Przyczajony iPhone i ukryte koszty

19 czerwca

Uwaga! Ten wpis ma ponad półtora roku. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Nie od dziś wiadomo, że iPhone to nie tylko telefon ale także usługi - takie jak na przykład nielimitowany dostęp do sieci, poczta głosowa z nieliniowym dostępem czy nadchodzący sklep z oprogramowaniem. To druga, często niedoceniana strona medalu. To oczywiście prawda, że iPhone - bardziej niż inne podobnie wyposażone komórki - pozwala łatwo i wygodnie korzystać z internetu a więc ludzie z ochotą z tego korzystają ale warto przy tym pamiętać, że ta przygniatająca konkurencję popularność bierze się także z faktu, że płaci się za to rozsądne i z góry określone pieniądze. A skoro już coś mamy - to zwykle staramy się to wykorzystać. Innymi słowy - gdyby w ramach abonamentu inne telefony pozwalały na nieskrępowane surfowanie po sieci, dostęp do danych (mapa, pogoda, kursy giełdowe itp.) czy youtuba statystyki nie byłyby pewnie aż tak jednoznaczne… Oczywiście tajemnica sukcesu iPhona tkwi w zaspokojeniu obu potrzeb - wygoda i dostępność idą tu w parze - niemniej nie sposób przedłożyć jedno nad drugie. Przekonałem się o tym na własnej skórze…

Img 0Plus440-1


Używam iPhona już blisko rok ale raczej rzadko korzystałem z dostępu sieci za pomocą EDGE. Po prostu nie mam takiej potrzeby - w większości regularnie odwiedzanych przeze mnie miejsc jest zasięg wifi, nie potrzebuję w każdym momencie sprawdzać poczty ani czytać wiadomości więc siłą rzeczy z dobrodziejstw mobilnego internetu korzystałem do tej pory raczej krótko i sporadycznie. Ostatnio zmieniłem jednak taryfę, a że zawiera ona w sobie malutki pakiet na transmisje danych uznałem, że zamiast każdorazowo włączać i wyłączać EDGE tak jak to robiłem poprzednio, mogę pozostawić je włączone cały czas. Wiecie o co chodzi - jeśli połączę się przypadkiem to i tak za to nie zapłacę - bo mam kilkumegabajtowy bufor - a gdy faktycznie będę chciał skorzystać z EDGE to obejdzie się bez kilku dodatkowych puknięć w ekran, uruchamiania Boss Prefsa i tak dalej. I to był błąd. Dostałem właśnie rachunek - a w nim billing - 16 stron połączeń z plusowym apeenem a każde policzone po 12 groszy. I tak od rana do wieczora przez jakieś 30 dni. W sumie przez miesiąc za cztery i pół megabajta (razy dwa) nazbierało się prawie sto złotych! Tanio jak barszcz - sami przyznacie!

obejrzyj film na iPhone

Kłopot oczywiście w tym, że mimo włączonego EDGE nadal korzystałem z komórkowego internetu tak samo - a więc właściwie wcale. Wygląda to tak jakby iPhone za każdym razem gdy odblokowywałem ekran logował się do sieci żeby uzyskać adres IP a to w bandycko zaokrąglonym cenniku polskich telekomów oznacza jednoczesne otwarcie dwóch sesji - wysyłanie i odbieranie liczone są bowiem osobno - i to po 100KB każda! Czyli wychodzi to mniej więcej tak - wysyłamy i odbieramy kilka bitów a płacimy za kilkaset kilobajtów za każdorazowe tête à tête telefonu z serwerem. Słowem, najprawdopodobniej zapłacę za wszystkie te puste połączenia tak jakbym normalnie i raczej bez umiaru korzystał z internetu… Co ciekawe tuż po zakupie iPhona obserwowałem jak zachowuje się w tym względzie niewspierający go polski operator - zwłaszcza gdy w sieci zaczęły się pojawiać doniesienia o kilogramach makulatury które wysyła swoim abonentom AT&T - a także zdarzało mi się włączać EDGE na kilka dni podczas kilkunastu dłuższych wyjazdów - i nigdy wcześniej takiego zachowania nie odnotowałem! O co więc chodzi?

obejrzyj film na iPhone

Na pierwszy rzut oka wygląda to na jakiś “psikus” ze strony operatora - skoro wcześniej podobne połączenia nie były taryfikowane a teraz są - coś musiało się zmienić w sposobie rozliczania, prawda? Ale jest też druga opcja - może któraś z używanych przeze mnie nieoficjalnych aplikacji ześwirowała i regularnie próbowała łączyć się z siecią wysyłając jakieś dane? To jednak jest raczej mało prawdopodobne - na pewno kilka razy w ciągu ostatniego miesiąca wyłączałem iPhona więc jakiś zabłąkany w tle program nie miałby szansy nabijać mi rachunku przez cały ten czas. A może to jakiś błąd w sofcie iPhona? W końcu podobne przypadki - jak widać na załączonych filmach - zdarzały się też użytkownikom legalnych, niejailbrekowanych telefonów? Oni wprawdzie nie musieli nic nikomu płacić ale objawy są podobne… Cóż, sto złotych to nie majątek - zresztą sam jestem sobie winien skoro opisując odblokowywanie kolejnych wersji iphonowego softu zalecam wszystkim ostrożność a ostatecznie postępuję potem inaczej - jednak i tak na pewno będę mój ostatni rachunek reklamował. Co prawda szanse na powodzenie widzę raczej kiepsko - zwłaszcza gdy zajmujące się problemem teleludki usłyszą, że używam aparatu którego nie tylko sami nie sprzedają ale który by w ogóle zadziałać wymaga jeszcze hakowania… No ale spróbuję - nie chce płacić ekstra tylko za to, że EDGE miałem włączone cały czas a nie jak poprzednio od przypadku do przypadku. Tak czy siak - dam znać co dalej. Ciekaw jestem jak to wygląda u was? Mieliście takie przygody?

8,933

komentarzy: 51

  1. 1 19 czerwiec 2008 o 18:49
    link
       

    Ehh. Dlatego ja choć mam tani EDGE, wyłączam go w Boss Prefs. Świetny artykuł na ostrzeżenie.

  2. 2
    majkelx
    19 czerwiec 2008 o 19:09
    link
       

    Ja tak mialem kiedyś w motorloce, jak bawiąc się skonfigurowałem e-mail i domyślnie co kilkanaście minut sprawdzał że nie ma poczty.

  3. 3 19 czerwiec 2008 o 19:10
    link
       

    Ja rowniez wylaczylem ale dopiero gdy dostalem rachunek telefoniczny! Swiadomie korzystalem z edge ale zapomnialem ze safari to nie miniopera:) Prawie 200,małżowina tylko z politowaniem pokreciła głową.
    Tylko wifi,za droga jest zabawa iPhonem z właczonym edge!

  4. 4 19 czerwiec 2008 o 19:15
    link
       

    u mnie oczywiscie majl nie sprawdza automatycznie - inaczej nie byloby tematu i tego tekstu. co najwyzej moglbym glowa w sciane puderzac w ramach pokuty ;)

  5. 5
    Krzysiek
    19 czerwiec 2008 o 19:29
    link
       

    A moze to z powodu rozlaczanej i wznawianej sesji EDGE, gdy aparat rozmawia sobie z BTSem, zmienia BTSa, odbierasz/wysylasz smsa, dzwonisz, odbierasz rozmowy i tak dalej…

  6. 6
    Krzysiek
    19 czerwiec 2008 o 19:32
    link
       

    A moze jak iPhone przechodzi w sleep to wtedy EDGE sie rozlacza, i po slide to unlock wszystko jest wznawiane. Generalnie to mi tego sytuacje chodza po glowie zwiazane, z jakby to nazwac podtrzymywaniem polaczenia… ot takie “pingowanie” APNa.

  7. 7 19 czerwiec 2008 o 19:38
    link
       

    na pewno - szkoda tylko ze kaza za to placic…

  8. 8
    xchomik
    19 czerwiec 2008 o 19:56
    link
       

    Ja tu może nie jestem dobrym partnerem do rozmowy, bo iPhone’a nie posiadam ale podzielę się z Wami moimi doświadczeniami z używania GPRSu w sieci na trzy litery, żeby nie było że komuś jawną antyreklamę robię. Otóż korzystałem z tego sposobu dostępu na SE K750i i okazało się, że puki ładuję strony przez wbudowaną w telefon przeglądarkę to i owszem, sesje były utrzymywane cały czas i rzeczywiście płaciłem za przesłane dane (z zaokrągleniem do pełnych 500kB i za dwa osobne strumienie, UP i DOWN) natomiast wcześniej przejechałem się na Operze Mini, która to nawiązywała nową sesję za każdym razem jak klikałem w link. Dzięki temu w ciągu 10 minut ładując zaledwie kilka stron o niezbyt dużej objętości operator pobrał mi z konta 11zł. Niby niewiele ale wyobraźcie sobie studenta z jakby nie patrzeć niewielką ilością gotówki (no bo który student kiedykolwiek marudzi, że ma jej za dużo?) któremu przychodzi zmierzyć się z takim wyzwaniem jak ubytek tak nieoczekiwanie dużej ilości pieniędzy z konta prepaid. Oczywiście operator się wyłgał aczkolwiek pan w serwisie sam nie wiedział o co chodzi i dopiero po dochodzeniu wyjaśnił mi jak to się stało i że w ogóle opłaty są naliczane zarówna za upload jak i download :/. Bandytyzm wg mnie.

  9. 9 19 czerwiec 2008 o 20:49
    link
       

    Znam ten problem również z własnego doświadczenia. iPhone po przejściu w LockScreen rozłącza połączenie z sieciami (zarówno EDGE jak i Wi-Fi) po odblokowaniu łącząc się ponownie w celu odnowienia adresu IP itp. Każde nowe połączenie to naliczenie jednostki taryfikacyjnej EDGE pomimo, że ilość przesłanych danych to tylko wysłanie pakietu i otrzymanie odpowiedzi. Postępowanie to jest uzasadnione z przyczyn technicznych telefonu - gdyby w sleep mode podtrzymywane było połączenie bateria schodziłaby jak woda… natomiast problem jest po stronie operatorów dla których uzyskanie połączenia jest już objęte opłatą (minimalne dane zostały wysłane i odebrane). Przypuszczam jednak, że w tej kwestii nic się nie zmieni - najpewniej byłoby mieć nielimitowany dostęp ;)

  10. 10
    Dominik
    19 czerwiec 2008 o 22:02
    link
       

    Podzielę się z Wami własnym doświadczeniem. Od kilku miesięcy mam włączoną usługę iPlus, a więc 1GB transferu o deklarowanej przez plus szybkości, a po przekroczeniu tej ilości danych, obniżenie transferu ale z możliwością dalszego korzystania… iPhone pokazuje, że w ciągu całego “życia” mojego iPhone i używania iPlus (7 miesięcy) pobrałem za pomocą EDGE 3.2GB i wysłałem 166MB. Coś jednak dziwnego dzieje się mniej więcej od dwóch miesięcy… Po kilku dniach od rozpoczęcia nowego okresu rozliczeniowego otrzymuję komunikat, że za chwilę przekroczę limit transferu danych i faktycznie p około dniu przychodzi sms że prędkość została obniżona, co daje się odczuć… W ubiegłym miesiącu pomyślałem, że to jakaś pomyłka, a ponieważ w biurze obsługi klienta firmowego salonu NIE MOŻNA UZYSKAC INFORMACJI O TRANSFERZE (sic!) odpuściłem sobie… Ale dokładnie dzisiaj sytuacja się powtórzyła, więc jutro dzwonię do BOK aby wyjaśnić sprawę… Podkreślam, że do kwietnia wszystko działało pięknie… Sam jestem ciekawy ile mój iPhone “nabił” megabajtów według Plusa, jeśli w ogóle nabił…

  11. 11 19 czerwiec 2008 o 22:43
    link
       

    o to ciekawe! moze zmienili sposob naliczania i stad wlasnie te problemy? ja edge wlaczylem na stale jakis miesiac-poltora temu wiec to by sie zgadzalo…

  12. 12
    Krzysiek
    19 czerwiec 2008 o 23:04
    link
       

    Hmmm… ale tak dluzej myslac… to moim zdaniem glowny winowajca tej calej sytuacji jest sam iPhone. Bo po kiego grzyba on sie laczy od razu z EDGE po slide to unlock. EDGE powinien byc zalaczany faktycznie wtedy, kiedy odpalamy jakas aplikacje korzystajaca z sieci, a rozlaczany, kiedy przestajemy z tejze aplikacji korzystac.

    I tutaj tak de facto tkwi przyczyna problemu, a nie w tym ze operator ma taka a nie inna taryfe.

  13. 13 19 czerwiec 2008 o 23:12
    link
       

    nie wydaje mi sie zeby on sie laczyl raczej sprawdza czy moze - przeciez gdyby caly czas podtrzymywal polaczenie gdy jest aktywny tez szybko wykonczylby baterie. trudno powiedziec co tak na prawde wysyla i w jakim celu - ale mam zamiar poszperac na hakiontoszu moze ktos juz to przerabial?

  14. 14
    Adler
    19 czerwiec 2008 o 23:15
    link
       

    To wina iPhone, wlasnie przegladnalem sobie moje transmisje danych w I-BOA (ERA) i co widzę?
    06:32 erainternet wysłano 0 KB 0,00 zł
    06:32 erainternet odebrano 0 KB 0,00 zł
    05:59 erainternet odebrano 0 KB 0,00 zł
    05:59 erainternet wysłano 0 KB 0,00 zł
    00:00 erainternet wysłano 0 KB 0,00 zł
    00:00 erainternet odebrano 0 KB 0,00 z

  15. 15 19 czerwiec 2008 o 23:16
    link
       

    Raczej nic nie zmienili, musiałeś mieć w telefonie coś, co regularnie łączyło się z siecią. Niestety, czasem dobrze jest wiedzieć jak działają zabawki/narzędzia, z których korzystamy. Jeśli jesteś w Plusie to polecam Ci włączyć taryfę iPlus. Za 50 zł miesięcznie będziesz miał zryczałtowany dostęp do sieci z limitem 1 GB transferu miesięcznie (po przekroczeniu nic nie dopłacasz, ale wyłącza się prędkość HSDPA - w przypadku starego iPhone nie ma znaczenia). Ja mam to włączone dla mojej Nokii n95 i bardzo sobie chwalę. Mogę korzystać z sieci ile chcę, mogę mieć aplikacje regularnie łączące się z siecią - koszt to zawsze 49 zł miesięcznie.

  16. 16 19 czerwiec 2008 o 23:18
    link
       

    to czyja to wina to malo wazne. ja raczej chce wiedziec dlaczego za 0KB placi sie jak za 2×100KB i nikogo to nie dziwi?

    a moze to pingowanie kolejna metoda na utrudnienie zycia uzytkownikom jailbrekowanych telefonow? ;)

  17. 17 19 czerwiec 2008 o 23:21
    link
       

    jasne tylko ja uzywam EDGE w taki sposob ze place gora kilka zlotych. gdybym nawet chcial czesciej to pewnie maksymalnie wystukalbym drugie tyle. wiec iplus to nie jest rozwiazanie dla mnie.

  18. 18 19 czerwiec 2008 o 23:57
    link
       

    z tego co udalo mi sie znalezc na http://pl.wikipedi...GPRS#Architektura wynika ze transmisja o ktorej rozmawiamy dotyczy wlaczenia sie telefonu do sieci podczas ktorego sprawdza sie czy terminal ma prawo dostepu do uslugi i wlasciwie tyle. wychodzi na to ze dziala to z grubsza tak jak nieustanne gadanie telefonu z bts-ami i jest to po prostu czescia funkcjonowania sieci gsm (gprs/edge i pewnie umts). pobieranie oplat za tego typu transmisje przypomina kasowanie biletu za to ze stoi sie na przystanku…

  19. 19
    kongi
    20 czerwiec 2008 o 0:24
    link
       

    Wydaje mi sie ze po trochu wszyscy macie troche racji :)
    z tego co pamietam - to jednostka kazdy operator ma swoja tzw. jednostke rozliczeniowa (osobno upload/download) typu 50kb=X pln a do tego
    jest cos takiego jak ‘oplata za jednostke _LUB_ rozpoczecie sesji’
    wiec jesli prawda jest ze po lock (po jakiejs chwili, przynajmiej tak jest z wifi) a nastepnie unlock zestawiana jest sesja - to naliczana jest
    zaleznie od operatora jednostka taryfowa.
    Tak czy siak, iphone nie powinien jesli nie ma potrzeby zestawiac
    lub/i podtrzymywac sesji edge (czyli widac samo E ze jestesmy w zasiegu
    sieci bez kwadracika ze mamy sesje) - powinien taka zestawic na zadanie
    jakiejs aplikacji.
    Uzywalem jakis czas temu edge podobnie jak Ty Bartosz (wlaczone caly czas) z wylaczaniem/lockowaniem telefonu - ale w orange i nie nie mam czegos takiego, tzn sa zestawiane sesje ale nie w kolko (co daje taka informacje ze od operatora gsm to tez zalezy)

  20. 20 20 czerwiec 2008 o 0:37
    link
       

    ale iphone nie rozpoczyna sesji - widac to chocby w safari jak po edge sie pierwszy raz wczytuje strona. trwa to wyraznie dluzej niz gdy juz mamy polaczenie. imho to jest zaliczanie w poczet transmisji danych zgloszenia telefonu do stacji sgsn http://pl.wikipedia.org/wiki/SGSN byc moze iphone robi cos wiecej i stad takie zachowanie operatora. imho widac to po fragmencie billingu wklejonym przez adlera - waga 0kb i koszt 0zl. tymczasem plus liczy za to kazdorazowo 24gr!

  21. 21
    kongi
    20 czerwiec 2008 o 0:54
    link
       

    z tego wynikalo by ze iphone sobie z jakis powodow tak robi, Era tego nie nalicza (adler) idea nie nalicza (ja) a plus owszem (od jakiegos czasu) ?

  22. 22 20 czerwiec 2008 o 8:08
    link
       

    Jednym słowem - cywilizacjo przybywaj! Operatorzy, dajcie nam po prostu nielimitowany dostęp do netu za określoną sumę i po problemie. Znając naszych operatorów - długo jeszcze to potrwa :/

  23. 23
    Grzegorz
    20 czerwiec 2008 o 9:47
    link
       

    IMHO coś musi być z telefonem lub softem, mam iPhone od kilku miesięcy nigdy nie wyłączyłem Edge’a i nigdy nie ubyło mi kasy na koncie z tego tytułu. Korzystam jak ktoś wyżej z iPlusa.

    Pozdrawiam

  24. 24
    herbu
    20 czerwiec 2008 o 15:29
    link
       

    o Brada, podobny problem rozwalił mnie w pierwszym miesiącu używania ajfona i wifi.

    uruchomiłem w MB domowe WIFI i jak kobiałka na nim pracowała (na MB) to ja chcąc posurfować w sieci robiłem to na afonie. zaznaczę, że ikonka EDGE znikała i miałem wtedy ikonkę WIFI, zresztą prędkość z jaką przeglądałem sajty ewidentnie wskazywała na WIFI. a na koniec miecha dostałem rachunek ponad 1000… i mnie zgięło :( dryndam do pomarańczowych a tam laska stwierdziła, że każde moje połączenie jest odnotowane jako EDGE. niestety miałem inne, ważniejsze rzeczy na głowie żeby wykłócać się z nimi, więc do dzisiejeszego dnia nie wiem o co chodzi :(

    wałkowałem to troszkę na forum:
    http://www.myapple...ma-y-problem.html

  25. 25
    M4v3R
    20 czerwiec 2008 o 19:39
    link
       

    Ja nie wiem skąd te Wasze problemy :).

    iPhone’a mam od grudnia, od tego czasu NIGDY nie wyłączałem EDGE i stan konta w normie. No… chyba, że sobie pozwolę na więcej przy korzystaniu z netu, ale to normalne.

    Korzystam z prepaidowej oferty Heyah (Era).

  26. 26 20 czerwiec 2008 o 22:35
    link
       

    po prostu wyglada na to ze era i orange w inny sposob niz plus licza krazace w ich sieci “zera i jedynki”

  27. 27
    N.
    21 czerwiec 2008 o 21:47
    link
       

    Chyba kazdy operatror liczy inaczej. Mam ipohone w erze + paczke 500mb do abonamentu. Z internetu po prostu kozrzytam, poczta, www, rss, pogoda, komunikatory, po kilka razy dziennie, nie udalo mi sie jeszcze wyjsc poza 500mb. Z zaznaczeniem ze poczta jest bardzo czesto, konta IMAP.

  28. 28 9 lipiec 2008 o 16:21
    link
       
  29. 29
    piekamil
    21 sierpień 2008 o 18:34
    link
       

    historia się skończyła? iP więcej nie wysyłał pakietów do operatora? Pytam w kontekście mojego pomysłu na zakup iP w abonamencie bez pakietu internet. Jeśli będzie się samodzielnie łączył po zbójeckiej stawce 25gr/100kb to takie używanie iphona nie ma sensu.

  30. 30 21 sierpień 2008 o 18:46
    link
       

    wysyla - na moje oko kompletnie losowo. raz nie - raz tak. magia. proba dowiedzenia sie czegos w boku to koszmar. biezace uzycie w e-bok pokazuje 0kb na fakturze pojawiaja sie juz polaczenia po 100kb. oczywiscie platne. w efekcie po prostu wylaczylem edge i wlaczam je tylko gdy potrzebuje - dzieki temu mam kontrole nad rachunkiem i o sprawie prawie zapomnialem. ale dzieki za przypomnienie - specjalnie powlaczalem sobie te wszystkie e-faktury i e-boki zeby sie temu przyjrzec. teraz musze porobic jakies metodyczne testy…

  31. 31
    piekamil
    21 sierpień 2008 o 23:35
    link
       

    no wiesz co - testy teraz, jak stoję na progu kupna? Najbardziej racjonalnie będzie poczekać, ale kto powiedział, że jestem racjonalny. Byłbym jednak wdzięczny za testy w tej sprawie.

    Znalazłem jakiś program z installera do blokowania EDGE ale przyznam się, że nie chcę łamać nowego telefonu - po to czekaliśmy na iP w Pl, żeby nie musieć tego robić…

    pozdrawiam

  32. 32 22 sierpień 2008 o 0:21
    link
       

    wybacz ale to nie takie proste - sama aktywacja e-faktury to byl jeden okres rozliczeniowy :( a teraz trzeba konkretnie porownac wskazania billingu na zywo z tym co na fakturze i potem uzyskac wyjasnienie - co wiem z doswiadczenia proste nie bedzie. ostatnio spedzilem 53 minuty na rozmowie z “konsulatntem”. nie umial mi pomoc - najpierw ze mna walczyl, potem probowal ale spotkala go “awaria systemu”. imho jesli kupisz iph w sieci ktora go legalnie wprowadzi to nie bedzie robil takich niespodzianek - a nawet jesli zacznie to zauwaza i usuna ten problem

  33. 33 8 wrzesień 2008 o 12:11
    link
       

    no wiec zrobilem prosty test - konkretnego dnia wlaczylem edge na 24h i jednoczesnie nie uzywalem go tzn. korzystalem tylko z wifi i normalnie uzywalem telefonu. biezace zuzycie pokazywane w eboku nie odnotowalo w tym czasie zadnych polaczen z apn. na billingu dolaczonym do rachunku rowniez ich nie ma. slowem wszystko jest tak jak powinno. wniosek - albo zlikwidowano problem albo pojawia sie on losowo albo tez oprogramowanie 2.x spowodowalo inne zachowanie telefonu. tak czy siak - wlascicielom jailbrekowanych iphonow radzilbym moniotrowac zuzycie dopoki nie da sie uzyskac powtarzalnych wynikow przez dluzszy okres czasu. a juz zwlaszcza jezeli wybieraja sie za granice…

  34. 34
    piekamil
    8 wrzesień 2008 o 15:58
    link
       

    dzięki za test. U mnie (3G) po dwóch tygodniach wygląda tak, że telefon owszem łączy się samodzielnie ale operator tego nie nalicza. Oczywiście sprawdzenie maila czy pogody powoduje naliczanie płatnych pakietów. Czyli generalnie da się żyć. Pozdrawiam.

  35. 35 8 wrzesień 2008 o 16:11
    link
       

    zyc sie da - pytanie jak dlugo. ;) kiedy mamy iphone pracujacego w sieci ktora go oficjalnie sprzedaje raczej nie ma sie o co martwic - nawet jesli zaczna ten ruch taryfkowac zapewne uwzglednia reklamacje - w przypadku reszty moze byc roznie.

  36. 36
    Saq
    14 wrzesień 2008 o 21:59
    link
       

    kurde aż strach się bać mam iphona 3g od kilku dni w Erze na abonamet bez pakietu danych bo mam w domu wi-fi ,wiec bez trosko sobie biegam po necie dla bezpieczeństwa włożyłem tak-taka i rzeczywiście czasem zjada mi po kilka groszy czy nawet złotówce.. nie wiem czy to ja przypadkiem wchodze na edge czy może iP sam coś wysyła.. moje pytanie czym mozliwie najbezpieczniej i z jak najmniejsza interwecja w orginalny soft (2.1) wyłaczyc edge czytalem artykuly lecz wiekszosc dotyczy starszych soft’ow…. BoosPrefs jest nadal najlepszy? :D

  37. 37 14 wrzesień 2008 o 22:18
    link
       

    tak bossprefs rzadzi ;) trzeba tylko zjailbreakowac iphona ale to nie problem. imho era nie bedzie tego liczyc - jak sie zorientuja ze cos nabija ludziom rachunek to pewenie odpowiednio skonfiguruja swoja siec lub przefiltruja rachunki.

  38. 38
    Saq
    14 wrzesień 2008 o 23:10
    link
       

    “trzeba tylko zjailbreakowac iphona ale to nie problem”

  39. 39 14 wrzesień 2008 o 23:14
    link
       

    no wlasnie tak - nie problem. chocby dzieki quickpwn. a o tym ze to najbardziej sensowne wyjscie - to jest kupic iphona legalnie i jailbreakowac - pisalem tutaj.

  40. 40
    Saq
    15 wrzesień 2008 o 23:20
    link
       

    sorry obcieło mi czesc komentarza ;/ mam zamiar poczekac z tym jailbreak’iem ;) puki co edge specjalnie nie dokucza, ale poczekam do pierwszego rachunku :P Boje sie stracić gwarancję .. bo rozumiem jailbreak takowej mnie pozbywa;/

  41. 41 15 wrzesień 2008 o 23:41
    link
       

    w mysl jakis paragrafow i punktow spisanych na papaierku czy wyswietlanych podczas aktywacji telefonu w itunes pewnie tak - ale wystarczy zrobic restore oryginalnym softem zeby wszystko wrocilo do stanu fabrycznego wiec nie ma za bardzo o czym mowic.

  42. 42
    Saq
    16 wrzesień 2008 o 1:20
    link
       

    aha.. hmm narazie poprostu wyłączyłem usluge WAP i mam problem z glowy z przypadkowym wejsciem czy jakimis ukrytymi polaczeniami :) dostep tylko przez wi-fi , mi w zupelnosci wystarczy ;):) (mam takowy w domu i na uczelni) czego wiecej trzeba :P

  43. 43
    Daniel
    16 listopad 2008 o 23:41
    link
       

    Interesuje mnie, czy taka sama sytuacja - tj. dodatkowe koszta za połączenia iPhona, ponosi się, gdy ma się internet wliczony w abonament (np. tak jak w Orange przy taryfie 150, gdzie jest internet juz wliczony w abonament do 1gb, a potem spada tylko predkosc)? Bylbym wdzieczny za odpowiedz

  44. 44
    DOKTOR MUREK
    12 styczeń 2009 o 10:04
    link
       

    Z innej beczki.
    Od 8 lat uzywalem roznych wersji Palma (od handspringa zaczynając, poprzez Treo 90 a ostatnio Treo 680).

    Musze przyznac, ze zrobilem ogromny blad przenoszac sie na IPhone. Kalendarz, taski i jakakolwiek soft wspierajacy tzw. organizowanie wola o pomste do nieba.

    Probowalem juz wszystkich zamiennikow kalendarza: od platnych SmartTime+, SeiSuke, i innych badziewi darmowych. Wyobraźcie sobie, że te zamienniki nie synchronizują sie z Calendar ;). Uzywam w pracy outlooka wiec musze wszystko miec zsychnonizowanie z nim - niestety owy badziew tego nie wspiera.
    Ratuje sie tym, że synchronizuje z Google Calendar a potem dopiero z Outlookiem, ale sa ogromne utrudnienia.

    Jednym slowem, iPhone ma u mnie 10 pkt. za wyglad, internet, Safari… a 1 pkt. za bycie prawdziwym smartfonem pamagajacym w organizowaniu spotkan i zadan. O forwardowaniu kontaktow, czy smsow czy o zgrozo braku MMS ;) nie wspomnę (ludzie to po co w telefonach zrobili kamery ;).

    Ktos kto nigdy nie uzywal Agendus (zamiennik Palm calendar - ktory w standardzie to mercedes w porowniaiu do trabanta w IPhone calendar) - nigdy nie zrozumie, że IPhone to zabawka. Ja strasznie jestem niezadowolony - moja zona tym bardziej, bo to jej telefon - a przezucila sie z Palm Treo.

    Czy są jakies inne telefony dotykowe podobne do iPhone?

  45. 45
    Jakub
    17 styczeń 2009 o 15:09
    link
       

    “zrobilem ogromny blad przenoszac sie na IPhone”
    Po co to zrobiłeś jak jest taki straszny..
    Zanim sprzedaż go może zainteresuj sie lekko i szybko się przekonasz ze można wysyłać MMS a jak byś troszkę pomyślał to nie miał byś problemów z synchronizacją z “Outlookiem”… Teraz Polacy są coraz bardziej leniwi, chcą mieć wszystko gotowe i podane na tacy. Powoli zamieniamy się w “Amerykankę” - to jest glupie bo nie wiem gdzie wcisnać zeby… Jeżeli nie masz czasu/ochoty “bawić” się telefonem i po miesiącu mieć go przystosowanego do swoich potrzeb i wymagań to nie kupuj telefonu z systemem operacyjnym.. Eh…
    Pozdrawiam

  46. 46
    Maciek
    4 luty 2009 o 22:47
    link
       

    no niestety mnie to też spotkało po analizie bilingu wyszło ze telefon przez 25 dni 24 godziny na dobę co 5 min łączył się z internetem biling ma 68 stron

  47. 47 13 marzec 2009 o 16:59
    link
       

    maciek, jesli ten interwal jest tak regularny to znaczy ze iphone po prostu sprawdzal poczte - to kwestia konfiguracji telefonu, mozna to latwo wylaczyc i wlasciwie trudno miec pretensje do operatora ze kaze ci za to placic…

  48. 48
    Remik
    14 marzec 2009 o 17:31
    link
       

    Czytam i czytam i szczerze nie moge sie nadziwic. Pierwszego iPhone mialem kolo listopada 2008 do konca grudnia 2008. Nie naliczylo mi ani zlotowki (ERA). Pozniej go sprzedalem, by tydzien temu kupic nowego :) I teraz dalej nie mam zadnych problemow z jakims naliczaniem czegos z czego nie korzystam (ERA).

    iPhone idealny nie jest, moim zdaniem jako telefon sluzbowy, narzedzie pracy jest sredni. Natomiast jako prywatny telefon i zabawka sprawdza sie rewelacyjnie!

    Balem sie wykonac Jailbreak’a ale zrobilem to i zero problemow, mnostwo aplikacji, MMS, nagrywanie Video… Swietna sprawa. Powrot do standardowego oprogramowania Apple jest dziecinnie proste.

  49. 49
    Remik
    14 marzec 2009 o 17:34
    link
       

    Czytam i czytam i szczerze nie moge sie nadziwic. Pierwszego iPhone mialem kolo listopada 2008 do konca grudnia 2008. Nie naliczylo mi ani zlotowki (ERA). Pozniej go sprzedalem, by tydzien temu kupic nowego :) I teraz dalej nie mam zadnych problemow z jakims naliczaniem czegos z czego nie korzystam (ERA).

    iPhone idealny nie jest, moim zdaniem jako telefon sluzbowy, narzedzie pracy jest sredni. Natomiast jako prywatny telefon i zabawka sprawdza sie rewelacyjnie!

    Balem sie wykonac Jailbreak’a ale zrobilem to i zero problemow, mnostwo aplikacji, MMS, nagrywanie Video… Swietna sprawa. Powrot do standardowego oprogramowania Apple jest dziecinnie proste!

  50. 50
    Remik
    14 marzec 2009 o 17:35
    link
       

    Czytam i czytam i szczerze nie moge sie nadziwic. Pierwszego iPhone mialem okolo listopada 2008 do konca grudnia 2008. Nie naliczylo mi ani zlotowki (ERA). Pozniej go sprzedalem, by tydzien temu kupic nowego :) I teraz dalej nie mam zadnych problemow z jakims naliczaniem czegos z czego nie korzystam (ERA).
    iPhone idealny nie jest, moim zdaniem jako telefon sluzbowy, narzedzie pracy jest sredni. Natomiast jako prywatny telefon i zabawka sprawdza sie rewelacyjnie!
    Swego czasu balem sie wykonac Jailbreak’a ale zrobilem to i zero problemow, mnostwo aplikacji, MMS, nagrywanie Video… Swietna sprawa. Powrot do standardowego oprogramowania Apple jest dziecinnie proste!

  51. 51
    sebuś
    4 maj 2009 o 17:34
    link
       

    gdzieś tam wyczytałem Jailbreakowanego no tak tylko jest taki apps co sie bossprefs w cydi albo w instalerze znajduje i mozesz wylaczyc Edge albo 3g albo ALL :P

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*
Śledź blogowe dyskusje przez