Problemy wynikające z rosnącego wpływu blogów…
Uwaga! Ten wpis ma ponad półtora roku. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.
Ciekawe, macie z tym jakieś problemy? Bo
europarlamentarzyści najwyraźniej. Podobnie jak niektóre
rządy, urzędnicy i dziennikarze. Żeby nie było całkiem
offtopic - na zdjęciu ilustrującym tekst widać MacBooka! Informacje te - jak to w tradycyjnych mainstreamowych polskich mediach zwykle bywa - pewnie są nieco przesadzone i podkolorowane niemniej kierunek jest wyraźny a “gardłująca w internecie hołota” od dawna spędza spokojny sen z powiek różnych zatroskanych i biurokratów. Bo przecież nie może tak być że każdy kto umie pisać coś sobie napisze a każdy kto umie czytać to sobie przeczyta! I jeszcze pomyśli co chce - prawda? W związku z tym
postanowiłem się dobrowolnie oznakować a was gorąco zachęcam do lektury
Małego konspiratora. Może się jeszcze przydać. Uwaga - zlinkowany pedeef ma 5MB a serwer do najszybszych nie należy. Już chyba czas stawiać
mirrory…

Zobacz inne
Zauważyłem właśnie, że na polskim rynku pojawiły się interesujące zewnętrzne obudowy na dyski sygnowane przez Stardom (Radion). Wyglądają dosyć interesująco. Ktoś z was miał może z tym jakąś styczność?
Komisja Europejska chce zmusić popularny, internetowy sklep muzyczny - iTunes, by był dostępny także dla nowych krajów Unii, w tym Polski. Obecnie z tego internetowego serwisu mogą korzystać jedynie obywatele Europy Zachodniej, choć i tak [...]
komentarzy: 5
link
Tak dokładniej Bartku to na zdjęciu jest iBook G4
Przepraszam, że nie główny na temat.
link
Powinno być “nie na główny temat”.
A na “główny temat mam kilka słów do powiedzenia. Blogi są oczywiście zjawiskiem pozytywnym, ale bardzo nieuporządkowanym. I być może braku uporządkowania i kontroli obawiają się co poniektórzy. Z drugiej strony trzeba przyznać, że potrzebne są regulacje prawne, które przyznają blogerom status dziennikarzy. To pozwala egzekwować w jakimś stopniu odpowiedzialność za treść. Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że bloger powinien brać odpowiedzialność za to co pisze.
Jeszcze inną rzecz warta uwagi - w blogosferze działają (a przynajmniej powinny) prawa selekcji naturalnej. Czyli krócej mówiąc, najsilniejszą pozycję zdobywają ci, którzy nie piszą tylko dlatego, bo ich w szkole nauczono, ale ci, którzy mają coś do powiedzenia.
Cóż, politykom selekcja naturalna nie wystarczy, dlatego długo będą jeszcze marudzić. Sytuacja się pewnie ustabilizuje gdy pisanie w internecie będzie równoznaczne z paraniem się dziennikarstwem, wraz z wszystkimi obowiązkami i przywilejami tegoż.
link
http://protazy.lo3...~d04/symek/mk.pdf
Wrzucił bym i na drugi serwer, ale milczy
Też się martwię, co będzie z tego całego zamieszania… Ale cóż, zobaczymy.
link
Pisanie w internecie - dziennikarstwem? Proszę, nigdy - już teraz osoby piszące w internecie maja problemy prawne bo nie zarejestrowali dziennika lub czasopisma. Jak dodatkowo uregulujemy możliwość publikowania treści w internecie to będziemy mieli cenzurę-bis. Ta wolność jaką daje nieskrępowana wymiana myśli i wiedzy będzie zaprzepaszczona.
link
Nie jest to przesadzone.
przeczytaj http://www.mswia.g...p?s=1&id=4589
najlepiej tez jakies przyklady.
Napisali
[...] Problemy wynikające z rosnącego wpływu blogów… Możesz śledzić rozwój dyskusji subskrybując kanał RSS 2.0. Możesz też zostawić odpowiedź lub trackback z własnej strony. [...]