Uwaga! Ten wpis ma ponad 4 lata. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

Jak pisze benchmark.pl, testy pokazały, że przeciętny czas pracy laptopa z Core Duo na bateriach wynosi tylko około 2 godzin. “Gdyby twórcy notebooków zrezygnowali z tak wydajnych systemów grafiki, udałoby się osiągnąć lepsze rezultaty i zbliżyć się do możliwości, do których przyzwyczaiła nas technologia Centrino. Z drugiej jednak strony, czy taki pomysł nie przeczy idei nowej technologii? Każdy kto decyduje się na Core Duo robi to ze względu na jego możliwości obsługi wydajnej grafiki. W konsekwencji, nie wybieramy przenośnego, w pełni tego słowa znaczeniu, notebooka. Tak naprawdę jest to przenośna alternatywa dla desktopa.” - konkluduje autor newsa.


Słowem, wygląda na to, że konsekwentne milczenie Apple w tej sprawie znalazło wreszcie wiarygodne wyjaśnienie. Ani słowa o baterii, bo po prostu, nie ma czym się chwalić. Czyżby zanosiło się więc na nowy slogan reklamowy - 4 razy szybszy, 4 razy krócej działa? Źle to rokuje na przyszłość. Pół biedy, że pierwszy MacBook działać będzie na baterii wyraźnie krócej niż stare dobre PowerBooki - to w końcu tylko jeden, konkretny model, istnieje przecież szansa że następne będą miały inną grafikę lub mocniejsze baterie. Martwi mnie za to co innego - czemu Apple w ogóle zdecydowało się na taki krok? Chcieli faktycznie pokazać coś innego czy może uznali, że trzeba iść z duchem czasu? Jeżeli bowiem konsekwencją przesiadki z PPC na Intela ma być udział Apple w tym idiotycznym wyścigu o megaherce, parametry w specyfikacji i papierowe benchmarki - co gorsza, odbywający się kosztem podstawowej funkcjonalności - to ja dziękuję bardzo. Nie skorzystam.





2005-2009 by 


Napisali
[...] pozwalająca nawet na - uwaga! uwaga! - 8 godzin pracy! To jest wynik! Przypominam sobie swoje wcześniejsze obawy o czas pracy intelowskich maków na baterii i śmiech mnie ogarnia… Domyślam się, że [...]