Drugie życie iPoda Touch

09 marca

Uwaga! Ten wpis ma ponad 2 lata. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

iPod Touch zwany czasem iTouchem. Do tej pory był jak ubogi krewny. Niby fajny a jednak odarty z możliwości - co w zasadzie zawsze było tylko pozorem, można go przecież było równie łatwo zjailbrekować i cieszyć się sporą ilością programów z Installera - niby sexy a jednak zawsze w cieniu iPhona. To iPhone stał się obiektem westchnień, to iPhone rozpalał masową wyobraźnie, to po iPhona ludzie stali w kolejkach, to iPhone zbierał pochwały i zachwyty a Touch nie. Nawet ja napisałem o nim tutaj kiedyś wyjątkowo pogardliwie i nazwałem go wykastrowanym iPhonem. Jednak przecież kilka dni temu wiele się w tej materii zmieniło…

Ipo2349Fdd


Jakie zatem zalety ma iPod Touch? Otóż przede wszystkim ma teraz tylko jedną wadę - brak telefonu i internetu po EDGE. Brz żartów - iPhonowego “aparatu fotograficznego” w ogóle nie biorę pod uwagę - dajcie spokój. Zatem brak telefonu - niby sporo ale zastanówmy się czy reszta jego przewag nie równoważy czasem tego mankamentu… Po pierwsze Touch ma dużo większy dysk - 32GB w porównaniu do standardowego 8GB iPhona to w kontekście premiery SDK i nadchodzącej powodzi aplikacji jest różnicą której nie można zignorować. Po drugie, pewnie też sporo dłużej działa na baterii ale to drobiazg bo po trzecie - i najważniejsze! - można go legalnie kupić i używać wszędzie na świecie. A to oznacza także gwarancję, serwis, zakupy na fakturę i tak dalej. Wprawdzie casus tzw. styczniowej poprawki trochę kłóci się z tą teorią niemniej przecież do czasu oficjalnego startu “platformy 2.0″ praktyka ta może ulec zmianie. Nie wierzycie?

Ipip83438S

Zwróćcie uwagę, że iPhone oficjalnie sprzedawany jest tylko w kilku krajach na ziemi a iPod Touch prawie wszędzie - oznacza to że Apple chcąc nie chcąc - aby wypełnić ostatnie obietnice Jobsa o tym że aplikacje dla nowej platformy będą dostępne dla wszystkich użytkowników - musi otworzyć App Store także tam gdzie do tej pory iPhona nie ma, a być może nawet tam gdzie nie ma nawet iTunes Store. Może nie od razu, może etapami ale jednak. Leży to w interesie zarówno Apple jak i deweloperów i samych użytkowników. Co więcej sprzedawanie oprogramowania jest dużo łatwiejsze niż sprzedaż muzyki i filmów. Odpadają więc problemy które tak spowalniają globalną ekspansję cyfrowej rozrywki - pokręcone przepisy, nieufność, drażliwość i strategie wielkich wytwórni czy apetyt i mafijne propozycje ze strony europejskich organizacji zbiorowego zarządzania.

34873487543Sjus-2

Istnieje więc spora szansa że w najbliższej przyszłości punkt ciężkości przeniesie się z niautoryzowanego na oficjalny kanał dystrybucji. Deweloperzy nie mają przecież żadnego powodu żeby nadal wspierać hakerskie środowisko. Bez paniki część z nich pewnie zostanie na starych śmieciach - jedni zrobią to z sympatii, drudzy żeby zaprotestować przeciwko applowskim restrykcjom, jeszcze inni znajdą jakieś własne niekoniecznie racjonalne powody ale niewątpliwie większość ochoczo skorzysta ze wsparcia jakie oferuje Apple, finansowania projektów z iFund czy z możliwości łatwego skomercjalizowania swojej pracy i przeniesie swoje programy do App Store. A to oznacza w dotychczasowej hierarchii spore zmiany! Kiedy iphonowcy będą nadal musieli kombinować z jailbreakiami i unlockami właściciel Toucha w pięć minut po upublicznieniu kolejnej aktualizacji czy super-cool-extra-aplikacji po prostu kliknie w jeden przycisk i bez zwłoki będzie mógł się cieszyć nowymi zabawkami… To jest bardzo poważna zaleta! Zwłaszcza jeżeli Apple znowu mocniej przykręci śrubę i na kolejny unlock trzeba będzie czekać tygodniami…

Ipod-To4Uch21

Jednocześnie tak silne powiązanie urządzeń z sieciowymi usługami (mam na myśli regularny dostęp do App Store i iTunes) może bardzo szybko skomplikować życie posiadaczom jailbrekowanych iPhonów Oczywiście co ktoś zabezpieczył ktoś inny może złamać - nie ma wątpliwości - niemniej w takiej sytuacji wzrośnie mocno złożoność całego procesu. Po pierwsze, prawdopodobnie łamać i odbezpieczać trzeba będzie już nie tylko telefon ale też iTunes, a po drugie, cały proces może nabrać jeszcze bardziej dwuznacznego charakteru - o ile ściąganie simlocka w większości państw na świecie nie jest nielegalne o tyle łamanie zabezpieczeń, omijanie mechanizmów DRM i crackowanie oprogramowania tak. Nie mówiąc już o tym że - przynajmniej teoretycznie - Apple zyska też kuszącą możliwość karania niegrzecznych userów… Nawet jeżeli uda się szybko i bezboleśnie ominąć potencjalne zabezpieczenia App Store i wersji 2.0 - a to w czasach ciężkiej kryptografii i cyfrowych podpisów wcale nie jest takie pewne - problem będzie wracał przy każdej kolejnej aktualizacji - i to nie tylko firmware iPhona ale także samego iTunes czy nawet całego systemu… I co wtedy? Zapomnijcie o regularnym Software Update! Za każdym razem trzeba będzie czekać na odpowiednie łatki albo potwierdzenie że “jest bezpiecznie”. Poza tym powstaje pytanie jak długo trzeba będzie czekać - godzinę, tydzień, miesiąc? To oczywiście czarny scenariusz, wiele zależy od taktyki jaką przyjmie Apple - jak do tej pory nie walczy z hakerami zbyt ofensywnie więc można mieć nadzieję że się nie ziści - niemniej przecież nie można go całkiem z góry wykluczyć…

Ipodtouch450

Reasumując - wraz z pojawieniem się wersji 2.0 iPod Touch dostaje od życia drugą szansę. Jest tańszy w produkcji więc prawdopodobnie zawsze będzie miał większy dysk niż iPhone, co wbrew pozorom jest bardzo istotne. Nie musimy nosić przy sobie całej swojej muzyki ale przecież programy to już inna bajka - nigdy nie wiadomo który może się przydać. Nie wspominając już o grach! Dalej - iPod jest mniej kłopotliwy w konfekcjonowaniu, nie wymaga współpracy z operatorami, skomplikowanych negocjacji, abonamentu i tak dalej więc zawsze będzie bardziej i łatwiej dostępny. Jest też prostszy w eksploatacji bo przecież nie wymusza na użytkowniku całego tego łamania, odbezpieczania i śledzenia rozwoju sytuacji. Po prostu wyciągamy go z pudełka i działa. To naprawdę wielka zaleta. Jasne że iPhone ucieleśnia odwieczne marzenie o miniaturyzacji w stylu “wszystko w jednym” ale nie tędy droga. Przecież do niedawna też nosiliście ze sobą dwa urządzenia - starszego iPoda i komórkę - i byliście całkiem zadowoleni… Zrozumiecie o co mi chodzi jeśli przestaniecie przez chwilę myśleć według klucza iPhone-telefon, iPod Touch-odtwarzacz mp3 a zaczniecie traktować oba urządzenia jak “miniaturowe laptopy”. Bo tym są - czy raczej niedługo będą - w istocie. Prawdziwymi kieszonkowymi komputerami.

5,521

komentarzy: 23

  1. 1
    Krzysiek
    9 marzec 2008 o 15:22
    link
       

    Wiążę bardzo duże nadzieje z tym iPodem, mam nadzieję, że z odtwarzacza mediów stanie się prawdziwym palmtopem. Będę mógł wtedy zamienić swojego Palma na iPoda. Jedyną wadą jest brak Bluetooth, a co za tym idzie brak możliwości podpięcia telefonu (nie wszędzie jest WiFi) i klawiatury, z której czasem korzystam.

  2. 2
    wisnia5715
    9 marzec 2008 o 16:02
    link
       

    jestem posiadaczem ipoda touch od paru miesiecy, nigdy nie myslalem o tym aby kupowac iphona, przede wszystkim ze wzgledu na problemy z sim( na poczatku nextsim, bylo jedynym rozwiazaniem) teraz appstore, wizja ktora przedstawil autor artykulu jest calkiem realna… Dlatego zdecydowalem sie na dwa oddzielne urzadzenia, prosty telefon z szybkim transferem danych,na ktory zawsze moge liczyc i ktorego czasami uzywam jako modemu oraz ipod touch ktory sluzy mi jako notatnik slownik mp3 kalendarz, itp, taki mini laptop. Teraz gdy jestesmy blisko sdk jeszcze bardziej sie ciesze ze moj wybor psdl na ipoda touch, nie bedzie problemu z aktualizacjami. Jedyna irytujaca zecza w tym wszystkim jest to ze jobs kaze sobie placic zadzwonic aktualizacje, ktpre na iphone sa za darmo.

  3. 3 9 marzec 2008 o 16:14
    link
       

    no te oplaty faktycznie sa irytujace ale z drugiej strony na tyle niewielkie ze nie robilbym z tego powodu wielkiego rabanu. 20$ za wersje 2.0 to uczciwa propozycja, 20$ za mejla+notatnik itd to troche kiepski interes. z dzisiejszej perspektywy wida cjednak ze byc moze byl to test - czy ludzie sa gotowi placic za soft dla ipoda i zdaje sie ze zakonczony pozytywnym rezultatem.

  4. 4 9 marzec 2008 o 16:33
    link
       

    zapomniałeś, że Touch nie posiada także mikrofonu … w niektórych środowiskach to _duża_ niedogodność ;\

  5. 5
    wisnia5715
    9 marzec 2008 o 16:58
    link
       

    czytalem ostatnio ze mikrofon mozna dokupic, dziala takze voip, problemem moze byc brak punktow dostepowych do internetu w mnieszych miejscowosciach.

  6. 6
    quaint
    9 marzec 2008 o 17:02
    link
       

    mnie tam jednak mimo wszystko iphone zdecydowanie bardziej przekonuje do zakupu

  7. 7 9 marzec 2008 o 18:29
    link
       

    Po co łamać iTunes? Wystarczy założyć konto w itunes usa. Też kombinowanie, ale nie łamanie.

  8. 8 9 marzec 2008 o 18:33
    link
       

    dzis po nic ale jak itunes (hipotetycznie) zacznie sprawdzac co tez podlaczylismy do komputera i czy mamy aktywowny legalnie telefon to bedzie to niestety konieczne

  9. 9 9 marzec 2008 o 18:41
    link
       

    miejmy nadzieję, że do tego czasu iPhone PC Suite będzie już w pełni niezależną (i dopracowaną) aplikacją ;)

  10. 10
    maciej
    9 marzec 2008 o 18:41
    link
       

    to jest problem z ktorym prawdopodobnie wszyscy uzytkownicy zlamanych iphonow beda musieli sie uporac dlatego takiego a nie innego wyboru dokonalem, a szkoda bo nieukrywam ze czekam na legalne iphony w polsce, niestety wiem ze to moze potrwac pare lat :/

  11. 11 9 marzec 2008 o 19:03
    link
       

    a ja poczekam z wyborem i popatrzę jak sytuacja się rozwinie :)

  12. 12
    mustafe
    9 marzec 2008 o 19:17
    link
       

    a ja zamiast iPoda Touch polecam Samsunga YP P2, również z dotykowym ekranem :) czemu? jest o wiele tańszy, ma Bluetootha dzięki czemu można korzystać z bezprzewodowych słuchawek czy używać odtwarzacza jako telefon, lepsza jakość dźwięku, jest mniejszy i lżejszy od iPoda, bateria trzyma dłużej a niedługo wychodzi trzeci duży update

  13. 13
    vinci
    9 marzec 2008 o 19:50
    link
       

    Ja tam wybrałem iPoda Touch a jako telefon Nokię N95 :D Rozwiązanie dużo lepsze od iPhona ponieważ w Touchu mam iPhona pod względem aplikacji i Multi-Toucha a w N95 mam telefon, HSDPA, aparat 5 Mpix, Symbiana… :)

  14. 14 9 marzec 2008 o 19:57
    link
       

    @ vinci: dla Ciebie lepsze, dla innych (np. dla mnie) - nie do przyjęcia

  15. 15 9 marzec 2008 o 20:27
    link
       

    @BS

    Patrzac na to jak szybko wyciekly klucze podpisujace z apple, to nie boje sie o mozliwosc zlamania.

    Samo lamanie nie rusza mnie, bawilem sie w rozne rzeczy - overclocking chlodzenie wodne, modowane biosy, inne systemy na pocket pc. I tak samo dla korporacji malo legalne. Ja uznaje ze jak kupie sprzet to moge robic z nim co chce, bo jest moj. Wala mnie sciemy w stylu ‘dajemy ci prawo tylko do uzywania tak jak nam sie podoba’. Wiec jak trzeba ‘bedzie’ lamac to zlamie i tyle.

  16. 16 9 marzec 2008 o 20:36
    link
       

    mnie tez nie rusza - rusza mnie za to koniecznosc robienia tego co chwile/regularnie. ale mniejsza o to co mnie czy ciebie rusza na swiecie jest wiecej ludzi niz ty i ja - i dla nich to moze byc problem. jedni uznaja ze to niemoralne, inni ze zbyt trudne, jeszcze inni przestarsza sie pozwow albo DMCA i tak dalej i tym podobne. dla geekow to jest zabawa ale do zwyklych ludzi im wiecej bedzie lamania tym gorzej.

  17. 17 9 marzec 2008 o 20:52
    link
       

    Bardzo podoba mi się twój sposób pisania i myślenia (na podstawie artykułu).

    Do tematu: Brak bluetooth (jak ktoś napisał) trochę pogarsza sytuację, ale mam nadzieję, że (ze względu na popularność) liczne akcesoria dedykowane (jak nie bluetooth, to przez gniazdo) wkrótce staną się u nas dostępne. Mówię tu np. o składanej klawiaturze, jak do telefonów (chętnie notowałbym na wykładach), mikrofonie (a nuż-widelec Skype? się pojawi) itp.

  18. 18
    Zenek
    9 marzec 2008 o 21:26
    link
       

    @mustafe ! Oni Cie teraz znajda i zabija !

  19. 19
    maciej
    9 marzec 2008 o 22:36
    link
       

    tak juz jedziemy, do ciebie Zenek tez :) sick!!

  20. 20 9 marzec 2008 o 22:40
    link
       

    @BS

    Dla mnie iPhone w Polsce to jest sprzęt tylko dla geeków. I dlatego nie rusza mnie bawienie się z nim. I zdziwiło mnie jak zobaczyłem Cichopek używającą iPhona u Majewskiego. No ale jak sam napisałeś - jest więcej ludzi niż my. Tylko dziwi mnie czemu zwykli ludzie pakują się w takie grzebanie.

  21. 21 9 marzec 2008 o 22:59
    link
       

    a dlaczego? raz zlamany, skonfigurowany i zabezpieczony przed niefrasobliwoscia uzytkownika (poprzez np usuniecie/ukrycie installera) to idealny teleofn dla kazdego lamera. jest tak latwy, prosty i przewidywalny w obsludze tak ze nawet kilkuletnie dziecko czy starsza pani sobie z nim poradzi.

    a ludzie sie pakuja w grzebanie bo sa nieufni - jak ci w warsztacie ci mechanik nie podlaczy recznego, w szpitalu ci zaszyja w brzuchu nozyczki a w zusie zgubia twoje akta to nie masz juz ochoty probowac szczescia w serwisie gsm…

    chyba ze pytales o to czemu kupuja - bo to modna (i jeszcze do tego narpawde fajna) zabawka

  22. 22 10 marzec 2008 o 12:57
    link
       

    Wszystko zależy od tego, jak będą aplikacje dystrybuowane. Jakoś niezbyt wierzę w nagłe nawrócenie się Apple i zauważenie tych wszystkich krajów, w których iPody kupować można ale w których już legalnie zasranej gierki do nich kupić nie idzie. Mam nadzieję się mylić bardzo ale mam dziwne przeczucie, że jak miano nas do tej pory w tyłkach, tak nadal tam pozostaniemy. Gry dla iPoda to chyba właśnie modelowy przykład niemożności rozwiązania problemu. Przecież są oferowane od dłuższego czasu a jak nie były dostępne dla Kowalskiego, tak nadal nie są. Przynajmniej nie bez kombinowania.

  23. 23 11 marzec 2008 o 15:01
    link
       

    touch nie ma BT i ne ma aparatu. to dwie powazne wady. jak dla mnie ludzie na sile chca miec newtona 2.0 juz teraz zamaiast zaczekac troche na ten w sklepach.

    Touch jest fajny, ale dla ludzi, ktorzy sluchaja jakichs piosenek a nie nerdów. Ci potrzebuja klawiatury (chocby składanej) dużo większej baterii.

Inni napisali

  1. [...] Drugie życie iPoda Touch Możesz śledzić rozwój dyskusji subskrybując kanał RSS 2.0. Możesz też zostawić odpowiedź lub trackback z własnej strony. [...]

  2. 9 lipiec 2008

    Gry, które chcia³bym zobaczyæ na iPhone/iPodzie touch…

    Ju¿ niebawem ca³e to iPhonowe zamieszanie z AppStore wybuchnie na dobre i zaczn± powoli pokazywaæ siê coraz lepsze i lepsze gry (pocz±tki pewnie bêd± ¶rednio ciekawe - norma dla nowych konstrukcji i pierwszych na nie pisanych gier). O ile apli…

  3. [...] tylko do sklepu z oprogramowaniem dla iPhona. Dla wszystkich którzy nie posiadają iPhona lub iPoda Touch jest więc po prostu całkowicie bezużyteczne. Ale przecież iTunes to nie tylko App Store! [...]

  4. [...] czy znaczenia te odnoszą się jakoś do cech nieznanego nam jeszcze urządzenia czy też nie. iPod Touch jest już teraz pozycjonowany przecież jako produkt typowo rozrywkowy lub nawet przenośna konsola [...]

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*
Śledź blogowe dyskusje przez