Microsoft reinvents the iPhone!

08 stycznia

Uwaga! Ten wpis ma ponad 10 miesięcy. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Być może pamiętacie ze starej fotogenii “listę klonów” czyli zabawne i zarazem pouczające zestawienie mniej lub bardziej udanych podróbek z oryginalnymi produktami Apple. Nie martwcie się, wciąż zbieram nowe eksponaty i pracuje nad jej odrestaurowaniem, niemniej nim lista na dobre powróci chciałbym wam podrzucić kolejną prawdziwą perełkę czyli… nadchodzący Windows Mobile 7. Powiem tylko: ŁAŁ!

4073025 7F6F23Ce12 OSnapshot1199748391

A jeżeli tego wam mało…

obejrzyj film na iPhone

…$500! Fully subsidized! With a plan. That’s the most expensive phone in the world. And it doesn’t appeal to business customers because it doesn’t have a keyboard which makes it not a very good email machine. (…) We have our strategy…

Faktycznie, zabawne.

1,882

komentarzy: 20

  1. 1 8 styczeń 2008 o 9:13
    link
       

    U-a, jeśli tak miałoby to wyglądać, to kurczę nie wieszczę MS wielkiego sukcesu. Ale budzenie urządzenia przez potrząsanie mnie urzekło - zaraz przed oczami stanął mi obrazek kolesia, który dobudzić komórki nie może i ją trzęsie raz a dobrze - o ścianę :).

    Zobaczymy jak będzie. Życzę MS dobrze bo konkurencja jest jabcokowi potrzebna jak woda. Ale tak patrząc na koncepty, to średnio to widzę…

  2. 2
    edi15ta
    8 styczeń 2008 o 10:52
    link
       

    LOL. Micro$hit mnie rozwala. Bez komentarza.

  3. 3
    Lack
    8 styczeń 2008 o 14:22
    link
       

    Czy przez ostatnie generacje Windows Mobile autor spał pod kamieniem, że go tak klawiatura ekranowa zdziwiła?

  4. 4 8 styczeń 2008 o 15:23
    link
       

    Jak dla mnie nie ma konkurencji dla windows mobile. Jak 7 bedzie taka jak przedstawili np tutaj: http://pdaclub.pl/...php?news_id=13549 to tylko sie cieszyc.

    @costa: czemu nie wieszczysz? zobacz artykul z linka ktory dalem.
    I kazde urzadzenie z WM na jedna, niezbywalna przewage - mimo ze wszyscy smieja sie jak ms jest zamkniety - nie musisz nic kombinowac zeby zainstalować cokolwiek - nie ma tak ze ktos wie lepiej od ciebie co chcesz. No i jest co zainstalowac :)

  5. 5
    wow
    8 styczeń 2008 o 16:53
    link
       

    @btd
    Słuszne argumenty , pewnie dlatego iPhone już dogania WM w Stanach. :)

  6. 6 8 styczeń 2008 o 16:54
    link
       

    btd:
    To, co linkujesz, to zdaje się opracowanie artykułu linkowanego przez Bartka. Owszem, czytałem (oryginał :)). Tak jak pisałem - życzę MS jak najlepiej ale średnio to widzę (a nie “wierzę”, ja mało co na wiarę przyjmuję btd :)). Co do instalowania - okaże się w lutym, jak sprawy będą wyglądały. Spodziewam się na WWDC najbliższym nieco usłyszeć o SDK dla iPhone/iPoda touch i co będzie toto umożliwiało, że o sposobie dystrybucji oprogramowania już nie wspomnę.

    Zobaczymy jak sobie MS poradzi, ja jednak nie widzę tego aż tak różowo. Zanim ten system wyjdzie, obsługa przez dotyk będzie już raczej normą na rynku. Otwartą pozostaje kwestia implementacji, prostoty używania i tych wszystkich czynników, które składają się na powodzenie sprzętu i oprogramowania na ów sprzęt. We will see. Wspomniana klawiatura ekranowa była i w jakimś spasionym soniaczu mojego brackiego, z tym że kompletnie bez sensu się jej używało. Czego nie mogę powiedzieć o klawiaturze mojego iPoda touch, której używa mi się bardzo przyjemnie. Teraz tylko bezwzrokowe pisanie kciukami i jazda :)

  7. 7 8 styczeń 2008 o 16:57
    link
       

    @lack - najwidoczniej sporo przesypiam skoro regularnie zaskakuje mnie tak ordynarne kopiowanie cudzych pomyslow. szkoda tylko ze je przy tym “poprawiaja” bo gdyby nie to to przynajmniej produkty z redmond byłyby z roku na rok coraz lepsze…

    @costa - masz racje konkurencja jest potrzebna kazdemu ale w tym wypadku chyba troche trudno mowic o konkurencji. zamiast oryginalnego projektu dostajemy kalke i to jeszcze bezmyslnie “ulepszona”. potrzasanie jest fajne jak sie gra w ping-ponga na wii ale zeby trzasc telefonem po to zeby np. wrocic do glownego menu… jak dla mnie to jest jakies “interfejsowe adhd”. co wiecej przeciez to sie musi skonczyc tym ze aktywujemy je takze niechcacy i przypadkowo. imho to typowy projekt zrodzony z mozliwosci jakie daje technika i zachlysniecia sie nimi a jednoczesnie kompletnie oderwany od czlowieka, jego potrzeb i odruchow. ergo znow trzeba sie bedzie urzadzenia nauczyc (a w najgorszym przypadku cackac sie z nim jak z surowym jajkiem) zamiast po prostu wziac je do reki i uzywac. slowem, nos dla tabakiery - czyli klasyczny przerost formy nad trescia. kolejne demo technologii zamiast funkcjonalnego urzadzenia. choc oczywiscie wspolczesny rynek nie zwraca uwagi na imponderabilia i zapewne sprowadzi wszystko do magicznej relacji “cena-mozliwosci” a tu przeciez karty sa od dawna rozdane. innymi slowy - na razie to nie apple potrzebuje konkurencji.

  8. 8
    Ostrich
    8 styczeń 2008 o 17:11
    link
       

    Microsoft się pewnie bardzo cieszy z wyjścia iPhona, bo mogą teraz starym zwyczajem zrzynać z OS X. Tym razem mobilnego.
    I jeszcze ta obsługa za pomocą aparatu, to już przegięcie.

  9. 9 8 styczeń 2008 o 17:16
    link
       

    BS:
    IMO póki co nie ma się zbytnio czym podniecać. Do puszczenia systemu w świat jeszcze kupa czasu została, ulec zmianie może sporo, jeśli nie wszystko a te dziwaczne potrząsania być może ktoś w miarę rozsądny zastąpi czymś pozwalającym nie wstydzić się z używania telefonu :). Elegancja i prostota obsługi są fajne ale są też ludzie, którzy zakładają strony na myspace, komentują na onecie i wymieniają cały sprzęt, by nową wersję systemu operacyjnego zainstalować. Masz target (pewnie niemały) takich rozwiązań. Siakoś mało się on pokrywa z targetem Apple i to mnie nieco martwi - gdyby ten system zagroził na poważnie rozwiązaniom jabłka, byłoby to z korzyścią dla nas. A tak zapewne znów rozminą się światy Apple i MS - jak w przypadku Zune chociażby. Niby wszystko OK ale w drobiazgach Zune skrzeczy. I fajnie by było, by MS wreszcie o te “drobiazgi” zadbał i rzucił na rynek produkt, przy którym oko mi błyśnie. Bo wtedy to się dopiero zacznie… :)

    Czego wszystkim życzę. Mieć wybór a nie mieć wyboru? Wolę mieć wybór. Tylko niech MS tego nie spieprzy i niechaj coś konkurencyjnego wobec ówczesnego iPhone przedstawi. Z tym że mam wrażenie, że będzie jak zawsze. A szkoda by była, serio.

  10. 10 8 styczeń 2008 o 17:24
    link
       

    wybor dla wyboru brzmi jak sztuka dla sztuki. liczy sie esencja. dlatego zonie przysiegales wiernosc i ze jej nie opuscisz az do smierci. ;) innymi slowy wybieramy zawsze pomiedzy zlem a zlem a nie pomiedzy zlem a dobrem. przeciez taki wybor nie mialby sensu…

  11. 11 8 styczeń 2008 o 18:54
    link
       

    Costa, ale co widzisz? Ja uzywałem wm5, teraz wm6 i wszystko działa, nic się nie psuje. Ok, uzywanie rysika jest upierdliwe, ale do uzywania samego systemu, telefonu czy np automapy nie jest potrzebne - palec wystarcza. Rysika uzywam tylko do pisania, ale i tak mozna to zastapic palcem wybierajac klawiature’telefoniczna’

    Co do wymiany sprzetu pod os - to tak jak przy leopardzie? Przynajmniej tak aplowce pisza w necie :->

    Hah, windows mobile zagrozi apple. Tak jasne, bo swiat konczy sie na usa i fanach apple. Moze za pare lat apple zagrozi windows mobile.

    A co do zzynania - wszyscy rzna od wszystkich; no i apple i microsoft przygode z gui zaczely od podpieprzenia pomyslu z laboratoriow xeroxa no nie?

  12. 12
    Lack
    8 styczeń 2008 o 19:33
    link
       

    Może już czas się obudzić zatem? Klawiatury ekranowe to nic nowego.

    Świetna metafora z tym ożenkiem - dobre czy złe, pretorianinem Apple będzie się zawsze co nie? Vide przesuwanie palca po ekranie w celu odblokowania to oczywisty odruch człowieka, ale potrząsnąć telefonem w celu wybrania to tylko kosmiecie przystoi.

  13. 13 8 styczeń 2008 o 19:58
    link
       

    to nie jest metafora tylko prosty przyklad ze wybor sam w sobie nie jest zadna wartoscia. gdyby czlowiek mogl to by nie wybieral. to taka uwaga natury ogolnej. a wracajac do meritum - wiele rzeczy wlaczamy jednym palcem: aparat fotograficzny, telewizor, radio a nawet samochod. albo cos naciskamy albo przesuwamy. to jest dzis calkiem normalna czynnosc. potrzasanie oznacza zas zwykle obudz sie/zareaguj/odpowiedz itp. ewentualnie wygrazanie (jezeli potrzasamy piescia) lub ostatecznie mieszanie (np. w przypadku rzutu koscmi). nawet w jezyku uzywamy tego slowa w podobnym znaczeniu np. wstrzasajacy film. co wiecej - przelacznik (nawet taki wirtualny) jest przy tym dosyc precyzyjny. przynajmniej na tyle ze nie da sie go przesunac przez przypadek np cala dlonia lub w jakis inny niepozadany sposob. urzadzenie otrzymuje wiec w miare jednoznaczny sygnal. tymczasem wstrzas nie ma tej zalety, bardzo latwo moze byc wywolany przez przypadek - upadek, podskok, uderzenie itp. i to nie tylko samego telefonu ale takze otoczenia np. w trakcie jazdy samochodem - i dlatego suwak swietnie sprawdza sie na co dzień a potrzasanie tylko na prezentacjach.

  14. 14 8 styczeń 2008 o 20:12
    link
       

    Moze nie przesadzajmy z tym pretorianinem, bo pomimo wielkiego zamilowania do produktow appla Bartosz ma bardzo fajne podejscie.

    A co do pokazanej klawiatury - taka klawa ekranowa z babelkiem powiekszajacym klawisz najpierw byla w iphone i ms zgapil to. I zadne zaklecia nie zmieni tego. (i tak, nie mam zadnego produktu apple)

  15. 15 8 styczeń 2008 o 20:25
    link
       

    thnx :)

  16. 16
    Lack
    8 styczeń 2008 o 21:13
    link
       

    Zauważ, że żonę również zazwyczaj wybiera się spośród wielu kandydatek.

    Rzeczy o których piszesz różnią się w jednym drobnym choć bardzo znaczącym szczególe - są namacalne. Belka wyświetlana na ekranie nie jest więc do zdecydowanie

    Zresztą, tak jak w zwykłych telefonach zazwyczaj naciskamy sekwencję dwóch przycisków (lub po prostu rozsuwamy telefon czy otwieramy klapkę - czynności które można bez problemu wykonać bez wzrokowo) żeby odblokować tak tutaj równie dobrze potrząsanie może pełnić funkcję takie potwierdzającą/inicjującą. Dla mnie osobiście oni jedno z tych rozwiązań nie przemawia (zresztą sam multitouch również mnie nie oczarował).

    Taka klawiatura wystającą od dołu była przed iPhonem w WM, jednak nikt się o to nie czepiał.

  17. 17
    miner
    8 styczeń 2008 o 21:30
    link
       

    w imieniu wszystkich czytajacych tego bloga za pomoca iPhone dziekuje za tego malego dynksika do ogladania filmikow z YouTube :)

  18. 18 8 styczeń 2008 o 22:14
    link
       

    przeciez ta klawiatura to tylko przyklad - podobienstw jest znacznie wiecej. na stronie microsoftu iphone stanowi takze punkt odniesienia i wystepuje w tekscie 43 razy - mysle wiec ze obecnosc WM7 w kontekscie “listy kolonow” jest calkowicie usprawiedliwiona. przy czym dla mnie to zabawa w kategorii zlosliwe ciekawostki a nie jakas patentowo-moralna krucjata. slowem to tylko ilustracja. tym lepsza ze swego czasu tak halasliwie i nieszczerze przez Ballmera obsmiana… i tyle. take it easy. co do klapki - pelna zgoda. bardzo lubilem mojego t39m.

    ps. a z szukaniem zony po slubie raczej bym uwazal… ;)

  19. 19 8 styczeń 2008 o 22:31
    link
       

    Mnie zaś takie przedłużacze kut…a absolutnie nie interesują, ani też nie przemawiają do zainteresowania się nimi (w aspekcie nawet użytecznościowym), czy to od Apple czy też od Microszrotu. Na cholerę mi coś co ma służyć do porównywania z innymi produktami, na dodatek w interesie marketingowym producenta tego czegoś). Nawet jak MS zrobi ala-iPhone z drewna (i nawet z DOSem), to i tak ludzie go znacznie szybciej wybiorą i rozpopularyzują… To tak jak z Internet Explorerem (dlaczego ludzie nie mają używać IE? Co, dlaczego??? Nie działa w IE google? Nie działa w IE youTube? Nie działa w IE Allegro, PayPal, (…) itd.? Co wy? Wczoraj się urodziliście przedpiścy?

  20. 20 9 styczeń 2008 o 8:40
    link
       

    Lack:
    Zgadzam się, klawiatury ekranowe to nic nowego. W rzeczonym soniaczu mojego brackiego taka była (też u dołu bo niby gdzie miała być, ponad polem wpisywanej wiadomości/notatki?). Obsługiwana rysikiem. Kompletny bezsens całkowicie nieużywalny. Potrząsanie telefonem może i jest cool. Dla jedenastolatki na pewno. Jakoś nie wyobrażam sobie siebie czy kogokolwiek dorosłego machającego telefonem na wszystkie strony. To jest po prostu głupie, ot co.

    BS:
    Powiadasz, że wybierając żonkę dokonałem wyboru między złem a złem? Ojć, ty się lepiej w jej okolicy nie pokazuj ;)

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*