Uwaga! Ten wpis ma ponad 3 lata. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.


transfer - kopiowanie i “wyświetlanie” w sieci 802.11g
Przypomnę tylko, że transfery na takim poziomie nie nadają się kompletnie do przesyłania dużej ilości danych czyli np. używania od czasu do czasu laptopa w roli telejabłka lub kopiowania tetrabajtów zarchiwizowanych fotografii. Cóż, jak się nie ma co się lubi… Niemniej po niedawnej wymianie iBooka na nowszy model przyspieszyła także moja domowa sieć, tylko role się odwróciły - teraz powolny jest iMak. Oba komputery gadają więc ze sobą w 802.11g ale i tak powinno być wyraźnie szybciej… Niestety z obiecywanych 54Mb/s zostaje w praktyce jakieś 11Mb. Przykładowy film ważący 700MB przekopiujemy więc w niespełna 15 minut. Da się przeżyć choć ciągle jest to wynik - moim skromnym zdaniem - niezadowalający. Dodam, że oba komputery i ruter dzieli od siebie ze 30cm powietrza nie ma więc mowy o jakichś zakłóceniach. Po prostu - tyle uda się wam z tych 54Mb/s wyciągnąć. Tym razem można jednak bezprzewodowo “wyświetlić” film - drugi obrazek pokazuje jak niewiele brakowało poprzednio. O dziwo transfer skacze dużo bardziej niż film. Niestety podczas takich bezprzewodowych projekcji film lubi się czasem przyciąć, ale - koniec końców - da się obejrzeć. Niemniej wygląda na to że dopiero wyczekiwany przez świat “en jak nowoczesny” będzie się nadawał do takich sztuczek… Ciekawe ile zostanie z tych 540Mb/s? Może ktoś z was bawił się już w takiej sieci?




2005-2009 by 


komentarzy: 3
link
Kolego, a jaki router to byl? Bo od routera tz wiele zalezy…
link
linksys i netgear
link
Potwierdzam w praktyce 802.11b max 3Mb/s, natomiast 802.11g max 11Mb/s (megabity)