<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Mieć czy mieć?</title>
	<atom:link href="http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/</link>
	<description>o jab&#322;kach, fotografii i ca&#322;ej reszcie...</description>
	<pubDate>Thu, 08 Jan 2009 20:09:35 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6</generator>
		<item>
		<title>Przez: markosh</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3549</link>
		<dc:creator>markosh</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 22:41:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/index.php/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3549</guid>
		<description>Tak czytam sobie tę dyskusję i zastanawiam się Heidi kogo piętnujesz badziej? Tych którzy kupują klony Maców i iPhone'y bez aktywacji abonamentu aktywujący telefon np. w naszych sieciach GSM czy tych magików którzy &#322;amią zabezpieczenia i ograniczenia OSX i iPhone'a?

Ja mam od prawie dekady Maki i następnym  komputerem też będzie Mac, i to bez znaczenia czy z procesorem intela czy Zilog, o ile system będzie wygodny, funkcjonalny, intuicyjny, stabilny i bezpieczny a sprzęt wciąż ascetycznie estetyczny :) Dlatego dla mnie klon nie jest opcją.

Na iPhone'a sam zarobi&#322;em, sam przywioz&#322;em z USA i sam go też odblokowa&#322;em ZiPhonem. Wiedzia&#322;em jakie ryzyko ponoszę ale to by&#322; mój świadomy wybór. A przez fakt, że używam telefon w kraju gdzie oficjalnie go nie ma w dystrybucji, wcale nie czuję moralnego kaca: za aparat zap&#322;aci&#322;em, rachunki operatorowi też op&#322;acam, nie instaluję nań kradzionego oprogramowania.
I przyznaję rację tony'emumontana - nie ma TAKIEGO telefonu innego producenta, a ja z powodu miejsca urodzenia i zamieszkania, nie chcę być na każdym kroku traktowany jako obywatel 2 kategorii...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak czytam sobie tę dyskusję i zastanawiam się Heidi kogo piętnujesz badziej? Tych którzy kupują klony Maców i iPhone&#8217;y bez aktywacji abonamentu aktywujący telefon np. w naszych sieciach GSM czy tych magików którzy łamią zabezpieczenia i ograniczenia OSX i iPhone&#8217;a?</p>
<p>Ja mam od prawie dekady Maki i następnym  komputerem też będzie Mac, i to bez znaczenia czy z procesorem intela czy Zilog, o ile system będzie wygodny, funkcjonalny, intuicyjny, stabilny i bezpieczny a sprzęt wciąż ascetycznie estetyczny <img src='http://blog.fotogenia.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Dlatego dla mnie klon nie jest opcją.</p>
<p>Na iPhone&#8217;a sam zarobiłem, sam przywiozłem z USA i sam go też odblokowałem ZiPhonem. Wiedziałem jakie ryzyko ponoszę ale to był mój świadomy wybór. A przez fakt, że używam telefon w kraju gdzie oficjalnie go nie ma w dystrybucji, wcale nie czuję moralnego kaca: za aparat zapłaciłem, rachunki operatorowi też opłacam, nie instaluję nań kradzionego oprogramowania.<br />
I przyznaję rację tony&#8217;emumontana - nie ma TAKIEGO telefonu innego producenta, a ja z powodu miejsca urodzenia i zamieszkania, nie chcę być na każdym kroku traktowany jako obywatel 2 kategorii&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Heidi</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3547</link>
		<dc:creator>Heidi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 15:30:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/index.php/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3547</guid>
		<description>Naprawdę wierzysz w to, co tu wypisujesz? Naprawdę sugerujesz, że ludzie crackujący iPhone'a to jakaś inna kategoria osób, które należy tu pominąć milczeniem, bo mają zupe&#322;nie inne myślenie? No bez jaj, proszę!
Z&#322;ośliwie móg&#322;bym przywo&#322;ać Twój wtręt o czytaniu ze zrozumieniem i poprosić Cię o uważne prześledzenie dyskusji. Szczególnie otwierającego ją wpisu Bartosza, który sztucznie, jak i Ty, zawęża problem do garstki pasjonatów &lt;b&gt;w&#322;asnoręcznie&lt;/b&gt; &#322;amiących zabezpieczenia (czyli tej rzeczywiście świadomej zagrożeń grupy), oraz mojej odpowiedzi, w której zwracam uwagę na fakt, iż powstanie firm świadczących takie us&#322;ugi za pieniądze prowadzi wprost do uzyskania dostępu do scrackowanego sprzętu przez ludzi nie posiadających dostatecznej wiedzy. A jak dzia&#322;ają takie osoby świadczy dzisiejszy cytat z Szarlotki: „znajomy sobie wgra&#322; &lt;b&gt;niechcący&lt;/b&gt; upgrade do 1.1.4 i ma zablokowany telefon”. Owszem, telefon, ale spytam raz jeszcze: naprawdę uważasz, że ludzie p&#322;acący za odblokowanie iPhone'a myślą inaczej niż ludzie p&#322;acący za odblokowanie OS X? Obaj wiemy, że myślą tak samo. I w&#322;aśnie dlatego sytuacja z pseudo-klonami i iPhone'ami jest analogiczna - w obu przypadkach grupa cwaniaków udostępnia scrackowany sprzęt nieprzygotowanym do tego ludziom.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Naprawdę wierzysz w to, co tu wypisujesz? Naprawdę sugerujesz, że ludzie crackujący iPhone&#8217;a to jakaś inna kategoria osób, które należy tu pominąć milczeniem, bo mają zupełnie inne myślenie? No bez jaj, proszę!<br />
Złośliwie mógłbym przywołać Twój wtręt o czytaniu ze zrozumieniem i poprosić Cię o uważne prześledzenie dyskusji. Szczególnie otwierającego ją wpisu Bartosza, który sztucznie, jak i Ty, zawęża problem do garstki pasjonatów <b>własnoręcznie</b> łamiących zabezpieczenia (czyli tej rzeczywiście świadomej zagrożeń grupy), oraz mojej odpowiedzi, w której zwracam uwagę na fakt, iż powstanie firm świadczących takie usługi za pieniądze prowadzi wprost do uzyskania dostępu do scrackowanego sprzętu przez ludzi nie posiadających dostatecznej wiedzy. A jak działają takie osoby świadczy dzisiejszy cytat z Szarlotki: „znajomy sobie wgrał <b>niechcący</b> upgrade do 1.1.4 i ma zablokowany telefon”. Owszem, telefon, ale spytam raz jeszcze: naprawdę uważasz, że ludzie płacący za odblokowanie iPhone&#8217;a myślą inaczej niż ludzie płacący za odblokowanie OS X? Obaj wiemy, że myślą tak samo. I właśnie dlatego sytuacja z pseudo-klonami i iPhone&#8217;ami jest analogiczna - w obu przypadkach grupa cwaniaków udostępnia scrackowany sprzęt nieprzygotowanym do tego ludziom.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: tonymontana</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3546</link>
		<dc:creator>tonymontana</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 12:01:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/index.php/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3546</guid>
		<description>Pozostaje mi tylko powtorzyc zdanie, bo znow odchodzimy od tematu w strone iPhone:

Uzytkownicy hakintoszy zdaja sobie sprawe,ze wiekszosc problemow z OSX na PC nie wynika z kiepskiej jakosc produktu, ale z tego ze instaluja go na nieautoryzowanym sprzecie. Maja swiadomosc problemow jakie wystepuja i nie oceniaja ich pod katem OSa-bubla. 

Swego czasu obserwowalem kilka for OSX86, rozmawialem z tymi ludzmi bo bylem ciekaw, czym sie kieruja. Te dyskusje pozostawie dla siebie, ciekawym jest jednak to, ze wiekszosc z nich pisze juz do mnie z Maka..

I tym milym akcentem dziekuje za dyskusje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pozostaje mi tylko powtorzyc zdanie, bo znow odchodzimy od tematu w strone iPhone:</p>
<p>Uzytkownicy hakintoszy zdaja sobie sprawe,ze wiekszosc problemow z OSX na PC nie wynika z kiepskiej jakosc produktu, ale z tego ze instaluja go na nieautoryzowanym sprzecie. Maja swiadomosc problemow jakie wystepuja i nie oceniaja ich pod katem OSa-bubla. </p>
<p>Swego czasu obserwowalem kilka for OSX86, rozmawialem z tymi ludzmi bo bylem ciekaw, czym sie kieruja. Te dyskusje pozostawie dla siebie, ciekawym jest jednak to, ze wiekszosc z nich pisze juz do mnie z Maka..</p>
<p>I tym milym akcentem dziekuje za dyskusje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Heidi</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3545</link>
		<dc:creator>Heidi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 11:32:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/index.php/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3545</guid>
		<description>Prosi&#322;em, żebyś nie żartowa&#322;. Te 90% rynku w znakomitej większości wie o istnieniu Mac OS X lub Linuksa, ale jakoś nie przenosi się masowo na te lepsze systemy. Pozostają przy swoim k&#322;opotliwym Windowsie. W razie wątpliwości sprawdź wyniki badań rozpoznawalności marki Apple.
Podziwiam Twoją wiarę w „świadomość” ludzi rzucających się na crackowane oprogramowanie, ale muszę Cię rozczarować. To tylko projekcja Twojego „widzicisię” - rzeczywistość jest zupe&#322;nie inna. Polecam poczytanie forów. Również prowadzonej przez Ciebie iPhonowej warezowni. Jest pe&#322;na przyk&#322;adów świadomych posiadaczy martwej ceg&#322;y „designed by Apple”.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prosiłem, żebyś nie żartował. Te 90% rynku w znakomitej większości wie o istnieniu Mac OS X lub Linuksa, ale jakoś nie przenosi się masowo na te lepsze systemy. Pozostają przy swoim kłopotliwym Windowsie. W razie wątpliwości sprawdź wyniki badań rozpoznawalności marki Apple.<br />
Podziwiam Twoją wiarę w „świadomość” ludzi rzucających się na crackowane oprogramowanie, ale muszę Cię rozczarować. To tylko projekcja Twojego „widzicisię” - rzeczywistość jest zupełnie inna. Polecam poczytanie forów. Również prowadzonej przez Ciebie iPhonowej warezowni. Jest pełna przykładów świadomych posiadaczy martwej cegły „designed by Apple”.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: tonymontana</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3544</link>
		<dc:creator>tonymontana</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 11:18:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/index.php/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3544</guid>
		<description>Nie, nieprawda. Gdyby tak by&#322;o, Windows nie stanowi&#322;by 90% rynku.

Tylko te 90% rynku nigdy albo sporadycznie zetknelo sie z OSX a ja mowilem o userach Makow, ktorzy mieliby przejsc na Windows.Warto czytac ze zrozumieniem..

" Twoich w&#322;asnych s&#322;ów, opisujących wszelkie niedoskona&#322;ości i niemal pewność wystąpienia problemów."

Znow blad. Uzytkownicy hakintoszy zdaja sobie sprawe,ze wiekszosc problemow z OSX na PC nie wynika z kiepskiej jakosc produktu, ale z tego ze instaluja go na nieautoryzowanym sprzecie. Maja swiadomosc problemow jakie wystepuja i nie oceniaja ich pod katem OSa-bubla.

"Wolne żarty! Jakie muszą? Nie ma innych telefonów?"

Nie. TAKIEGO innego telefonu nie ma jeszcze na rynku.Poczekamy na nowy model Nokii, moze wtedy sie to zmieni.Nie mowiac juz ze temat iPhone nijak ma sie do tematu tego watku.Nikt na swoich komorkach nie instaluje OSXa z iPhone, wiec warto przelozyc dyskusje o iSluchawce na inny czas.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, nieprawda. Gdyby tak było, Windows nie stanowiłby 90% rynku.</p>
<p>Tylko te 90% rynku nigdy albo sporadycznie zetknelo sie z OSX a ja mowilem o userach Makow, ktorzy mieliby przejsc na Windows.Warto czytac ze zrozumieniem..</p>
<p>&#8221; Twoich własnych słów, opisujących wszelkie niedoskonałości i niemal pewność wystąpienia problemów.&#8221;</p>
<p>Znow blad. Uzytkownicy hakintoszy zdaja sobie sprawe,ze wiekszosc problemow z OSX na PC nie wynika z kiepskiej jakosc produktu, ale z tego ze instaluja go na nieautoryzowanym sprzecie. Maja swiadomosc problemow jakie wystepuja i nie oceniaja ich pod katem OSa-bubla.</p>
<p>&#8220;Wolne żarty! Jakie muszą? Nie ma innych telefonów?&#8221;</p>
<p>Nie. TAKIEGO innego telefonu nie ma jeszcze na rynku.Poczekamy na nowy model Nokii, moze wtedy sie to zmieni.Nie mowiac juz ze temat iPhone nijak ma sie do tematu tego watku.Nikt na swoich komorkach nie instaluje OSXa z iPhone, wiec warto przelozyc dyskusje o iSluchawce na inny czas.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Heidi</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3542</link>
		<dc:creator>Heidi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 08:47:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/index.php/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3542</guid>
		<description>„Gdyby jednak byly zbyt frapujace na pewno userzy makowek przeszliby na Windowsy prawda?”
Nie, nieprawda. Gdyby tak by&#322;o, Windows nie stanowi&#322;by 90% rynku. W grę wchodzi dużo więcej czynników, by można by&#322;o formu&#322;ować tak proste zależności.
"I pomimo to, nie poznaja Leo z najgorszej strony. Skad to bledne przypuszczenie?”
Z Twoich w&#322;asnych s&#322;ów, opisujących wszelkie niedoskona&#322;ości i niemal pewność wystąpienia problemów. A zestawienie tego z obrazem tworzonym na forach, dope&#322;nia wizję systemu nie lepszego od konkurencji.
„Ludzie kupuja iPhone nie dlatego ze chca miec go skrakowanego, tylko dlatego ze musza i nie maja innego wyboru."
Wolne żarty! Jakie muszą? Nie ma innych telefonów? Często z tymi samymi lub nawet lepszymi funkcjami? Nie kpij, proszę! Ludzie muszą oddychać, jeść i pić. A telefon to tylko zabawka. Ludzie chcą, bo mogą. Bo cwaniacy żerujący na ich naiwności zapewniają ich, że taki telefon będzie dzia&#322;a&#322; jak orygina&#322;.
A ci ludzie mają dok&#322;adnie taki sam wybór jak w przypadku klonów. Bo, wybacz, ale brak odpowiedniej gotówki jest taką samą barierą jak niedostępność na rynku. Jeżeli masz za ma&#322;o pieniędzy, to czy towar jest, czy go nie ma, i tak go nie kupisz. Proste. A to co robisz to tylko próba wybielenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>„Gdyby jednak byly zbyt frapujace na pewno userzy makowek przeszliby na Windowsy prawda?”<br />
Nie, nieprawda. Gdyby tak było, Windows nie stanowiłby 90% rynku. W grę wchodzi dużo więcej czynników, by można było formułować tak proste zależności.<br />
&#8220;I pomimo to, nie poznaja Leo z najgorszej strony. Skad to bledne przypuszczenie?”<br />
Z Twoich własnych słów, opisujących wszelkie niedoskonałości i niemal pewność wystąpienia problemów. A zestawienie tego z obrazem tworzonym na forach, dopełnia wizję systemu nie lepszego od konkurencji.<br />
„Ludzie kupuja iPhone nie dlatego ze chca miec go skrakowanego, tylko dlatego ze musza i nie maja innego wyboru.&#8221;<br />
Wolne żarty! Jakie muszą? Nie ma innych telefonów? Często z tymi samymi lub nawet lepszymi funkcjami? Nie kpij, proszę! Ludzie muszą oddychać, jeść i pić. A telefon to tylko zabawka. Ludzie chcą, bo mogą. Bo cwaniacy żerujący na ich naiwności zapewniają ich, że taki telefon będzie działał jak oryginał.<br />
A ci ludzie mają dokładnie taki sam wybór jak w przypadku klonów. Bo, wybacz, ale brak odpowiedniej gotówki jest taką samą barierą jak niedostępność na rynku. Jeżeli masz za mało pieniędzy, to czy towar jest, czy go nie ma, i tak go nie kupisz. Proste. A to co robisz to tylko próba wybielenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Iro</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3539</link>
		<dc:creator>Iro</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 20:29:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/index.php/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3539</guid>
		<description>tonymontana  napisa&#322;: wierze ze z biegem czasu i przyplywem gotowki wymienia go na Maka.

Może żonie wymienię kiedyś PC na MINI, bo jest ma&#322;y i &#322;adny, ale ona na pewno nie będzie chcia&#322;a na nim nic po za XP, więc po co przep&#322;acać.

Córcia chcia&#322;a by poznać OSX, już kilka razy go za mnie instalowa&#322;a na powierzonych mi macach. Podoba jej się, ale jak na razie nie ciągnie jej specjalnie do poznawania nowego systemu, tym bardziej, że jej XP dzia&#322;a od kilku lat bezproblemowo.

A ja...
Komputer do pracy potrzebuje, który będzie mia&#322; co najmniej 4 SATA i 2 ATA na p&#322;ycie. Nie da się inaczej odzyskiwać utraconych danych z uszkodzonych dysków. Kieszenie na USB czy Fire sie nie sprawdzają.
Po za tym masa narzędzi do naprawy dysków nie dzia&#322;a na macu, bo są pod DOS'a.
Jak na razie nie ma wśród produktów Apple alternatywy dla HA-MAC'a. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tonymontana  napisał: wierze ze z biegem czasu i przyplywem gotowki wymienia go na Maka.</p>
<p>Może żonie wymienię kiedyś PC na MINI, bo jest mały i ładny, ale ona na pewno nie będzie chciała na nim nic po za XP, więc po co przepłacać.</p>
<p>Córcia chciała by poznać OSX, już kilka razy go za mnie instalowała na powierzonych mi macach. Podoba jej się, ale jak na razie nie ciągnie jej specjalnie do poznawania nowego systemu, tym bardziej, że jej XP działa od kilku lat bezproblemowo.</p>
<p>A ja&#8230;<br />
Komputer do pracy potrzebuje, który będzie miał co najmniej 4 SATA i 2 ATA na płycie. Nie da się inaczej odzyskiwać utraconych danych z uszkodzonych dysków. Kieszenie na USB czy Fire sie nie sprawdzają.<br />
Po za tym masa narzędzi do naprawy dysków nie działa na macu, bo są pod DOS&#8217;a.<br />
Jak na razie nie ma wśród produktów Apple alternatywy dla HA-MAC&#8217;a. <img src='http://blog.fotogenia.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: tonymontana</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3538</link>
		<dc:creator>tonymontana</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 19:47:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/index.php/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3538</guid>
		<description>Problemy sa i beda. Gdyby jednak byly zbyt frapujace na pewno userzy makowek przeszliby na Windowsy prawda? Cos jednak jest,ze ludzie chca kupowac Maki, pomimo ze nie jest to juz G5.Cos jest tez w tym ze ludzie chca instalowac Leo na PC i nie zdajesz sobie sprawy, jak doskonale wiedza, ze czeka ich nielatwa droga. I pomimo to, nie poznaja Leo z najgorszej strony. Skad to bledne przypuszczenie?

"Nieprawda. To ta sama bajka, co w przypadku klonów."

Nieprawda. To inna bajka. Ludzie kupuja iPhone nie dlatego ze chca miec go skrakowanego, tylko dlatego ze musza i nie maja innego wyboru. W przypadku Haka maja wybor i wierze ze z biegem czasu i przyplywem gotowki wymienia go na Maka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Problemy sa i beda. Gdyby jednak byly zbyt frapujace na pewno userzy makowek przeszliby na Windowsy prawda? Cos jednak jest,ze ludzie chca kupowac Maki, pomimo ze nie jest to juz G5.Cos jest tez w tym ze ludzie chca instalowac Leo na PC i nie zdajesz sobie sprawy, jak doskonale wiedza, ze czeka ich nielatwa droga. I pomimo to, nie poznaja Leo z najgorszej strony. Skad to bledne przypuszczenie?</p>
<p>&#8220;Nieprawda. To ta sama bajka, co w przypadku klonów.&#8221;</p>
<p>Nieprawda. To inna bajka. Ludzie kupuja iPhone nie dlatego ze chca miec go skrakowanego, tylko dlatego ze musza i nie maja innego wyboru. W przypadku Haka maja wybor i wierze ze z biegem czasu i przyplywem gotowki wymienia go na Maka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Heidi</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3535</link>
		<dc:creator>Heidi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 16:15:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/index.php/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3535</guid>
		<description>„Nie mowiac mi ze ja z Leo nie mam zadnych problemow.” i „no wlasnie “dla Ciebie” moze tak, bo znasz sie na tym i wiesz jak ominac krytyczne sytuacje”.
Tony, sam sobie przeczysz. Skoro na forach są zg&#322;aszane problemy, nie zachowuj się tak, jakby ich nie by&#322;o. Tym bardziej, że osoba, która &lt;b&gt;ma dopiero poznać OS X&lt;/b&gt;, z pewnością będzie należa&#322;a do grupy wysokiego ryzyka. Co w tym przypadku i tak nie ma znaczenia, bo przecież ta osoba ma „poznawać OS X” przez klona. Więc pozna, ale od najgorszej możliwej strony.
„iPhone natomiast to inna bajka.”
Nieprawda. To ta sama bajka, co w przypadku klonów. Wmawianie ludziom, że wystarczy raz zap&#322;acić za odblokowanie i już wszystko będzie wspaniale. „Tyle ze wlasnie taka sytuacja jest zaprzeczeniem tego,czym ma byc iPhone, czyli telefon + iTunes, gdzie wyjmujesz urządzenie z pudelka i je wlaczasz, wykonujesz aktualizacje i nie martwisz sie tym co moze Cie spotkac na crackowanym urządzeniu”.
Tylko to jest zwyk&#322;e żerowanie na ludzkiej naiwności i naciąganie ludzi na kasę. Gdyby ci wszyscy cwaniacy lojalnie uprzedzali przy p&#322;atności, że to tylko pierwsza z wielu rat, zdecydowanie mniej osób decydowa&#322;oby się na zabawę w crackowanie. Ale cóż, biznes jest biznes i trzeba &#322;owić w mętnej wodzie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>„Nie mowiac mi ze ja z Leo nie mam zadnych problemow.” i „no wlasnie “dla Ciebie” moze tak, bo znasz sie na tym i wiesz jak ominac krytyczne sytuacje”.<br />
Tony, sam sobie przeczysz. Skoro na forach są zgłaszane problemy, nie zachowuj się tak, jakby ich nie było. Tym bardziej, że osoba, która <b>ma dopiero poznać OS X</b>, z pewnością będzie należała do grupy wysokiego ryzyka. Co w tym przypadku i tak nie ma znaczenia, bo przecież ta osoba ma „poznawać OS X” przez klona. Więc pozna, ale od najgorszej możliwej strony.<br />
„iPhone natomiast to inna bajka.”<br />
Nieprawda. To ta sama bajka, co w przypadku klonów. Wmawianie ludziom, że wystarczy raz zapłacić za odblokowanie i już wszystko będzie wspaniale. „Tyle ze wlasnie taka sytuacja jest zaprzeczeniem tego,czym ma byc iPhone, czyli telefon + iTunes, gdzie wyjmujesz urządzenie z pudelka i je wlaczasz, wykonujesz aktualizacje i nie martwisz sie tym co moze Cie spotkac na crackowanym urządzeniu”.<br />
Tylko to jest zwykłe żerowanie na ludzkiej naiwności i naciąganie ludzi na kasę. Gdyby ci wszyscy cwaniacy lojalnie uprzedzali przy płatności, że to tylko pierwsza z wielu rat, zdecydowanie mniej osób decydowałoby się na zabawę w crackowanie. Ale cóż, biznes jest biznes i trzeba łowić w mętnej wodzie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: tonymontana</title>
		<link>http://blog.fotogenia.info/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3534</link>
		<dc:creator>tonymontana</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 12:49:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.fotogenia.info/index.php/2008/04/25/mie-czy-mie/#comment-3534</guid>
		<description>@Iro no wlasnie "dla Ciebie" moze tak, bo znasz sie na tym i wiesz jak ominac krytyczne sytuacje -pracujesz z tego co zaobserowowalem w serwisie komputerowym. Tyle ze wlasnie taka sytuacja jest zaprzeczeniem tego,czym ma byc mak, czyli komputer + system, gdzie wyjmujesz komputer z pudelka i go wlaczasz,wykonujesz aktualizacje i nie martwisz sie tym co moze Cie spotkac na Hamaku. Nie wszyscy sa serwisantami i specjalistami od emulacji BIOSu, wiekszosc chce po prostu pracowac na komputerze a nie "przy nim". Wracajac do tematu -kupilbym Maka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Iro no wlasnie &#8220;dla Ciebie&#8221; moze tak, bo znasz sie na tym i wiesz jak ominac krytyczne sytuacje -pracujesz z tego co zaobserowowalem w serwisie komputerowym. Tyle ze wlasnie taka sytuacja jest zaprzeczeniem tego,czym ma byc mak, czyli komputer + system, gdzie wyjmujesz komputer z pudelka i go wlaczasz,wykonujesz aktualizacje i nie martwisz sie tym co moze Cie spotkac na Hamaku. Nie wszyscy sa serwisantami i specjalistami od emulacji BIOSu, wiekszosc chce po prostu pracowac na komputerze a nie &#8220;przy nim&#8221;. Wracajac do tematu -kupilbym Maka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
