Uwaga! Ten wpis ma ponad 2 lata. Jeżeli interesuje cie dany temat użyj blogowej wyszukiwarki lub zajrzyj do spisu treści istnieje bowiem spora szansa, że od tego czasu napisałem na ten temat coś jeszcze.

I na pewno wygodne. Pytam jednak o to czy używając “dotmaka” zyskam coś czego już nie mam, lub czego nie mógłbym zrobić po swojemu? Szablony www? Backup? Synchronizacja z iSync i iCal? Wygodę użytkowania? Integracja z systemem to jedno, szpanerski adres w domenie @mac.com to drugie ale czy ten “szpan”, integracja z OS X i cała reszta jest warta tych 100$/rok? Mam spore wątpliwości. Mam też i prośbę - jeżeli używacie .Maka napiszcie kilka słów o zaletach tego rozwiązania. Nie mówię o domowej www - w końcu dotmak potrafi dużo więcej. Przydaje się ta cała reszta choć trochę? I w jakich sytuacjach? Wiem, wiem - miałem szansę sam sprawdzić, ale te trzy miesiące mignęły jak z bicza trzasnął… Słowem, jestem po prostu ciekawy czy .Mac zaproponuje mi coś za co warto będzie dodatkowo (i słono) zapłacić. Pomożecie?



2005-2008 by Bartosz Skowronek / 