Kolejna wstydliwa premiera
Uwaga! Ten wpis ma ponad 2 lata. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.
Po wprowadzeniu
cichaczem na rynek siedemnastocalowej wersji MacBookPro, dziś miała miejsce kolejna “wstydliwa premiera”. Światło dzienne ujrzały właśnie
długo wyczekiwane MacBooki, czyli laptopy mające zastąpić stare dobre iBooki. Nie ma niespodzianki, potwierdziły się praktycznie wszystkie
plotki - jak widać MacBook jest także dostępny w kolorze czarnym. Nowe laptopy pracują oczywiście na procesorach Core Duo, mają wbudowanego iSighta oraz wtyczkę MagSafe, oraz oczywiście sprzedawane są w zestawie z pilotem do
Front Row. Ceny też niezbyt zniechęcające - za najtańszy model przyjdzie nam zapłacić niecałe 1100 dolarów, za najdroższy 1500 dolarów. Słowem wszystko jest już jasne. Poza jednym… Co też stanie się w
czwartek 18 maja?

Zobacz inne
Co też czyta Chandler Bing? Tytułowy mac spotting to taka zabawa polegająca na znajdowaniu maczków w filmach, serialach i reklamach i wszędzie indziej. Z początku może się to wydawać nieco głupie przecież proceder umieszczania konkretnych [...]
Say bye bye to iBook. Stało się, to co miało się stać. Małe “i” w nazwie i stanowiący znak rozpoznawczy całej linii biały kolor odeszły w przeszłość. Trochę szkoda choć oczywiście życie musi toczyć się [...]
Napisali
[...] to już za sobą. Dziś wiemy na pewno, że jutro zobaczymy nową linię laptopów. Jednak mimo iż nie jest to wstydliwa premiera i że mamy do czynienia z jednym z ważniejszych jabłkowych produktów - globalna sprzedaż [...]