Uwaga! Ten wpis ma ponad 2 lata. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

… i okazało się niestety, że super nowoczesna nagrywarka choć działa bezbłędnie to jednak tylko do czasu. Problem w tym, iż Nec ND-4571A z jakiegoś tajemniczego powodu nie potrafi “obudzić się” ze snu. Po prostu po jakimś czasie bezczynności napęd przestaje reagować i trwa to - bagatela - aż do następnego restartu. Jako że jestem leniwy i nie bardzo chciało mi się powtórnie rozkręcać i rozkładać imaka na kawałki - warto pamiętać że imaki G4 nie powstały jako komputery do samodzielnego montażu i jest to nieco pracochłonne - zacząłem szukać jakiegoś rozwiązania w sieci i okazało się, że Nec ma z tym jakiś natrętny, powracający problem. Otóż, poprzedni popularny model tego producenta, nagrywarka ND-3550A, zachowywała się dokładnie tak samo. Pomogła jej dopiero 3 wersja oficjalnego firmware. Jak pisałem, napęd który kupiłem był stosunkowo nowy i na dzień dzisiejszy posiada firmware w wersi 1.01. Co prawda w sieci znaleźć można zmodyfikowane, nieoficjalne oprogramowanie ignorujące kody regionalne ale niestety nic ponad to.

Słowem, na odpowiednią łatkę musiałbym czekać pewnie co najmniej ze 3 miesiące. Odpuściłem więc, pokonałem lenistwo, odkręciłem te 18 śrub i śrubek i odwiozłem napęd do sklepu. Tym razem jednak zamiast kupować w ciemno prześledziłem co na ten temat piszą na xlr8yourmac.com. W efekcie wymieniłem narkoleptycznego Neka na Pioneera DVR-111D. Oczywiście nagrywarka Pioneera nie ma żadnych problemów we współpracy z makiem - budzi się i zasypia bez kłopotów. Przy okazji okazało się też, że jest o wiele bardziej cicha - Nec podczas pracy szumiał prawie jak odkurzacz, Pioneer jest praktycznie bezszelestny. Oczywiście oba modele do współpracy z systemowymi aplikacjami do nagrywania potrzebowały aktualnego PatchBurna. Piszę o tym wszystkim nie dlatego, że historia ta jest jakoś szczególnie ciekawa, albo żeby się wyżalić ale dlatego żeby oszczędzić wam odkręcania tych wszystkich śrubek jeżeli kiedyś znajdziecie się w podobnej sytuacji. Nie kupujcie w ciemno. Okazuje się, że nawet tak trywialne i przezroczyste dla użytkownika urządzenie jak nagrywarka może sprawić kłopoty…




2005-2008 by Bartosz Skowronek / 