BGLOD

26 lutego

Uwaga! Ten wpis ma ponad 2 lata. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Wyjmuję wczoraj mojego Nikona D70 z torby, włączam aparat i… nic. Miga zielona dioda a korpus nie reaguje na żadne polecenia. Wymieniłem akumulator na inny, kartę CF na inną, popróbowałem różne obiektywy - to samo. Klapa. Zerkam więc na forum Nikona i okazuje się, że nie jestem jedyny. To BGLOD (Blinking Green Light Of Death). Okazuje się, że niektóre modele wyprodukowane przed 2004 roku mają wadę fabryczną, która objawia się właśnie w taki sposób. Podobno serwis Nikona naprawia ją za darmo. I to nawet po upływie okresu gwarancji. Szczęście w nieszczęściu. W poniedziałek wysyłam aparat do serwisu. I dam jeszcze znać co i jak.

Dscf0439D

655

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

*
*