Uwaga! Ten wpis ma ponad 2 lata. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Innymi słowy to laptop zrodzony z zupełnie innych potrzeb i w zupełnie innych czasach. W czasach w których duże komputery są wszędzie dookoła, w których liczy się nie gromadzenie i przetwarzanie danych (a więc moc, rozdzielczość, pojemność, szybkość i tym podobne parametry którymi zwykliśmy określać przydatność komputera) a przede wszystkim nieprzerwana wymiana danych. Subnotebooki to konstrukcje to dla ludzi którzy chcą używać komputera pomiędzy - czyli właściwie w drodze od jednego komputera do drugiego. Brzmi to trochę dziwnie ale nie traktujcie tego dosłownie - nie mam na myśli maniaków którzy już na korytarzu muszą sprawdzić pocztę albo gadu-gadu. Chodzi mi raczej o wirtualny czas i przestrzeń a nie dewiacje - bo choć w domu mamy swoje prywatne sprawy (np. płacimy rachunki, dyskutujemy w internecie, rozwijamy jakieś hobby, kupujemy lub sprzedajemy na allegro czy chałturzymy itp.) a w pracy służbowe to jednak coraz trudniej jest nam równie wyraźnie podzielić nasz czas na ten prywatny i nieprywatny. Często zabieramy pracę do domu a do pracy sprawy domowe nie dlatego że chcemy kombinować ale dlatego, że inaczej w ogóle nie moglibyśmy ich załatwić. Ma to oczywiście i zalety i wady ale to temat na inną okazję - teraz chodzi mi tylko o to, że to właśnie dzięki takiemu małemu osobistemu komputerkowi możemy załatwić coś pilnego nie przerywając weekendu lub zrobić zakupy nie wychodząc z pracy.

Nic nowego - dlatego przecież wymyślono laptopy! Jasne, rzecz w tym że są one ciągle zbyt duże, zbyt ciężkie i zbyt drogie żeby je wszędzie ze sobą nosić. Przenośne - tak, ale niestety nie poręczne. Owszem, łatwo wsadzić laptopa do samochodu i pojechać z nim na wczasy czy na spotkanie do klienta ale trudno wszędzie chodzić z torbą. Dlatego też wymyślono palmtopy czyli komputery kieszonkowe. Te z kolei szybko okazały się zbyt małe, zbyt niewygodne i zbyt powolne. Zamiast zastąpić nam osobisty komputer zastąpiły tylko kilka jego funkcji. I pewnie dlatego dziś wszystkie te konstrukcje kojarzą się nam głównie z jakimiś elektronicznymi organizerami, kalendarzami i innymi e-notesami. A przecież większość z nas w ogóle nie potrzebuje tego typu “autozarządzania” - co więcej odczytujemy je raczej jako ograniczenie swobody niż coś fajnego i pożytecznego, czyż nie? Kto chciałby tak żyć gdyby nie musiał? Na marginesie - iPhone ma jakąś szansę aby to zmienić ale w końcu - jak sama nazwa wskazuje - to “tylko telefon” więc raczej nie przekona masy ludzi do używania kieszonkowego komputera, prawda? A poza tym ma swoje ograniczenia - wymiary. Większy już nie będzie, a nawet jeśli by mógł to przecież nie powinien jeżeli ma być nadal telefonem. Wracając do tematu - jak widać mały i lekki notebook to od dawna marzenie użytkowników, tyle że jeszcze kilka lat temu znaczyło to mniej więcej tyle co “małowydajny i bez baterii”. Ani technologia ani nasze oczekiwania ani możliwości finansowe nie pozwalały na takie zabawki - lecz dziś jest inaczej. Dziś nie chcemy aby laptop nam cokolwiek zastępował - to zwykle nasz drugi lub nawet trzeci komputer. Do pracy mamy wydajnego potwora z ośmioma rdzeniami i zylionem gigabajtów pamięci, w domu stoi komputer do wszystkiego a w gry gramy na konsoli… I dlatego właśnie chcemy teraz niedrogiego laptopa którego będziemy ze sobą nosić bez trudu. Skoro tak to co powiecie na EeeMaca? Czyli Menlow i mobilny OS X w jednym? Przesada? Przecież nawet stary model działa pod Leopardem…





2005-2009 by 


Inni napisali
[...] dwa różne urządzenia - iPhona i MacBooka Air, które robią dokładnie to czego oczekujemy od małych, ultraprzenośnych komputerów. Jedno zmieści się w kieszeni szortów drugie niedostrzegalnie dociąży torbę i pozwoli potem [...]
[...] kupić sobie w normalnym sklepie, za niewielkie pieniądze, komputerek nowy i z gwarancją, który doskonale poradzi sobie ze stawianymi mu przez laika zadaniami. Druga rzecz to oczywiście rozmiary. Netbook zmieści się do każdej torby i torebki. Jest lekki, [...]