia tematów, które przestały was interesować a także całkiem usunąć lub zmienić adres, na który przychodzą powiadomienia.

subskrmanag87s.png

Gdzie go szukać? Sam was znajdzie! Po zasubskrybowaniu danej dyskusji strona przy następnej okazji automatycznie wyświetli odpowiedni link. A jeśli z jakiegoś powodu nie chcecie ujawniać swojego prawdziwego adresu e-mail - co potrafię zrozumieć acz zapewniam, iż adres ten nie jest w żaden sposób przetwarzany ani publikowany a blog jest bardzo skutecznie zabezpieczony przed spamem - zawsze możecie skorzystać z kanałów RSS. Można w ten sposób śledzić wszystkie komentarze jakie pojawiają się na blogu lub też zaprenumerować tylko te dotyczące konkretnych artykułów - link do takiego “wybiórczego eresesa” znajdziecie w stopce pod tytułem każdego z tekstów.

stopkainstr6d8.jpg

Wszystkie te mechanizmy mają pracować - dla was - a nie tylko służyć produkowaniu wrażenia. W imię prostoty chciałem uniknąć wyświetlania jakichś statystyk, galerii i okienek dla samych statystyk, galerii i okienek. Chciałbym bowiem aby strona była przede wszystkim do czytania a cała reszta tylko to czytanie ułatwiała… Gdy prowadzi się bloga z newsami przestają one być komukolwiek potrzebne po kilku godzinach, najdalej po dwóch czy trzech dniach. Na fotogenii jednak spora część tekstów nie dezaktualizuje się tak szybko i - jak sądzę - zasługuje na nieco dłuższe życie. Gdybym mógł zrezygnowałbym na przykład całkiem z sidebara i zostawił tylko sam tekst jednak problemem nie jest tutaj estetyka a sensowny dostęp do archiwalnych treści.

chowacz876df.png

Zawsze łatwo jest cofnąć się o jeden tekst czy nawet trzy dni do tyłu - to tylko kilka kliknięć. Ale jak zrobić to samo gdy chodzi o miesiąc lub rok? Sidebar z kalendarzem, archiwum, kategoriami a także blogrollem jest więc niezbędny - ale skoro przeszkadza wam w czytaniu uznałem, że lepiej będzie go schować… Naciśnijcie na ikonkę a wróci! Swoją drogą mam pytanie - ma być domyślnie schowany czy wysunięty? Wszystko co inne budzi na początku opór. Nie mam na myśli niczego złego, żadnej ksenofobii ani jakichś innych zawoalowanych impertynencji - po prostu przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Większość z was zna zresztą to uczucie - wszyscy przerabialiśmy to podczas przesiadki na maka. Kiedy wydaje się, że wszystko jest nie na swoim miejscu. Ostatecznie jednak o powodzeniu decyduje wola - przebrnę przez niewygody bo chcę. I prawdziwa satysfakcja przychodzi z czasem. Wiem, że “nowa fotogenia” może was z początku trochę uwierać ale - proszę - dajcie jej szansę. Za kilka, kilkanaście dni stanie się “przezroczysta” - w dobrym znaczeniu tego słowa - i być może wtedy docenicie jej zalety? Ciągle też czekam na opinie, zażalenia i życzenia. To najlepszy moment - dziś grzebię w kodzie, jutro chciałbym już poświęcić się pisaniu…

1,870

komentarzy: 53

  1. 1
    Gościu
    16 sierpień 2008 o 18:18
    link
       

    Powiem tak - skoro zwykła strona internetowa wymaga instrukcji obsługi o długości kilku ekranów (u mnie 10 naciśnięć Page Down), to znaczy, że jest do dupy.

  2. 2 16 sierpień 2008 o 18:22
    link
       

    bylbym widzieczny gdybys przeczytal tekst zamiast tylko naciskac klawisze - wiedzialbys ze to nie jest instrukcja obslugi strony internetowej. wiekszosc tych mechanizmow dzialala takze na starej wersji - nigdy jednak nie mialem czasu ich opisac a wiem ze ludzie ich po prostu nie dostrzegali/uzywali. a poza tym masz racje - to nie jest zwykla strona internetowa :P

  3. 3
    glub
    16 sierpień 2008 o 18:26
    link
       

    to nie to że się nie podoba. bo ładny jest- ale kompletnie nieczytelny.

  4. 4
    quaint
    16 sierpień 2008 o 18:34
    link
       

    jak dla mnie jest w porzadku, a sidebar niech bedzie domyslnie pokazany.

  5. 5
    piekamil
    16 sierpień 2008 o 18:53
    link
       

    byłem zaskoczony zmianami. Teksty są nieczytelne, nie wiadomo jaka jest chronologia i ważność tekstów, a strona mieści się na ekranie mojego imaka24, w pracy na 17 calach muszę przewijać… Jakoś wolę stary fotel…

  6. 6 16 sierpień 2008 o 19:08
    link
       

    Coś skrzywdziło tekst. Rozstrzelony jest.

  7. 7 16 sierpień 2008 o 19:29
    link
       

    ja bym moze poprosil o konkretne uwagi - tak zebym mogl je zrozumiec i ewentualnie wykorzystac. np. “rozstrzelony tekst” czy “za szeroko” to jest jakas wskazowka a “nieczytelne” to zbyt duze uogolnienie - nigdy sie nie domysle o co chodzi… nie obiecuje ze skoryguje kazda zgloszona “usterke” - bo tak sie po prostu nie da jesli chce zachowac charakter i spojnosc wygladu - ale na pewno wszystkie wezme pod uwage.

  8. 8
    Pioo
    16 sierpień 2008 o 19:56
    link
       

    Mi tam się podoba … i nie narzekam :)

  9. 9
    mikemaj
    16 sierpień 2008 o 21:27
    link
       

    Podoba mi się nowy layout. Wyróżnia się. Bardzo fajne są te wszystkie małe akcenty które nadają smaku ;) Wcześniej czytałem same rssy, ale myślę że teraz będę częściej zaglądał na stronę bezpośrednio. Co prawda nowy układ wymaga zmiany przyzwyczajeń, ale mam nadzieję że będą to zmiany na lepsze. Życzę powodzenia.

    Mam jeszczę uwagę do dat na zdjęciach na głównej stronie, nie zawsze są czytelne.

  10. 10 16 sierpień 2008 o 21:33
    link
       

    Rzucę konkretnie:
    + pomysł wyśmienity, strona się wyróżnia, wiele miłych szczegółów,
    - w poprzedniej wersji tekst był zawsze w środku ekranu
    - na stronie głównej skrót powinien mieć taką samą wysokość w wszystkich przypadkach, sprawi to, że strona główna będzie bardziej uporządkowana (najechanie na skrót wyświetli w sposób animowany [podsunie do góry] całą treść do znacznika more)
    - za dużo miejsca zajmuje górne logo
    - stronie brak miejsca do oddechu (może zabawa półprzezroczystością i większymi odstępami nie między znakami, a między blokami tekstu)

    Radzę spojrzeć na jakąś porządną gazetę i zastanowić się nad tym - co sprawia, że jest tak czytelna i przejrzysta. Wnioski nasuną się same. Od początku uważałem, że ten blog skoncentrowany jest na treść i uważam, że zmierza w dobrym kierunku. Wypada pamiętać o tym, że nie każda zmiana musi być zmianą na lepsze i w takich przypadkach nie należy bronić ich za wszelką cenę. Jeśli coś jest dobre nie wymaga słów utwierdzania tego stanu. Jestem na tak, z małym ale - wymaga lepszego doboru proporcji.

  11. 11
    renczus
    16 sierpień 2008 o 21:33
    link
       

    a mi sie _bardzo_ podoba nowy design. jest innowacyjny.
    dwie sprawy:
    1. może i z założenia pierwsza strona ma być taka “żeby się nie przewijało” ale przy rozdziałce poniżej 1680×1050 nie wychodzi. u mnie na 1280×800 (nawet na fullscreenie) nie widać nawet całości treści (że nie wspomnę o stopce)
    2. a może by tak feed z pełną treścią posta do wyboru…? skoro i tak nie ma tu reklam to jaka różnica ze strony redakcji ;)

  12. 12
    zimonski
    16 sierpień 2008 o 21:54
    link
       

    To mój ulubiony blog, czytam go troszkę przed i solidnie po kupieniu maczka w 2006 (jakoś nigdy nie podłapałem bakcyla komentowania).

    Zawsze jego wygląd stanowił dla mnie wzór do naśladowania. bardzo przyjemnie rozplanowany, bardzo makowy ale w takim ciepłym starym stylu.

    Oczywiście dalej będę go czytał chociaż wygląd mi się nie podoba, jednak miałbym prośbę:
    gdy przeglądamy blog przez NetNewsWire to w wbudowanej przeglądarce lewa krawędź strony jest tak blisko okienka że pierwsze litery każdej nowej linii się zlewają.

    Powodzenia w dalszym rozwoju mojego ulubionego blogu Panie Bartku!

  13. 13
    pablo
    16 sierpień 2008 o 22:27
    link
       

    Jak sie nie podoba - mozna uzywac rss:D
    Layout nietypowy - a o to ciezko w dzisiejszych czasach. Jak dla mnie pozytywne zmiany..

  14. 14
    bash3r
    16 sierpień 2008 o 23:44
    link
       

    Jak dla mnie to bomba ;]
    Coś nowego i innowacyjnego :)

    Nie przejmuj się krytyką … najważniejsze, że Tobie się podoba! Bo w końcu to Twój blog :-)

  15. 15 17 sierpień 2008 o 2:50
    link
       

    @zimonski - teraz lepiej? :)

  16. 16
    Michał
    17 sierpień 2008 o 3:35
    link
       

    Z przykrością informuję ,że chyba nie będę subskrybował.Poprzedni był czytelny, a teraz …?

  17. 17
    mac
    17 sierpień 2008 o 10:30
    link
       

    Mnie się podoba.

  18. 18
    Krzysztof
    17 sierpień 2008 o 11:07
    link
       

    Tak ładnie opisałeś logikę strony, ze przekonałeś mnie do niej. Wszystko mam sens !!
    GRATULACJE za włożoną pracę !!!!

  19. 19 17 sierpień 2008 o 12:01
    link
       

    hm… U mnie się jakby rozjeżdża po kliknięciu na jakiś artykuł, sidebar idzie na dół. Tak ma być ? zarówno na Safari jak i na Firefox.

  20. 20 17 sierpień 2008 o 12:56
    link
       

    wygląd komentarzy jest BOSKI :D
    też uważam, że sidebar powinien być domyślnie
    ogólnie fajnie by było, gdyby strona się sama centrowała kiedy nie ma sidebara
    line-height + rozmiar czcionki w tekście chyba o parę px za duży
    strona główna: WOW - się z tego robi poważny serwis a nie ‘typowy’ blog :) i dobrze

    jest świetnie - zmiana na lepsze (tylko cudem się o tym dowiedziałem, bo stary RSS przestał zasysać nowości po tej zmianie…)

    największy mankament to dla mnie tekst nie na środku kiedy sidebar jest zwinięty… zastanów się nad tym, dobrze? :)

    jeszcze małe IMO niedoróbki: ustaw czcionkę w textarea w komentarzach na ‘normalną’ (taką jak w inputach) i ustaw też max-width dla niego (w Safari możesz rozciągać textarea - lepiej żeby można było tylko w dół…)

  21. 21 17 sierpień 2008 o 13:13
    link
       

    Bartku, ja bym się za bardzo nie przejmował komentarzami w stylu “bo mi się nie podoba”, albo podobnymi mało konstruktywnymi i mało wymiernymi. Myślę też, że nie można się za bardzo dać wciągnąć w przychylanie się wszystkim gustom i upodobaniom, i uwzględnianie każdej “porady”, typu “za duże logo” itp. Zrobienie strony internetowej wg. “porad” czytelników jest z góry skazane na porażkę i jeszcze większy zamęt. O tym wie każdy, kto ma pojęcie o grafice. Nie chcę powiedzieć przez to, że wszystkie uwagi są bezwartościowe.

    Tak jak napisałeś, i ja wcześniej o tym pisałem w komentarzach, słowem klucz jest przyzwyczajenie. Dlatego dziwię się bardzo niektórym czytelnikom, którzy “marudzą bo jest inaczej, a wcześniej było OK”. Było OK, bo się przyzwyczailiście. A po prawdzie trzeba powiedzieć, że poprzedni layout miał znamię nijakości i tymczasowości, więc to właśnie teraz jest “jakoś”.

    Oczywiście każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania, ale, drodzy współczytelnicy, nie bądźcie malkontentami. :) Pozdrowienia.

  22. 22 17 sierpień 2008 o 16:19
    link
       

    makowicze (głównie chodzi mi oczywiście o ’słiczerów’ których jest większość ;]) powinni wiedzieć, że to że się do czegoś przyzwyczaili nie oznacza, że to jest lepsze ;)
    patrz Windows vs OS X

  23. 23
    asinus111
    17 sierpień 2008 o 20:09
    link
       

    fajnie wygląda
    na ekranie macbooka pro mieści się akuratnie;)

  24. 24 17 sierpień 2008 o 21:25
    link
       

    Dzięki, że chociaż wersji iPhonowej nie ruszałeś. Da się jakoś do tekstów dorwać bez potrzeby przebijania się przez ten cały galimatias. Layout, który trzeba bronić kilkoma kilobajtami tekstu jest po prostu zły. Może i nowatorski, może i niespotykany ale przeszkadza zamiast pomagać się dobrać do treści i wygląda zamiast prezentować treść. Przerost formy. Ten wpis jest na to dowodem najlepszym.

  25. 25 17 sierpień 2008 o 21:36
    link
       

    Ha! Dowodów na “zły layout”, i to w dodatku tych najlepszych, przytaczanych jest tu co nie miara. A ja bym tak: jak ktoś chce to udowodnić, niech udowodni sam robiąc lepiej - ot, prosta recepta!
    Poza tym zapominacie, że autorzy szablonu to http://www.futurosity.com/, więc może im też warto 2 słowa krytyki wrzucić na serwer, bo nie może nie wiedzą jaki “niewypał” popełnili? ;)

  26. 26 17 sierpień 2008 o 22:45
    link
       

    @costa - ten wpis jest dowodem szacunku dla czytelnikow i wyrazonych przez nich obiekcji. szkoda ze to dziala tylko w jedna strone…

    @roberto - pomysle. textarea raczej nie zafiksuje - rozciaganie na boki “psuje” wyglad ale jest takze wygodne.

  27. 27
    Hewitt
    17 sierpień 2008 o 23:02
    link
       

    Świetny jest ten nowy layout, naprawdę genialny, gratuluje pomysłu i wykonania, efekt mnie poraził, jak najbardziej pozytywnie. Gratuluję, świetna robota.

  28. 28 18 sierpień 2008 o 1:23
    link
       

    BS:
    Ależ jak to działa w jedną stronę? Prosiłeś w komentarzu do poprzedniego wpisu o opinie, cyt. “no i chyba gotowe - dajcie znac jak cos nie dziala i napiszcie czy sie podoba” więc proszony o opinię ją piszę bo autora tego bloga szanuję i jeśli mnie prosi o pomoc, to z chęcią pomogę przez wyrażenie opinii. Szanuję Twój niewątpliwy wkład w ten szablon i wiele pracy weń włożonej ale mi się teraźniejszy wygląd nie podoba, niezależnie od ilości kilobajtów tekstu próbującego mi tłumaczyć dlaczego jest tak a nie inaczej i dlaczego powinienem to doceniać. Nie obrażaj się Bartku tylko skoro o szacunku mowa to może też uszanuj opinie przeciwne, o które w końcu sam prosisz.

  29. 29 18 sierpień 2008 o 3:48
    link
       

    @renczus - pelnego feeda raczej nie bedzie. zwykle konczy sie to bowiem tak ze trafia na cudze strony :(

    @costa - przeciez tu nie chodzi o “co” tylko o “jak”. nie bronie layoutu kilobajtami tekstu - ten wpis tym sie tylko rozni od calej reszty innych ze jest autotematyczny. poza tym zawiera co najmniej kilka roznych watkow. jest tez proba ucywilizowania rozmowy ktora rozpoczela sie post wczesniej. prosilem o opinie nie o glosowanie. co mi z tego ze antkowi sie podoba a kaziowi nie?

    nie chce tego walkowac po raz kolejny - wszystko co mialem do powiedzenia napisalem powyzej. caly czas czekam na konkretne/konstruktywne uwagi.

  30. 30 18 sierpień 2008 o 10:09
    link
       

    BS:
    Prosiłeś o opinię to i ją dostałeś. Jak rozumiem chcesz tzw. konstruktywnej krytyki więc proszę bardzo:

    - logotyp za duży i odwracający uwagę od treści na stronie głównej - zupełnie nie pasuje do layoutu.
    - liternictwo w leadach po prostu fatalne - drobnica kompletnie dla oczu nieczytelna tym bardziej, że boldowana. Kolorystyka takoż niezbyt udana. Niechby te ciemniejsze szarości zostały na jaśniejszych szarościach ale przynajmniej graficzne podtło usunąć by się przydało albo mniejszą przezroczystość ustawić by grafika tak nie przebijała. Litery są po prostu nieczytelne.
    - rozmiary leadów są różne, oko źle się po nich porusza gdy są w układzie poziomym.
    - na stronie głównej za dużo jest w leadach kolorowej grafiki (robi się pstrokato i szlag trafia styl). Póki co po prostu jest groch z kapustą. Podświetlenie leadu jest świetnie zrobione w oryginalnym szablonie. Tu powoduje tylko jeszcze większe zaciemnienie sytuacji. Poza tym niestety nie zawsze białe litery nieważne jak wielkie są w ogóle widoczne na źle dobranym tle (np. Hakowanie iPhone cz. 13 - data ginie) a czerwone tytuły w leadach zupełnie tu nie pasują. W oryginalnym szablonie zrobione jest to sensowniej IMO.
    - wyświetlenie pełnego wpisu wyświetla huge logo plus huge stopkę informacyjną (zbyt rozstrzelone są te litery, oko niezbyt dobrze wyłapuje przerwy między słowami). Efekt = przy mniejszych rozdziałkach do treści dobieram się dopiero po solidnym przewinięciu. Stopka informacyjna zrobiona jest średnio klarownie i wygląda po prostu klockowato - jest zbyt zdecydowana i za duża.
    - tekst jest nieczytelny. Użyty font dobry ale sam tekst nieco za duży a interlinia za duża zdecydowanie. Z czytelnością ma to niezbyt wiele wspólnego - tekst jest zbytnio rozstrzelony i męczący w opanowaniu.
    - komentarze są zupełnie nieczytelne. Po lewej stronie co innego, po prawej co innego, w efekcie powstaje lekki chaos nie pozwalający na łatwe wizualne wyodrębnienie kto komentował.
    - footer z czerwonymi wstawkami wygląda jak nieco z innej bajki kolorystycznej.

    Tyle. Masz i opinię, i konstruktywną krytykę.

  31. 31
    michal
    18 sierpień 2008 o 10:18
    link
       

    Nowy layout ma wady i zalety :-) Musze sie do niego przyzwyczaic, ale to powinno przyjsc bezbolesnie :-)

    Jest jedna rzecz, ktora mi BARDZO przeszkadza: od czasu przesiadki na Firefoxa 3 cos sie posypalo w RSS, zniknely pliterki, pojawily sie krzaczki, wpisy wygladaja mniej wiecej tak:
    ‘Wszystkich & #347;wie& #380;o upieczonych posiadaczy komputer& #243;w z jab& #322;uszkiem zach& #281;cam…’
    Tylko ten jeden kanal RSS (blog) zostal dotkniety ta choroba, pozostale sa OK…

    Moze przy okazji remontu cos sie uda naprawic?

    Pozdrawiam autora bloga,
    Michal
    (MacOSX 10.4, Fx3, Sage)

  32. 32
    michal
    18 sierpień 2008 o 10:47
    link
       

    Teraz odkrylem, ze nie dzialaja zadne linki na panelu po prawej stronie (’strony’, ‘zblizone’, itp…)

  33. 33 18 sierpień 2008 o 10:56
    link
       

    @CoSTa: Piszesz “komentarze są zupełnie nieczytelne”. To jak to się dzieje, że sobie wzajemnie odpowiadamy? I jest już ich (komentarzy) 33? ;)

  34. 34
    renczus
    18 sierpień 2008 o 11:24
    link
       

    @makojad: subskrypcja e-mail ^_^

  35. 35 18 sierpień 2008 o 11:53
    link
       

    @renczus: żeby subskrybować trzeba coś przeczytać, nieprawdaż ? ;)

  36. 36
    renczus
    18 sierpień 2008 o 12:25
    link
       

    @mrówkojad: racja

    właśnie się złapałem na tym, że odpowiedziałem mailem na komentarz co zaowocuje zaśmieceniem skrzynki autora a komentarza nie będzie.
    btw: fajny byłby feature żeby komentarze leciały mailami, ale to przekracza zdolności WP bez softu na serwerze ;P

  37. 37 18 sierpień 2008 o 12:39
    link
       

    @ Makojad:
    iPod baby, iPod :) - ten iPodowy szablon jest obiektem moich westchnień i pragnień. Ale bym se coś takiego u siebie na blogu postawił… Damn you Serendipity! Ma coś takiego ale z bazą na SQLite działać nie chcesz ty cholerny silniku!

  38. 38 18 sierpień 2008 o 18:51
    link
       

    @CoSTa: Daj jakiś link, bo nie wiem o jakim szablonie mówisz. :)

  39. 39 18 sierpień 2008 o 21:15
    link
       

    @Makojad:
    WPtouch - MNIÓD! http://www.bravene...code.com/wptouch/
    Gdy zobaczyłem jak zachowuje się menu to odjechałem - z bloga robi się aplikacja (no prawie ;)). Rewelacyjna rzecz.

  40. 40
    Grzegorz
    18 sierpień 2008 o 21:28
    link
       

    Znam jedną firmę z Redmond :-) która od dłuższego czasu usiłuje przekonać swoich, wiernych i niejednokrotnie wieloletnich użytkowników, do nowego systemu, a tym się jakoś nie podoba. Nowy, ładniejszy, bezpieczniejszy, a jednak … Myślę że pisząc to co napisałeś trochę nas, Twoich czytelników nie doceniłeś. Nie da się komentować wrażeń, nie możesz nikogo przekonać, że coś jest klarowne i przejrzyste bo nie ma na to normy technicznej, są odczucia wynikające zapewne z przyzwyczajenia ale także istnieją pewne kulturowe i cywilizacyjne uwarunkowania wyznaczające stosunek różnych ludzi a nawet całych narodów do przestrzeni.
    Możliwe, że Mickiewicz wielkim poetą był, a jego dzieła muszą nas zachwycać ale zapytam jak ów gombrowiczowski Pylaszczkiewicz - “jak to zachwyca skoro nie zachwyca ?”

    I tak zostanę tu, bo niezależnie od formy cenię sobie przede wszystkim treść i ginącą już powoli umiejętność pisania i argumentowania z sensem i klasą. A forma - poczekam do następnego remontu :-)

    Pozdr.

  41. 41 18 sierpień 2008 o 22:43
    link
       

    @Grzegorz: Co do argumentowania z “sensem i klasą” - myślę, że Twoje porównanie do “pewnej firmy z Redmond” jest tak bardzo dalekie w swojej treści od sprawy przez nas poruszanej, że trudno sobie przywołać adekwatny obraz w wyobraźni. Jesteśmy tu, konkretnie i rzeczowo, przy szacie graficznej.

    Niech więc Grzegorzu tak będzie w praktyce, jak napisałeś - niech Ci co im zależy na treści, skupią się na treści, a Ci którzy również w formie upatrują sens (forma ma zazwyczaj głębszy sens niż to na pierwszy rzut oka się wydaje, bowiem treść musi mieć swój nośnik i bez formy nie istnieje), niech się skupią na formie.

    Co ciekawe, przy okazji startu nowej szaty graficznej Bartosza można zaobserwować parę interesujących mechanizmów:
    1. Nagle większość komentujących poczuła się grafikami, którzy najlepiej wiedzą co i jak, jaki rozmiar, jaki kolor i styl ;) A najciekawsze, że przeglądając strony internetowe nie znajduję w polskiej makowej strefie nawet ułamka tylu świetnych projektów, ilu specjalistów się objawiło.
    2. Okazuje się, że dla wielu osób najważniejszym i najbardziej obiektywnym czynnikiem krytycznym jest tytułowe “bo mi się nie podoba”. No proszę mi wybaczyć, ale nawet jeśli jakaś kobieta mi się nie podoba, nie podchodzę do niej i nie mówię jej, że jest brzydka, bo mi się nie podoba. ;) To jest sprawa kultury i świadomości, że receptą na naprawę świata nie jest nasze subiektywne “podoba się/nie podoba”. Są rzeczy od nas niezależne, i bardzo dobrze.
    3. Niewiele osób potrafi docenić indywidualny wkład i gust Bartosza. To jest jego blog, jego wizytówka i to on ma absolutne prawo kształtować ją na swój oryginalny sposób.

    @CoSTa: aaaa, mówisz o iPhonie/iPodzie. WPTouch - no jest to fajne jeśli chodzi o funkcjonalność, ale projekt nie jest do końca graficznie zgodny z wytycznymi Apple i przez to trochę jakby “niedopracowany”. Moim zdaniem WPTouch wymaga jeszcze świadomego i sensownego grafika (np. Twitterrific na iPhone jest przykładem twórczego zastosowania wytycznych Apple i efekt jest świetny).

  42. 42
    renczus
    18 sierpień 2008 o 22:56
    link
       

    ale, ale:
    Twitterrific jest aplikacją a WPTouch skórka na WP. Chyba jest różnica.
    Możnaby porównywać, gdybyśmy mówili o, nie wiem, ‘czytniku stron opartych o WP’. Byłaby ta sama kategoria, a tu porównujesz mikser z kotem bo i to i to ma “łapy”…

  43. 43 18 sierpień 2008 o 23:19
    link
       

    @renczus: Och, ale renczus, mowa o projekcie graficznym (przecież to zaznaczyłem), a na ten Apple oferuje tę samą dokumentację i te same wytyczne dla aplikacji sieciowych (w rodzaju WPTouch) i natywnych. Akurat to wiem skądinąd.

  44. 44
    Grzegorz
    19 sierpień 2008 o 18:05
    link
       

    @ Makojad
    Ostatni raz w tym temacie: zarówno Bartosz pisząc tego arta jaki Ty odpowiadając mi kilkakrotnie, staracie się za wszelką cenę wmówić mi i wielu innym, że skoro nam się coś nie podoba to coś z nami jest nie tak. Ba, okazuje się że aby wypowiadać opinie na temat grafiki trzeba być grafikiem bo inni się nie znają. Innymi słowy - jeśli nie umiesz grać na gitarze nie masz prawa powiedzieć czy Clapton gra fajnie czy nie “bo co ty tam wiesz”. Świat fachowców dla fachowców i sztuka dla sztuki. Co ciekawe parę postów wyżej CoSta napisał kilka uwag praktycznych i co z tego ? Może za mało fachowo, albo kopii dyplomu nie załączył.
    Podoba Ci się layout - OK, Bartosz postanowił zmienić stronę OK - to jest jego strona i zrobi z nią co mu się podoba, Jak dla mnie nie musi się nawet z tego tłumaczyć, ale błagam, nie próbujcie przekonywać, że skoro mi się system, nie podoba to powinienem pomyśleć o moim do niego nastawieniu (np. o brzydkim przyzwyczajeniu z którym walczyć należy) bo porównanie z firmą z Redmond z każdym takim artem i postem nabiera coraz więcej sensu i prawdziwości.

    Pozdr.

  45. 45 19 sierpień 2008 o 18:57
    link
       

    @Grzegorz: Czy z mojego komentarza przeczytałeś tylko punkt 1.? Bo tam są jeszcze dwa pozostałe, ktore mówią:
    - nawet jak się nie podoba, to należy się kulturalnie zachować i wiedzieć co można, a czego nie należy publicznie wytykać, bo można zapoczątkować lub wziąć udział w reakcji łańcuchowej nagonki, pod którą w innych warunkach by się nie podpisano
    - Bartosz ma prawo do wprowadzenia swojego projektu - jeśli ktoś ma inny zmysł estetyczny, niech uszanuje wybór BS ze względu na niego samego

    Co do muzycznych porównań: jeśli nie gram na gitarze, to owszem mogę powiedzieć “Clapton mi się nie podoba”, ale nie będę jemu samemu mowić “musisz szarpnąć w tę strunę tak, a tak”. A nawet jeśli Clapton mnie jakimś cudem usłucha i szarpnie po mojemu, to znajdzie się tysiąc innych osób, którym to szarpnięcie się nie spodoba. Wniosek? Niech Clapton szarpie po swojemu.
    To samo się tyczy tych gitarzystów, którzy ledwie co tam sami łapią, a już innym dają rady - niech się skupią na swoich gitarach.

    Jak napisałem wyżej (i mam nadzieję zostało przeczytane) jestem zdania, że każdy ma prawo do wypowiedzi swojego zdania. Niczego Ci Grzegorz więc nie próbuję wmówić. Ani sam jako czytelnik nie czuję na przykład, że BS mnie z kolei cokolwiek narzuca. Ale ja mam wrażenie Grzegorzu, że to Ty sam wprowadziłeś jakieś dziwne porównania i starasz się położyć kwantyfikator, że “skoro nie zachwyca Ciebie, to nie zachwyca w ogóle”. Trudno mądrze polemizować z tak wybujale zakrojoną tezą, tak jak trudno zmusić kogoś by mu się coś podobało. :) Pozdrawiam i do zobaczenia pod innymi tematami.

    P.S. A co to są te arty? Bo ja wiem co to jest art, ale to nie jest polskie słowo… a i nawet jeśli rozumiem to słowo, to nie wiem do czego je odnosisz. Ale pytam poważnie, bo nie znam takiego slangu ;)

  46. 46 19 sierpień 2008 o 21:52
    link
       

    Robiac nowa odslone MA duzo siedzialem nad tym jak zrobic, by tego nie spier.. Opieralem sie na pomyslach i doswiadczeniach innych, korzytalem z pomocy wielu osob. To ryzykowne przesiewziecie. Tutaj po prostu stara skora mi sie podobala bo.. byla najladniejsza strona makowa w Polsce pod wzgledem layoutu.. Miala smaczki, prostote i czulo sie klimat.

    Teraz jestesmy zaatakowany boxikami informacji. Skad wziely sie te przerwy miedzy znakami w tresci artykulow? Czyta sie to koszmarnie.

    Brak liniowego, pionowego podzialu boxow powoduje wrazenie balaganu, nieporzadku. Czytelnik niech ma wrazenie ze informacje sa poukladane, czyli jak szeroki box z lewej storny to juz do konca, a nie ze rozbija sie na 2 mniejsze boxy..

    Ta storna miala miec swoj styl i odgaduje Twe intencje Bartku (styl gazetowy),ale zbierajac wiele informacji na glownej stornie musza byc one przejrzyste i do bolu ulozone w jak najprostszy i czytelny sposob.

    Ta storna nie jest juz makowa. Jest taka “pressowa”. Moze to byl Twoj cel. Moze sie wszyscy przyzwyczaimy.. Zycze wszyskiego najlepszego temu miejscu oczywiscie, tu zagladam najczesciej jesli chodzi o makowe strony..

  47. 47
    mwod
    20 sierpień 2008 o 12:33
    link
       

    ciezko mi przebrnac przez ten layout. efektem jest to ze sledze tresc bloga tylko przez czytnik rss. unikam wchodzenia na strone. wiem ze to bolesne ale nie mozna wlasnych pomyslow przedkladac nad uzytkownika. bylem za to tepiony na zajeciach z typografii i komunikacji wizualnej.
    i tak ku przestrodze
    http://img.ffffoun...072d76bcbe5_m.jpg

  48. 48 20 sierpień 2008 o 13:39
    link
       

    @tonymontana: Chcesz poczuć klimat makowy? Odwiedź np. http://bbc.co.uk albo po prostu http://apple.com
    Hmm, coś mi się tu bardzo nie zgadza, tony :) Jeśli poprzednia grafika BS tak Cię fascynowała i była tak “makowa” (z czym się zupełnie nie zgadzam), to dlaczego MA zaczerpnęła z Apple, a nie z Fotogenii? Bo chyba nie zaprzeczysz, że w nowej szacie graficznej MA, Fotogenii jest 0%, a apple.com… no właśnie, dużo większy procent (uważam zresztą, że całkiem słusznie i z dobrym efektem). Myślę, że Fotogenia, tak jak była niemakowa, tak pozostała niemakowa, ale to nie jest minus.

    @mwod: Hmm, gdybym ja miał wprowadzać w życie tylko to, czego nauczono mnie na uniwersytecie, musiałbym część życia poświęcić na przekonywanie siebie samego, że dobrze robię, a drugą część na akceptację prostej prawdy, że może warto czasem wyjść poza sztywne ramy. Ale to inna baśń.
    Myślę, że w przypadku niekomercyjnych blogów nie obowiązują zasady profesjonalnego wykonawstwa. Ale nawet w profesjonalnym świecie nie jest sztuką zrobić to czego chce klient, sztuką jest przekonać klienta do swojego punktu widzenia. Gdyby tak nie było, dobre komercyjne projekty nie oglądałyby światła dziennego.

    Pozdrowienia :)

  49. 49
    Grzegorz
    20 sierpień 2008 o 13:41
    link
       

    @ Makojad

    ad. ps.:
    Art - to taki faktycznie slangowy skrót od słowa artykuł. Przepraszam za wprowadzenie niejasnego zwrotu ale już tak przywykłam do różnych dziwadeł językowych że sam zacząłem się nawet nimi posługiwać.

    BTW - przeczytałem całość, odniosłem się do pkt. 1) bo z nim się głównie nie zgadzam jakoś nie widzę w tym nic dziwnego

    Do zobaczenia

  50. 50 20 sierpień 2008 o 14:40
    link
       

    @Grzegorz: Ach, artykuł! Ale ja niedomyślny… :)
    P.S. Nie dziwi, że się nie zgadzasz z pk.1. Co dziwi - rozpatrujesz go w oderwaniu od pozostałych, a to błąd metodyczny, gdyż mechanizmy, które opisałem, wzajemnie się przenikają (więc np. występują razem), ja je tylko rozdzieliłem w celu opisania.
    Do zobaczenia.

  51. 51
    mwod
    20 sierpień 2008 o 23:49
    link
       

    własciwie największe obiekcje mam do składu tekstu w artykule
    krój jest za duży, tak jak interlinie, do tego jeszcze wyrównanie z obu stron sprawia, że robią sie koszmarne dziury w tekście, które naprawde utrudniają swobodne czytanie. myślę że sprawe załatwiłoby zmniejszenie punktacji fontu o 1. w wierszu by bylo wtedy optymalnie po 8 słów no i poznikały by te dziury. jesli nie, to zastanowiłbym się nad układem horągiewkowym. niestety na razie jest typograficzna masakra :/

  52. 52
    Jacek
    21 sierpień 2008 o 8:26
    link
       

    A jaka jest szansa na powrót do STAREJ I PRZEJRZYSTEJ formy? :-)

  53. 53
    sognat
    1 wrzesień 2008 o 11:11
    link
       

    Zdanie człowieka zajmującego się grafiką od święta może nie jest zbyt ważne i interesujące, ale jako człowiek lubiący i czytający fotogenię dość regularnie wypowiedzieć się w końcu muszę.

    W nowej szacie można dostrzec pomysł, niegłupi zresztą, jednak z wykonaniem niektórych elementów jest już nieco gorzej. Najbardziej kuleją whitespace’y. Głównie te najmniejsze:
    1. wspominany wiele razy odstęp między znakami w tekście. Za szeroko, za wysoko,
    2. przytulanie na siłę niektórych elementów w boksach do jego krawędzi. I choć widać tu artystyczną wizję, to jednak nie wszędzie to pasuje. Mówię tu głównie o dacie oraz liczniku komentarzy na stronie głównej. Może dodać tło i mały padding, tak, jak to jest na stronie wpisu?

    Kolejną sprawą są obrazki na stronie głównej. Rozumiem zasadę ich działania, rozumiem że wszystko zależy od długości wstępu, ale… czy naprawdę niedałoby się wprowadzić stałej wysokości? Estetyka właśnie tego elementu (obrazków) kuleje najbardziej. Może artystyczny bałagan ma w sobie coś, ale… nie przemawia to do mnie.

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*